Czy telefon komórkowy musi służyć tylko do rozmów lub słuchania muzyki? Nie, można z niego "wycisnąć" znacznie więcej - przekonują operatorzy telekomunikacyjni.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Na przykład może stać się nawigatorem, dzięki któremu podczas jazdy samochodem skutecznie ominiemy korki na trasie i szybciej dojedziemy do celu. Wystarczy, że dysponujemy modelem aparatu wyposażonym w odbiornik GPS, aplikację Java i kolorowy wyświetlacz. Jeśli nie mamy w telefonie GPS-a, wystarczy, że jest bluetooth, który może współpracować z zewnętrznym odbiornikiem GPS. Możemy wówczas wykupić u operatora usługę nawigacji i już nasza komórka staje się elektronicznym autopilotem, jakiego nie powstydziłby się James Bond.

Nie musimy wydawać pieniędzy na drogie urządzenia GPS i aktualizację map. Oszczędzamy też swój czas i nie marnujemy paliwa w korkach.

Chcemy, aby nawigacja poprowadziła nas do Gdańska? Wpisujemy w komórce cel jazdy, a urządzenie samo ustala naszą aktualną pozycję. System wskazuje optymalną trasę na wyświetlanej mapie, a także dostarcza nam dodatkowych informacji za pośrednictwem komunikatów głosowych.

Jeśli są korki - to nasz "elektroniczny pilot" wyznacza inną trasę, która je omija. Ostrzega nawet przed niebezpiecznymi odcinkami, miejscami gdzie ustawione są fotoradary lub często pojawiają się kontrole drogowe.

A jeśli będziemy potrzebować przerwy w podróży lub bak świeci pustkami - wystarczy, że wpiszemy słowo "restauracja" "obiad", "paliwo" czy "myjnia", a system domyślnie wyświetli najbliższe obiekty. Mało tego - nawigator może podać nam nawet bardziej szczegółowe informacje, na przykład o wyposażeniu stacji paliw, o usługach medycznych w przychodniach i gabinetach lekarskich, a nawet o aktualnej ofercie w sklepach i restauracjach.

Nawigacja w telefonie umożliwia także odszukanie innego użytkownika, np. osoby, z którą umówiliśmy się na spotkanie. Nie potrzeba adresu - wystarczy sygnał wysłany z jej telefon. Otrzymamy SMS, dzięki któremu będziemy mogli zobaczyć docelowy punkt na mapie i uruchomić do niego nawigację.

Usługa jest płatna, ale można wykupić ją na dowolny czas, np. na tydzień, miesiąc, rok albo dwa lata. Im dłużej, tym taniej.

Technologia GPS wykorzystywana jest też w innej usłudze - autolokalizacji, pozwalającej na bieżąco monitorować położenie samochodów. To usługa adresowana do firm i osób prywatnych, które poszukują oszczędności. Rozwiązanie składa się z montowanego w pojeździe terminala GPS oraz aplikacji komputerowej. Dzięki autolokalizatorowi szef lub menadżer firmy może na bieżąco sprawdzać na mapie wyświetlanej na ekranie komputera położenie samochodów firmowych. Może prześledzić trasę, którą przebył pojazd, przejrzeć trasy, jakie pokonywał dzień czy kilka dni wcześniej, może przeanalizować z jakimi prędkościami jechał, gdzie i ile było postojów itp.

Taka kontrola pozwala zwiększyć wydajność i oszczędności. W jednej z firm średnie spalanie spadło o 1 litr na 100 kilometrów, przebiegi miesięcznie obniżyły się o 300-500 km, a trasy zostały zoptymalizowane tak, że handlowcom udaje się odwiedzać dziennie o 1-2 klientów więcej.

Co trzeba zrobić, aby system autolokalizacji mieć? Wystarczy zamontować odpowiednie urządzenie oraz wykupić abonament. Od niedawna usługę oferuje też Orange.

Tekst powstał we współpracy z ekspertami Grupy TP

Kontakt do eksperta TP: Maria.Piskier@telekomunikacja.pl

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!