- Ten mecz przejdzie do historii, mamy taką nadzieję - mówi nam przed sobotnim starciem Polski z Irlandią Płn. Steven Beacom z "Belfast Telegraph".

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
- Można wątpić w naszych zawodników. W końcu nie grają regularnie w swoich klubach. Jednak dla Irlandii Północnej to duży plus, bo na mecz z Polską przyjadą wypoczęci - żartuje irlandzki dziennikarz.

- Mówiąc poważnie, to mamy pewne korzyści z tego, że nasi nie grają w klubach - mówi Beacom. - Weźmy na przykład reprezentację Anglii. Dla podopiecznych Fabio Capello, którzy grają w najlepszej lidze świata , mecz kadry to tylko kolejne 90 minut, dla Anglików ważniejsza jest Liga Mistrzów. Dla naszych zawodników jest inaczej. Rzad-ko grają, a Liga Mistrzów to odległe marzenie. Dlatego mecze reprezentacji są dla nich najważniejsze. Zawsze są podwójnie zmobilizowani na spotkania międzynarodowe. Od kiedy w 2004 roku kadrę przejął Lawrie Sanchez obserwujemy tę tendencję. Po objęciu drużyny przez Nigela Worthingtona nic się nie zmieniło - opowiada Beacom.

Irlandczycy uważają, że na Stadionie Śląskim mogą zbliżyć się do awansu na przyszłoroczny mundial w RPA. Dawno nie było takiego szumu medialnego wokół ich kadry. Do tej pory o meczach kadry pisało się dzień przed meczem. Teraz wszystkie gazety żyją spotkaniem od wielu dni. Nic dziwnego, na awans do mistrzostw świata czekają od 24 lat.

Największa gwiazda Irlandii Północnej piłkarz Manchesteru United Johnny Evans na pewno zagra od pierwszej minuty. Jednak zaraz po powrocie ze zgrupowania czeka go operacja łydki. Trener Nigel Worthington potwierdził, że rozmawiał z Ale-xem Fergusonem, który uznał, że występ z Polską jest na tyle ważny dla Evansa, że nie może mu go zabronić mimo kontuzji.

Irlandczycy tak wierzą w wygraną, że do Polski przyjedzie ich aż półtora tysiąca.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!