Wybierz region

Wybierz miasto

    Regionalna w... paśmie wspólnym

    Autor: Agata Pustułka

    2002-03-01, Aktualizacja: 2004-12-18 00:58 źródło: Opole

    Nowy kanał informacyjno-publicystyczny - TVP 3 nadawany będzie zamiast "Teletrójki". Większość programu będzie jednak emitowana w paśmie wspólnym, zaś teren będzie dostarczał do stolicy informacyjne newsy.

    Nowy kanał informacyjno-publicystyczny - TVP 3 nadawany będzie zamiast "Teletrójki". Większość programu będzie jednak emitowana w paśmie wspólnym, zaś teren będzie dostarczał do stolicy informacyjne newsy.


    Telewizyjny bigos


    Podczas ponaddwugodzinnej telekonferencji, która transmitowana była w 12 ośrodkach jednocześnie, Janusz Cieliszak rzecznik TVP omawiając założenia programowe porównał nową "Trójkę" do... bigosu. (TVN 24 ma być według jego słów daniem z McDonalda). Teraz wszyscy zastanawiają się, czy po konsumpcji nie będą mieć niestrawności. Przede wszystkim zastanawiają się nad tym dziennikarze, którzy obawiają się, że ośrodki regionalne telewizji zostaną sprowadzone do roli warszawskich filii. - Jak komuś ze stolicy nie będzie się chciało przyjechać, to nas wyśle - prorokuje jeden z pracowników TVP 3 Katowice. - Tym powinni się zająć politycy regionalni i nie pozwolić na zawłaszczenie telewizji.


    Jedno jest pewne skutki zjedzenia bigosu odczuje przede wszystkim nowy zarząd telewizji, bo staremu kadencja kończy się w czerwcu. Wtedy będzie wiadomo jak przyjął się program oraz czy przyniósł zyski. Obecnie zarząd TVP nie jest zadowolony z wpływów z reklam w paśmie regionalnym. Tadeusz Skoczek, członek zarząd TVP ds. telewizji regionalnych ma nadzieję, że oferta programowa przyciągnie nie tylko widzów, ale i reklamodawców.


    Będą się zmieniać


    - Nowa "Trójka" to cztery lata mojej pracy - ocenił Skoczek. - Telewizja publiczna chciała kanał infromacyjny uruchomić wcześniej, ale Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie wyraziła zgody. Wtedy swój kanał stworzył TVN. Myślę, że możemy nawiązać do tego standardu: mamy sprzęt, łączność i ludzi. Będziemy się zmieniać. Jeśli np. nie powstanie kanał edukacyjny wprowadzimy do emisji telewizyjny uniwersytet.


    Ryszard Pacławski, szef "Trójki" określił misję programu w dwóch słowach: służyć regionom. Niezbyt konkretnie wypowiadał się o ewentualnych zwolnieniach. - Z pewnością byłoby ich więcej, gdybyśmy nie wprowadzili zmian - wybrnął prawie dyplomatycznie.


    Przegląd propozycji programowych "Trójki" to na razie zestaw haseł. Sporo wesołości wzbudziła nazwa wspólnej audycji dla Polaków i Niemców pt. Kowalski i Schmidt. Padła nawet żartobliwa propozycja, by zmienić tytuł na "Małysz i Schmidt", co mogłoby zwiększyć oglądalność.


    Europa w zagrodzie


    W kierownictwie "Trójki" znalazł się były wiceszef TAI Marek Kasa, który kilka miesięcy temu musiał odejść ze stanowiska, gdy zarzucono mu sterowanie informacjami na korzyść niektórych polityków. Teraz będzie jedną z najważniejszych osób nowego kanału. Nieoficjalnie mówi się, że to jemu należy zawdzięczać pojawienie się cyklicznego programu "Europa w zagrodzie". Skądinąd wiadomo, że i Tadeusz Skoczek jest powiązany z PSL.


    Nową - starą twarzą w TVP 3 jest Lena Bretes, twórczyni poznańskiego odpowiednika "Aktualności" - "Teleskopu". Ma opinię osoby konsekwentnej i przebojowej. To na niej spoczywa odpowiedzialność za start i poziom "Kuriera" - najważniejszego programu informacyjnego. - Nie chcemy stracić tych widzów, którzy już są. To osoby dojrzałe i starsze. Chcemy też zdobywać nowych - planuje ambitnie Pacławski.

    Sonda

    Czy lekarze powinni robić transfuzję wbrew woli umierającej?

    • Tak (62%)
    • Nie (38%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.