(© Fot. Karina Trojok)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Jeśli niebawem ruszasz na studia i szukasz mieszkania - dobrze byłoby się wstrzymać z wynajmem aż do listopada. W tym roku właściciele mieszkań są skłonni do negocjacji z najemcami. Jeśli ich mieszkanie nie zostanie wynajęte do początku października, może potem stać puste przez następne miesiące. To szansa na utargowanie niższej ceny. Jest to o tyle ważne, że Katowice - obok Gdańska - to jedyne miasto, w którym w ciągu roku wzrosły ceny wynajmu kawalerki.

Windowanie cen wynajmowanych mieszkań trwa w najlepsze. Jeszcze w czerwcu jednopokojowe mieszkanie w Katowicach można było wynająć za 1.060 złotych, w lipcu już za 1.080 zł. Dwupokojowe zdrożało z 1.460 zł do 1.500 zł. Powód jest jasny, naukę podejmuje spora grupa studentów pierwszego roku, dla których nie wystarczyło miejsc w akademikach.

- Wykorzystują to właściciele, którzy mając wielu chętnych, podnoszą cenę wynajmu o kilka procent. Dotyczy to jednak przede wszystkim lokali położonych w okolicach uczelni, w których może mieszkać wspólnie więcej osób i dzielić koszty - tłumaczy Marta Kosińska z serwisu Szybko.pl.

Jest jednak nadzieja na utargowanie dobrej oferty, bo w tym roku sytuacja jest nieco inna. Przez ostatnie lata banki hojnie udzielały kredytów hipotecznych. Wiele osób traktowało kupno mieszkania jako inwestycję. Efekt? Z danych serwisu Szybko.pl.i doradców Expandera wynika, że teraz na rynku dostępnych jest około dwa i pół razy więcej ofert wynajmu, niż o tej porze ubiegłego roku. Dlatego z miesiąca na miesiąc oferta dla studentów będzie korzystniejsza.

Niestety - studenci z Katowic muszą teraz zapłacić za zastój na rynku deweloperskim przez minione lata. Budowało się u nas mało, więc wynajmuje drogo. Tylko w dwóch miastach ceny kawalerek wzrosły. O ile w Gdańsku jedynie o 1,46 proc., to w Katowicach aż o 2,73 proc. Natomiast zdecydowanie tańsze niż rok temu są w Poznaniu (aż o 12,31 proc.), Wrocławiu (o 9,55 proc.) czy Krakowie (o 6,38).

Analitycy rynku mieszkaniowego odradzają pośpiech przy wynajmie. Wolnych mieszkań jest w tym roku tak dużo, że będą taniały - jeśli do października nie znajdą amatora. Być może warto przewaletować przez miesiąc-dwa, by potem znaleźć lokum za korzystniejszą cenę.

Alternatywą do wynajmu mieszkania są stancje. Po sierpniowych podwyżkach za wynajęcie pokoju najwięcej zapłacimy w Warszawie (710 zł), Wrocławiu (656 zł) i Gdańsku (575 zł). Koszt wynajmu takiego lokum jest najmniejszy w Rzeszowie - można je znaleźć za 390 zł, Częstochowie - za 440 zł, Lublinie, Toruniu i Katowicach - po 410 zł. Najbardziej podrożały jednak stancje w Częstochowie - aż o 16 proc. oraz w Opolu - o 13 proc.


Ile za kawalerkę lub 2 pokoje?


Wrocław 1.278 - 1.695 zł

Kraków 1.175 - 1.786

Warszawa 1.454 - 2.082

Gdańsk 1.233 - 1.560

Poznań 1.040 - 1.370

Katowice 1.030 - 1.480

Gdynia 1.120 - 1.720

Lublin 940 - 1.251

Łódź 930 - 1.300

Olsztyn 965 - 1.075

Szczecin 1.050 - 1.470

Rzeszów 980 - 1.310

Toruń 905 - 1.105

Źródło: Szybko.pl, Expander

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!