Leo Beenhakker mocno zmartwił się kontuzją Wasilewskiego

Leo Beenhakker mocno zmartwił się kontuzją Wasilewskiego. (© fot. Arkadiusz Ławrywianiec)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Wczoraj informowaliśmy, że działacze Fulham Londyn wznowili kontakt z Wisłą Kraków i wysłali oficjalną ofertę kupna Pawła Brożka. Wszystko wskazuje jednak na to, że ostatecznie do transferu nie dojdzie. Na 99,9 procent "Brozio" przynajmniej do zimy zostanie w Wiśle.

Ułamek procenta szans na %07transfer pozostawiamy tylko dlatego, że w Anglii okienko transferowe otwarte będzie jeszcze dzisiaj (wczoraj w tym kraju było święto, stąd zmieniać barwy można o jeden dzień dłużej niż w pozostałych krajach).

- Anglicy mieli odezwać się w poniedziałek, ale nie mam w tej sprawie sygnału ani z Wisły, ani od mojego menedżera. Wychodzi więc na to, że zostaję w Krakowie, a teraz w spokoju mogę przygotowywać się do meczów reprezentacji - powiedział napastnik.

Argumentem przesądzającym, że Brożek zostanie w Wiśle, mogłaby być też kwestia testów medycznych. Trudno bowiem wyobrazić sobie, żeby Fulham zatrudnił Brożka bez wcześniejszego sprawdzenia jego zdrowia. Tyle że piłkarz przebywa na zgrupowaniu reprezentacji w niemieckim Muehlheim i nie chce słyszeć o opuszczeniu obozu nawet na pół dnia.

Brożek po przylocie do %07Muehlheim, gdzie reprezentacja do piątku będzie przygotowywać się do decydujących meczów eliminacji mistrzostw świata z Irlandią Północną i Słowenią, nie chciał odpowiadać na pytania związane z transferem.

Na lotnisku w Warszawie rozmów unikał też Marek Saganowski. - Jest za rano - rzucił do jednego z reporterów. Maniery niczym gwiazda Premiership można by jeszcze zrozumieć, gdyby "Sagan" nie grał w trzeciej lidze. Choć przez ostatnie kilka tygodni próbował wyrwać się z angielskiego Southampton, to jednak nie znalazł się chętny, by go zatrudnić. - Chyba zostanę tu, gdzie jestem - rzucił tylko od niechcenia.

Kadrowicze trenowali wczoraj wieczorem po raz pierwszy w niemieckiej miejscowości. Zabrakło Jakuba Błaszczykowskiego i Bartosza Bosackiego, którzy narzekali na bolące mięśnie. Wcześniej głównym tematem ich rozmów była rzecz jasna kontuzja Marcina Wasilewskiego. Obrońcę Anderlechtu Bruksela w najbliższych meczach reprezentacji zastąpi najprawdopodobniej Paweł Golański. Leo Beenhakker oprócz gracza Steauy Bukareszt ma też do dyspozycji Jakuba Rzeźniczaka.

- Paweł ma na pewno więcej doświadczenia, gra w zagranicznym klubie. Nie robię sobie większych nadziei, że wystąpię, co nie znaczy, że na treningach będę odpuszczał - skomentował prawy obrońca Legii Warszawa.

Beenhakker ma do dyspozycji 23 z 24 powołanych piłkarzy na spotkania z Irlandią i Słowenią. Brakuje tylko Mariusza Lewandowskiego, który wczoraj grał w barwach Szachtara Donieck mecz ligowy z Zorią Lugańsk. Dziś dołączy do kolegów w Muehlheim.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!