Diagnoza ma sprawdzić, jakich umiejętności dziecko nie posiada. Spis rzeczy, jakie dzieci powinny umieć, znajdują się w nowej podstawie programowej. Jest to między innymi znajomość swojego adresu zamieszkania, umiejętność dostosowania tonu głosu do sytuacji czy wyraźnego wysławiania się.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Diagnoza ma za zadanie pokazać nauczycielowi oraz rodzicom, nad jakimi elementami wychowania dziecka trzeba mocniej popracować. Pod koniec roku szkolnego podobne badanie zostanie przeprowadzone powtórnie, aby zobaczyć, czy udało się nadrobić braki. Na tej podstawie wychowawcy w przedszkolu będą kwalifikowali dzieci do pójścia do szkoły.

Rzacznik MEN Grzegorz Żurawski uspokaja jednak rodziców. Negatywna opinia przedszkola wcale nie oznacza, że ich 6-letnia pociecha nie będzie mogła iść do szkoły. Diagnoza przedszkolna jest tylko sugestią, ostateczna decyzja należy do rodziców.

Wcześniej podobne badania wykonywały poradnie psychologiczno- pedagogiczne.

Renata Kaliszewska z warszawskiego przedszkola "Oliver" uważa, że decyzja o przeniesieniu tego obowiązku na wychowawców jest dobra. Jej zdaniem nauczyciele najlepiej znają swoich podopiecznych. Podczas badań wykonywanych przez specjalistów z poradni bardzo często dziecko nie pokazywało swoich możliwości. Był to objaw nieufności do obcej osoby.

System "diagnozy przedszkolnej" został wprowadzony ze względu na reformę szkolnictwa, która umożliwia rodzicom posyłanie do szkoły sześciolatków.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!