Na nowelizacji ustawy o grach i zakładach wzajemnych państwo miało stracić nawet 500 mln zł

Na nowelizacji ustawy o grach i zakładach wzajemnych państwo miało stracić nawet 500 mln zł (© fot. Paweł Relikowski)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

- Zagrożenie dla bezpieczeństwa ekonomicznego państwa - w ten sposób Centralne Biuro Antykorupcyjne precyzuje zarzuty pod adresem projektu ustawy o grach losowych i zakładach wzajemnych. Raport CBA w tej sprawie, który opatrzony został klauzulą tajemnicy państwowej, trafił na biurka premiera i prezydenta.

- To prawda. Przesłaliśmy do najważniejszych osób w państwie specjalne pismo na ten temat - mówi Temistokles Brodowski, rzecznik Biura. - Na razie nie możemy mówić więcej o szczegółach.

Jak udało się ustalić, funkcjonariusze CBA zawiadomili o prawdopodobnych nieprawidłowościach przy konstruowaniu nowelizacji ustawy o grach losowych i zakładach wzajemnych.

Chodzi o nowelizację z kwietnia 2008 roku. Została ona opracowana w Ministerstwie Finansów. Zakładała podatek od gier i zakładów. Na podstawie tego przepisu urzędnicy Ministerstwa Finansów oszacowali, że wpływy do budżetu państwa sięgną z tego tytułu 500 mln zł. Jednak później przepis ten zniknął.

- Jest tutaj wyraźna analogia do afery Rywina, bo nagle, w niewiadomych okolicznościach, ktoś usunął zapis ustawowy - mówi Paweł Wypych, doradca prezydenta. - Zainteresowani usunięciem tego przepisu byli właściciele zakładów bukmacherskich i firm zajmujących się hazardem.

Szef CBA Mariusz Kamiński wysłał do Prokuratora Generalnego zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w tej sprawie.Z naszych informacji wynika, że Kamiński powołał się na przepis kodeksu karnego przewidujący sankcję za działanie na szkodę Skarbu Państwa. W jego ocenie, zniesienie tego zapisu jest właśnie takim działaniem. Jako winnych, Kamiński wskazał osoby pracujące nad projektem ustawy.

Analitycy CBA zwracają również uwagę, że tak skonstruowane przepisy dotyczące gier losowych umożliwiają pranie brudnych pieniędzy oraz oszustwa podatkowe. Wszystko przez to, że każdy, kto ma pieniądze uzyskane drogą przestępczą może zadeklarować, że wygrał je w kasynie. W myśl nowych przepisów, ani on ani kasyno nie zapłacą od tego podatku.

- Stwarza to możliwość łatwego legalizowania pieniędzy pochodzących z przestępstw - uzasadnia CBA.

Janusz Palikot, który od dziś ponownie szefuje komisji "Przyjazne Państwo", bagatelizuje całą sprawę. - Nie wiem na czym CBA opiera swoje zarzuty. Raczej jest to kolejna nieudana akcja tej instytucji mówi poseł PO.

Paweł Wypych, poinformował, że prezydent jest porażony informacjami z CBA i w najbliższym czasie będzie chciał się spotkać z prezydiami Sejmu i Senatu , oraz z Prokuratorem Generalnym, aby omówić tą kwestię.

Cała sprawa może mieć związek z tajemniczą dymisją wiceminsitra finansów odpowiedzialnego za przepisy dotyczące hazardu. Doszło do niej w 2008 roku.

W Polsce funkcjonuje ponad 500 salonów gier i zakładów. Ich roczne przychody szacuje się na 17 mld zł.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!