Carl Palmer i jego zespół porwali opolską publiczność, która po po brzegi wypełniła salę Filharmonii Opolskiej.

Koncert był przeplatany zapowiedziami kolejnych utworów i świetnymi popisami solowymi obu gitarzystów. Przypomnijmy, że Palmer na scenie muzycznej jest obecny od ponad 40 lat, słynie ze znakomitej techniki, osobowości scenicznej oraz szybkości gry. O tym, że to całkowita prawda przekonali się wczoraj wszyscy, którzy przyszli na koncert rocka progresywnego.Artysta wykonał utwory m.in. grupy Emerson Lake&Palmer, której był członkiem, natomiast on sam należy do czołówki perkusistów rock'n'rollowych świata. Do Opola przywiózł dwóch niezwykle zdolnych muzyków. Paul Bielatowicz, który zagrał na gitarze, na co dzień występuje jako muzyk studyjny m.in. z takimi sławami jak Mike Portnoy, Randy Georg czy Neal Morse. Natomiast Simon Fitzpatric w zespole odpowiada za bas.Na zakończenie trwającego od końca września festiwalu perkusyjnego, w szkole muzycznej wystąpi Gavin Harrison w sobotę o godz. 19. Natomiast o godz. 15 muzyk poprowadzi warsztaty perkusyjne. Bilety 50 zł (koncert) i 15/30 zł (warsztaty) do nabycia w Salonie Muzycznym Ragtime, w sieci Empik i Media Markt.

Wiadomości Opole, Wydarzenia Opole

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!