Wybierz region

Wybierz miasto

    Odtajniono wyniki kontroli niemieckich pomników

    Autor: MAREK ŚWIERCZ

    2002-03-27, Aktualizacja: 2004-12-18 00:52 źródło: Dziennik Zachodni

    Opolski Urząd Wojewódzki odtajnił wyniki wyrywkowej kontroli pomników wzniesionych przez mniejszość niemiecką. Tylko jeden (!) na 20 skontrolowanych obelisków nie wzbudził żadnych zastrzeżeń komisji, powołanej przez ...

    Opolski Urząd Wojewódzki odtajnił wyniki wyrywkowej kontroli pomników wzniesionych przez mniejszość niemiecką. Tylko jeden (!) na 20 skontrolowanych obelisków nie wzbudził żadnych zastrzeżeń komisji, powołanej przez wojewodę po nagłośnieniu przez "DZ" obecności nazwy Hitlersee na jednym z monumentów.

    - Nazwaliśmy ten dokument "raportem Hełki", by podkreślić, że nie mamy do czynienia z działaniami politycznymi, ale normalną procedurą kontrolną wszczętą przez dyrektora Wydziału Spraw Obywatelskich UW Bogdana Hełkę. Jeszcze w tym tygodniu dyrektor Hełka w kategorycznym tonie zażąda od wójtów i burmistrzów poprawienia pomników w taki sposób, by spełniały ustalenia zespołu negocjacyjnego powołanego przez wojewodę Ryszarda Zembaczyńskiego w listopadzie 1992 roku. Władze samorządowe dostaną miesiąc na wykonanie zaleceń, potem wojewoda zwróci się do prokuratury - powiedział "DZ" asystent opolskiego wojewody Przemysław Nijakowski.

    W praktyce oznacza to, że władze wszystkich skontrolowanych gmin - Bierawy, Ciska, Gogolina, Jemielnicy, Krapkowic, Reńskiej Wsi i Tarnowa Opolskiego - będą musiały zabrać się w trybie natychmiastowym za poprawianie pomników.

    "Raport Hełki" przypomina także historię sporu. Ujawnia on, że już w maju 1994 r. wojewoda Zembaczyński zawiadomił kurię opolską i Prokuraturę Wojewódzką, że zalecenia zespołu negocjacyjnego w większości przypadków nie zostały zrealizowane. Odzewu nie było. Temat pomników wrócił wiosną 1996 roku - wszczęta wtedy rekontrola objęła 44 pomniki w 19 gminach i wykazała, że zalecenia zostały zrealizowane tylko w 23 procentach przypadków. "Raport Hełki" zawiera też album fotograficzny z 40 zdjęciami dokumentującymi wygląd pomników w dniach 20 i 21 marca 2002 roku.

    - Czego oczekujemy od mniejszości niemieckiej? Współpracy. Być może już jesienią będziemy wdrażać przepisy ustawy o mniejszościach narodowych i chcemy oczyścić przedpole. Obawiamy się, że niezałatwione sprawy mogłyby zostać potraktowane jako precedens i utrudnić współpracę przy realizacji ustawy - komentuje Nijakowski.


    Mniejszość niemiecka właśnie marnuje szansę polubownego załatwienia sprawy pomników. Podczas sobotniego zjazdu delegaci Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim podjęli ogólnikową uchwałę w obronie prawa do upamiętnień. To uchwała nie na temat ? nikt opolskim Niemcom nie odbiera tego prawa, chodzi tylko o to, by było realizowane zgodnie z przepisami. A skoro mniejszość nie chce zaproponować wznowienia debaty o pomnikach (a powinna, bo nie zrealizowała pierwszych ustaleń), to wojewodzie pozostaje tylko wyegzekwowanie obowiązującego prawa. No i będzie wojna.



    Sonda

    Czy lekarze powinni robić transfuzję wbrew woli umierającej?

    • Tak (62%)
    • Nie (38%)