Wybierz region

Wybierz miasto

    Zrzutka na szpital

    Autor: Most

    2002-08-15, Aktualizacja: 2004-12-18 00:20 źródło: Opole

    Kryzys służby zdrowia staje się coraz bardziej dotkliwy. W Ozimku proboszcz ks. Gerard Kałuża zaapelował podczas niedzielnej mszy o datki i dary żywnościowe dla miejscowego szpitala.

    Kryzys służby zdrowia staje się coraz bardziej dotkliwy. W Ozimku proboszcz ks. Gerard Kałuża zaapelował podczas niedzielnej mszy o datki i dary żywnościowe dla miejscowego szpitala.

    Mieszkańcy Ozimka od dawna walczą o uratowanie 184-łóżkowego szpitala. Gdy wiosną pojawiły się plotki o jego zamknięciu, pod listem protestacyjnym podpisało się 9 tysięcy osób. Także teraz lokalna społeczność od razu zareagowała na apel proboszcza.

    - W poniedziałek starsza pani przyniosła nam makaron, który zrobiła w niedzielę po mszy. Działkowcy obiecali dostawę jarzyn dwa razy w tygodniu. A we wtorek przyjechał pan, który zadeklarował, że zapłaci nasz rachunek za chleb, ponad 500 złotych za ostatnie 10 dni. Cieszymy się z tej pomocy, ale przyznam szczerze, że nigdy nie sądziłam, że dożyję takich czasów - komentuje dietetyk Magda Rutka, która przyjmuje produkty i szykuje obiady dla pacjentów
    - Nasz tegoroczny kontrakt jest o milion złotych niższy od ubiegłorocznego. Choć przeprowadziliśmy w ostatnich latach restrukturyzację, likwidując oddział ginekologiczno-położniczy, cały czas brakuje nam pieniędzy. Kontrakt na ten rok miał być renegocjowany w lipcu, ale Opolska Regionalna Kasa Chorych do nowych rozmów nie przystąpiła. W tej chwili pieniędzy mamy tylko tyle, że starczy jedynie na płace dla personelu - mówi dyrektor ozimskiego ZOZ-u Elżbieta Sobczak. - Co będzie dalej? Nie ma pojęcia, liczymy na to, że nowe zasady podziału środków zapowiedziane przez ministra zdrowia okażą się dla nas korzystniejsze.

    Władze opolskiej Kasy Chorych nie kryją jednak, że przetrwanie do końca roku nie będzie łatwe. Zastępca dyrektora ORKCh do spraw medycznych Roman Kolek przyznaje, że Kasie grozić może jesienią utrata płynności finansowej.
    - Byłbym bardzo szczęśliwym człowiekiem, gdybym mógł wyciągnąć z rękawa 30 czy 40 milionów - powiedział Gazecie Kolek.

    Sonda

    Czy lekarze powinni robić transfuzję wbrew woli umierającej?

    • Tak (62%)
    • Nie (38%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.