Nie będzie rewolucji, czystki ani rzezi w TVP - zapowiada p.o. prezes Bogusław Szwedo, który od wczoraj urzęduje już w siedzibie telewizji przy ul. Woronicza.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Po czym jego pierwszą decyzją było cofnięcie pełnomocnictw, czyli mówiąc wprost - zawieszenie w obowiązkach Wojciecha Bosaka, dyrektora Biura Zarządu i Spraw Korporacyjnych TVP, oraz Tomasza Moniuszkę, szefa biura prawnego telewizji.

Pracownicy TVP mówią o słodkiej zemście Bogusława Szwedy, gdyż to Bosakowi podlegały służby ochroniarskie, które nie wpuściły do gmachu telewizji ani nowej Rady Nadzorczej, ani następnie oddelegowanych spośród niej członków zarządu: Szwedy i Małgorzaty Wiśnickiej-Hińcza. Natomiast Tomasz Moniuszko wynajął mecenasa Stanisława Rymara, który za pomocą wniosków do sądu przedłużał Farfałowi rządy w TVP.

Nowo namaszczony prezes TVP Bogusław Szwedo spotkał się wczoraj o godzinie 11 z Piotrem Farfałem - ustępującym prezesem. - Nastąpiło przekazanie władzy. Było to rutynowe, choć wielogodzinne spotkanie - mówi Bogusław Szwedo. I dodaje, że na razie inni dyrektorzy w telewizji pozostają na swoich stanowiskach. - Wraz z panią Małgorzatą Wiśnicką-Hińcza bacznie przyglądamy się finansom i nie mamy zamiaru wy mieniać pracowników TVP. Ale do godziny 22, a do tej mam zamiar pracować, jest jeszcze dużo czasu i wiele się może zmienić - kończy tajemniczo. Jak nieoficjalnie dowiedziała się "Polska", ta zmiana może dotyczyć stanowiska szefa Agencji Informacji TVP, z którym prawdopodobnie pożegna się jej dotychczasowy szef Jan Piński.

W ten sposób batalia o władzę w TVP zakończyła się sukcesem mariażu PiS i SLD. Czy w związku z tym można spodziewać się powrotu do telewizji osób związanych z Robertem Kwiatkowskim, a także prawicowych dziennikarzy, jak Anita Gargas czy Patrycja Kotecka?

- Z panem Kwiatkowskim nigdy się nie spotkałem - oświa- dcza Bogusław Szwedo, a na temat tego, kto zostanie już nie p.o. ale prezesem TVP, odpowiada krótko: -Będzie konkurs.

On sam w konkursie na prezesa nie zamierza uczestniczyć. Tak mówi dziś, ale nie ukrywa, że wszystko jest możliwe. Jednak wciąż mocno trzymają się pogłoski o tym, że prezesem TVP miałby być Janusz Pietkiewicz (z błogosławieństwem samego Lecha Kaczyńskiego).

Prócz tego PiS miałby odpowiadać za obsadzenie stanowiska szefa telewizyjnej Jedynki, a SLD - Dwójki, którą miałby rządzić Rafał Rastawicki. Rada nadzorcza TVP chce ogłosić konkurs na prezesa i członków zarządu telewizji 12 października. Dzielenie łupów publicznej telewizji zacznie się wtedy, gdy poznamy kandydatów, którzy się do konkursu zgłoszą.

Wiadomości Opole, Wydarzenia Opole

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!