Przed świętami listonosze wezmą sobie zaległe urlopy?
Michał Wroński
2009-11-19 16:42:00
Chcesz wysłać znajomym świąteczne życzenia lub kupić sobie prezent z dostawą do domu? Lepiej nie odkładaj tego na ostatni moment, gdyż przesyłka może dotrzeć do adresata po sylwestrze. Dlaczego?
Niezadowoleni z obcinania premii przez Pocztę Polską listonosze zapowiadają, iż zaczną w grudniu wybierać zaległe urlopy, a w razie choroby rzetelnie odleżą ją w łóżku.
- Pracownicy czują się oszukani. Trudno się dziwić, że w tej sytuacji nie mają motywacji, by pracować szybciej i bardziej wydajnie - komentuje Piotr Moniuszko, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Poczty.
Nastroje wśród listonoszy popsuły się na początku listopada, kiedy to zarząd Poczty Polskiej podjął decyzję o niewypłaceniu pracownikom premii za październik. Obowiązujący w spółce regulamin premiowania pozwala na taki krok, o ile uzasadnia go sytuacja finansowa firmy. A ta jest kiepska. Po pierwszych trzech kwartałach Poczta Polska miała 185 milionów złotych straty.
- Wszystkie działania podejmowane przez zarząd zmierzają do tego, by nie była ona wyższa - mówi rzecznik spółki, Zbigniew Baranowski.
Takie tłumaczenia nie przekonują jednak pracowników.
Jak wskazuje Piotr Moniuszko, regulamin spółki dopuszcza "nieuruchomienie" funduszu premiowego, a to - jego zdaniem - oznacza jedynie przełożenie wypłaty tych środków na inny termin, a nie całkowite jej anulowanie.
- Poza tym pracownicy powinni wiedzieć wcześniej o tym, że w danym miesiącu zostaną pozbawieni jakiejś części wynagrodzenia. Tutaj tymczasem ludzie wykonali swą pracę, a dopiero potem dowiedzieli się, że nie dostaną premii. Co gorsza, bardzo prawdopodobne jest, że podobnie będzie w listopadzie i grudniu - irytuje się Moniuszko.
- Trudno się dziwić takim nastrojom. My ze swej strony zastanawiamy się nad skierowaniem sprawy do sądu - mówi Piotr Moniuszko.
strona: 1 z 1