Tomasz Gollob nie powtórzył sukcesu sprzed roku i nie wygrał Grand Prix Słowenii. Na torze Matije Gubca w Krsko Polak stanął na podium, ale przed nim byli bezkonkurencyjny tego wieczoru Emil Sajfutdinow i Rune Holta. Młody Rosjanin wywalczył, jako pierwszy w tegorocznej edycji GP, komplet punktów, wygrywając wszystkie wyścigi.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Tomasz Gollob nie powtórzył sukcesu sprzed roku i nie wygrał Grand Prix Słowenii. Na torze Matije Gubca w Krsko Polak stanął na podium, ale przed nim byli bezkonkurencyjny tego wieczoru Emil Sajfutdinow i Rune Holta. Młody Rosjanin wywalczył, jako pierwszy w tegorocznej edycji GP, komplet punktów, wygrywając wszystkie wyścigi.

Coraz bliższy trzeciego w karierze tytułu indywidualnego mistrza świata na żużlu jest Jason Crump. Australijczyk nie awansował do finału w Krsko, na dwie eliminacje przed zakończeniem mistrzostw ma jednak 26 punktów przewagi nad Sajfutdinowem i aż 36 punktów nad trzecim w klasyfikacji generalnej Gollobem.

Gollob rozpoczął zawody w Słowenii znakomicie. Wygrał wyścig przed Holtą oraz Duńczykami Hansem Andersenem i Kennetth'em Bjerre. Potem jednak nie było już tak dobrze. Dwie dwójki, jedynka i zero sprawiły, że Gollob nie był pewny nawet awansu do półfinału. Pomogli mu w tym trochę Szwed Fredrik Lindgren i Anglik Scott Nicholls, którzy w ostatniej serii nie potrafili powiększyć już swojego dorobku punktowego.

- Tor jest dziurawy i trzeba uważać aby nie wpaść w jakąś pułapkę - mówił w trakcie zawodów Gollob i pewnie jeszcze nie wiedział, że właśnie on stanie się ofiarą nierównej nawierzchni. W finale został staranowany przez Nickiego Pedersena, który walczył o trzecią pozycję z Sajfutdinowem. Na szczęście Gollob opuścił tor o własnych siłach. Arbiter Wojciech Grodzki nie miał wątpliwości i wykluczył, jako sprawcę przerwania wyścigu, Duńczyka. Pedersen nie chciał się z tą decyzją pogodzić. Posypały się przekleństwa, ale decyzja nie została zmieniona. W powtórce pierwszy spod taśmy ruszył Rosjanin i nie dał się już wyprzedzić goniącym go Holcie i Gollobowi.

W Krsko znakomicie jeździł Holta i gdyby nie kraksa w finale, mógł nawet te zawody wygrać. Nie można natomiast powiedzieć nic dobrego o pozostałej dwójce: Grzegorzu Walasku i Sebastianie Ułamku. Pierwszy wywalczył sześć punktów co dało mu 11. pozycję, drugi był ostatni z dorobkiem dwóch "oczek". Obaj stracili szanse na miejsce w czołowej ósemce GP.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!