Twarze PiS budzące najgorsze skojarzenia z rządami PiS mają przesunąć się do drugiego szeregu. - Prezes Jarosław Kaczyński stwierdził ostatnio, że w tej sprawie nie będzie żadnych dyskusji. Nawet ci, którym ta decyzja się nie podoba, będą musieli się podporządkować - mówi "Polsce" jeden z posłów.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Taka decyzja prezesa PiS wynika najprawdopodobniej z analiz, jakie dostarczyły mu pracujące dla tego ugrupowania firmy tworzące wizerunek. Z nieoficjalnych informacji, do jakich dotarła "Polska", wynika, że doradcy uznali, że wizerunek PiS wytworzony w latach 2005-2007 jest nie do obrony. Gwarantuje partii 25-30-procentowe poparcie. To za mało, by odzyskać władzę.

Ważniejszym wnioskiem z analizy jest jednak fakt, że przy wizerunku PiS z okresu sprawowania rządów jest ogromny elektorat negatywny. Ten jest bardzo silną bronią w ręku Platformy. Wstrząsana aferami PO według wszelkich prawideł powinna tracić poparcie. Tymczasem sondaże tego nie wykazują. W kryzysowych momentach liderzy Platformy zawsze straszą powrotem do władzy barci Kaczyńskich.

- Do tej pory zasadą było uwypuklanie pozytywnych aspektów rządów PiS, czyli wysokiego poziomu wzrostu gospodarczego, wzrostu płac, poprawy bezpieczeństwa czy obniżenia podatków - tłumaczy poseł PiS. - Tego jednak nikt już dziś nie chce pamiętać. Dominuje zły obraz tamtych dwóch lat - dodaje.

Dlatego PiS chce uciec do przodu. Wybory do Parlamentu Europejskiego pokazały, że na prawicy nie urodzi się raczej żadna konkurencja. Walka więc może toczyć się wyłącznie o centrum. A tu rywal jest tylko jeden - PO. Ale trudno pozyskać umiarkowany elektorat, gdy na pierwszej linii znajdują się ludzie kojarzeni z zamieszaniem dwóch lat rządów PiS. Dlatego do komisji śledczej ds. afery hazardowej partia Kaczyńskiego nie wyśle Antoniego Macierewicza. Z ekranów telewizyjnych mają zniknąć zupełnie na przykład Przemysław Gosiewski i Marek Kuchciński.

Posłowie PiS pytani o zmianę strategii mówią zgodnie. - Nic o tym nie wiem - przekonuje Adam Hofman. - Zaskoczył mnie pan tym pytaniem - przyznaje Krzysztof Putra. - Nie możemy uciec od tego, co było symbolem PiS.

W nowej strategii partii zmienia się także rola Jarosława Kaczyńskiego - najbardziej rozpoznawalnego symbolu PiS. Prezes ma jak ognia unikać wikłania się w doraźne spory polityczne. Głos ma zabierać wyłącznie w sprawach najwyższej wagi, jak na przykład afera hazardowa. Dodatkowo z jego wypowiedzi musi zniknąć emocjonalność. Ma prostym językiem mówić o konkretach. Jego wypowiedzi mają odnosić się wyłącznie do Donalda Tuska, czyli polityka z tej samej pułki co Kaczyński.

Z nieoficjalnych informacji, jakie uzyskaliśmy, wynika, że nowa strategia napotyka na opór działaczy dawnego PC. - Tym razem jednak prezes ma dużą determinację do przeprowadzenia zmian - przyznaje polityk PiS.

Jarosław Kaczyński zamierza głównie przekonać do siebie inteligencję, która w 2005 głosowała na PiS, ale potem się zraziła.


Twarze kojarzone z rządami PiS mają odsunąć się w cień. Partia walczy o centrum

Wiadomości Opole, Wydarzenia Opole

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!