Jarosław Kaczyński równoważył walczące w PiS frakcje Jarosław Kaczyński równoważył walczące w PiS frakcje

Jarosław Kaczyński równoważył walczące w PiS frakcje (© fot. WOJCIECH BARCZYŃSKI )

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

W sobotę Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości ogłosi kandydata tego ugrupowania na prezydenta. Niemal na pewno będzie nim prezes partii Jarosław Kaczyński.

Jego start w wyborach może wiązać się z poważnymi zmianami w samej partii. Dopóki trwają pogrzeby ofiar tragedii pod Smoleńskiem, politycy PiS nie chcą się na ten temat wypowiadać. Nieoficjalnie jednak rozmowy na ten temat trwają.

- Decydując się na start w wyborach prezydenckich prezes będzie musiał liczyć się z tym, że będzie tracił kontrolę nad partią - przyznaje jeden z posłów.
Z prezentowanych w prasie sondaży wynika, że Jarosław Kaczyński ma szansę na pokonanie Bronisława Komorowskiego. To oznacza, że lider PiS musi liczyć się z tym, że w lipcu - jeśli rzeczywiście wygrałby z kandydatem PO - musiałby oddać partię. Naturalnym sukcesorem jest dziś wiceprezes partii Adam Lipiński, najbliższy współpracownik Kaczyńskiego.

- Zostawiając partię w jego rękach prezes nie musi się martwić, że szybko powstałby konkurencyjny wobec niego ośrodek władzy - tłumaczy znany polityk PiS. - Tu nie ma takiej sytuacji jak w Platformie, gdzie opozycja wobec Donalda Tuska jest bardzo mocna.

Jednak Lipiński mimo, że posiada ogromne doświadczenie, jest raczej politykiem cienia. Świetnie czuje się w kuluarowych rozgrywkach i negocjacjach. Choć posiada zdolności organizacyjne i kiedyś stał już na czele Porozumienia Centrum, to jednak nie jest typem lidera, który porywa tłumy. W nowej sytuacji PiS czekałaby więc zmiana pokoleniowa. I nie chodzi tu o odmłodzenie kierownictwa partii ale o to, że przepustką do udziału w kierowaniu partią przestałby być życiorys.

- Partia musiałaby przejść transformację - przyznaje prof. Jadwiga Staniszkis, socjolog. - Musiałaby się bardziej zdemokratyzować - dodaje.

Jej zdaniem w PiS jest wielu młodych polityków, którzy są gotowi do przejęcia schedy po Jarosławie Kaczyńskim, a jednocześnie nadadzą jej nowoczesnego charakteru np. poseł Paweł Poncyliusz czy eurodeputowany Konrad Szymański.

Ale większa demokratyzacja partii oznaczałaby także zaostrzenie walk frakcyjnych. Rozpoczęłaby się więc walka o wpływy między zwolennikami Zbigniewa Ziobry, grupą spin doktorów z Adamem Bielanem i Michałem Kamińskim na czele, muzealnikami skupionymi wokół Jana Ołdakowskiego, Elżbiety Jakubiak i Pawła Kowala, liberałami Pawła Poncyliusza i Joanny Kluzik-Rostkowskiej oraz starym zakonem PC, czyli starszymi działaczami, którzy stali u boku Kaczyńskiego, gdy ten był na politycznym marginesie.

Do tej pory stan równowagi między mini utrzymywał Jarosław Kaczyński. Nie dopuszczał, by żadna z grup zdominowała inną. To on decydował o awansie poszczególnych polityków.

Czytaj także

    Komentarze (28)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    lucek (gość)

    Czy Ty jesteś pewna tego co piszesz ? Bo jeżeli Tak, to jestem zmuszony podziękowania zamiast Bogu zacząć słać w innym kierunku ! Potwierdź, lub zaprzecz, bym sie nie pomylił, bom strasznie bojaźliwy i bogobojnym jest

    z boku (gość)

    by cieply braciszek zostal prezydentem,bo jest szansa ze znow zapakuje nastepna elite do samolotu i ja rozwali.Dobrze by sie tez stalo gdyby zabral tego durnego moderatora ,co tak skrzetnie tlumi prawde w polsce.Polaczki znow beda mialy okazje do nastepnej histerii pogrzebowej z szabelkami i salwami.Polacy mieli prane muzgi za komuny ,ale co sie teraz dzieje to przerasta wszelkie mozliwosci.

    Multi (gość)

    między PiSem i Platformą , między Kaczyńskim, a Komorowskim , między prawem i bezprawiem, między sprawiedliwością, a niesprawiedliwością, między uczciwością, a kłamstwami, między poprawą, a brakiem perspektyw, między Polską a jej niebytem - wybiorę PiS.

    Walka (gość)

    Zgadzam sie z \\\"Polakiem\\\"gosc\\\" (ponizszy komentarz). Lech Kaczynski zostawil Polske lepsza niz jak obja wladze. Tylko brat Lecha zna droge do dalszego rozwoju kraju, walki z sasiadami (Rosja) i tylko Jaroslaw Kaczynski, on moze pokazac Putinowi (i moze Tuskowi), ze choc ukreciliscie leb mojemu bratu i tak Polski nie dostaniecie!

    obywatel RP (gość)

    Niech się nie pcha gdzie GO nie chcą , PO na pewno ma duże braki ale wolę ich niż PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ+HAKI

    Poseł noga (gość)

    Tylko kto w przypadku wygranej Jarka był by Pierwszą Damą (lub Pierwszym Damem?..)???...

    kruk (gość)

    Nie mam ochoty na IV RP ! Jestem świadomy ułomności PO. Niemniej reżim PiS i jego ideolo
    gia konserwatywno wyznaniowa to ewenement w skali światowej. Polska podziałów społecznych.
    To co oferuje nam PiS. Co prawda PO o podziałach nie mówi ale je czyni. Prezydent winien pow
    strzymywać zapędy ogłupiałych przywódców partyjnych żądnych władzy i narodowych pieniędzy.
    To ktoś, co potrafi być ponadpartyjny i nie związany z Kościołem. Ktoś kto zadba o naród. Na razie takiego nie widać

    kaktusnadłoni (gość)

    ...w strukturze betonu?
    Nie da się go zmiękczyć, bo się rozsypie.
    Nie można go inaczej ukształtować, bo jest niereformowalny.

    Towarzysze liczą na zbiorową amnezję?

    polak (gość)

    Panie Jarosławie Kaczyński trzeba startować w tych wyborach i WYGRAĆ !!! Wygrać tym razem ostatecznie - WOLNĄ POLSKĘ. Polskę wolną od zdrajców, szyderców, złodziei i cwaniaków. Polskę wolną od niegodziwości i krzywdy doznawanej od 20-tu lat przez zdecydowaną większość Polaków zdradzieckimi decyzjami tzw. okrągłego stołu. Polskę wolną od narzucanych Narodowi nieludzkich warunków życia. Gdzie realne (faktyczne) bezrobocie to ok. 20%, czyli co 5-ta dorosła osoba pragnąca podjąć pracę. A zarobki – szacuje się, iż w ok. 35% są na poziomie od 1 do 1,5 tys. zł (w tym najczęściej np. bez ubezpieczenia i na tzw. zlecenie). Łącznie z bezrobotnymi stanowi to 55% obywateli RP. W 2009 r. było ok. 5,5 tys. Samobójstw (15 samobójstw dziennie !!!). Analogicznie w 2005 r. skutecznych samobójstw było 4,5 tys. czyli wzrost aż o ok. 20% !!! A jakie są statystyki ludzi bezdomnych i poddawanych eksmisji ? Tego się nie dowiemy np. z Głównego Urzędu Statystycznego. Dlaczego ? W tym roku mają być dwie podwyżki cen gazu. Od maja o 10 proc., a kolejną podwyżkę gazownicy szykują na zimę.Ceny energii elektrycznej, gazu, czynszu za mieszkanie i żywności - wszyscy znamy. Oto Polska 2010 r., po 20-tu latach tzw. transformacji gospodarczej i ustrojowej, członek UE. Panie Jarosławie Kaczyński – czas nagli. POLSKA CZEKA.

    Obs (gość)

    Nie dadzą się. W okopach IPN będą się trzymali długo. Wszystkie teczki w rekach nowych patriotów. Możliwość żonglowania faktami, zacieranie śladów niemiłych, wyrywanie kartek z historii najnowszej Polski i zamiana ich na gotowce spreparowane przez siebie, umożliwi im istnienie na długie lata. Szantaż polityczny, opluwanie wzajemne, wojna z niesłusznymi to ich żywioł. Do czasu aż ktoś nie krzyknie: król jest nagi. Pozdrawiam.