Polskie siatkarki powoli zaczynają odczuwać atmosferę mistrzostw Europy, które rozpoczną się już 25 września w naszym kraju. Dzisiaj nasza reprezentacja odleci do Włoch, gdzie od czwartku do niedzieli weźmie udział w towarzyskim turnieju w Weronie.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Rywalkami Polek będą drużyny Włoch, Serbii oraz Belgii. Będzie to ostatni sprawdzian podopiecznych Jerzego Matlaka przed mistrzostwami Europy.

- Już powoli zaczynam odczuwać atmosferę mistrzostw, które zbliżają się szybkimi krokami - przyznała środkowa naszej reprezentacji Katarzyna Gajgał. - Pamiętam jak rozpoczynałyśmy przygotowania, a już wkraczamy w jego ostatnie etap.

Przez ostatnie trzy dni nasza reprezentacja przebywała na konsultacji szkoleniowej w Warszawie, wcześniej przez kilka tygodni trenowała w Szczyrku, gdzie solidnie pracowała nad poprawieniem kondycji fizycznej.

- W Szczyrku trener nam nie odpuszczał, trenowałyśmy bardzo intensywnie, pracowaliśmy głównie nad siłą - opowiada o przygotowaniach Gajgał. - Ostatnie zajęcia były już lżejsze, po to bay nabrać większej dynamiki i szybkości.

Zawodniczka podkreśliła, że w tym ostatnim okresie przygotowań do mistrzostw Starego Kontynentu na szczęście nie boryka się z żadnymi problemami zdrowotnymi. Środkowa reprezentacji i MKS-u Dąbrowa Górnicza dodała, że forma nie jest jeszcze najwżysza. Ta ma przyjść dopiero na mistrzostwa.

We Włoszech nie będziemy jeszcze w szczytowej formie - uważa Gajgał. - Mecze w Weronie mają pokazać, że nasza praca na zgrupowaniu poszła w dobrym kierunku.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!