Jeszcze do niedawna to był tylko luźny pomysł. Teraz jednak, jak wynika z informacji "Polski", decyzja jest już niemal pewna. Wybory do parlamentu odbędą się nie, jak planowano i jak wynika z normalnego terminarza, jesienią 2011 roku, ale o kilka miesięcy wcześniej. - W grę wchodzą dwa terminy, wiosna 2011 lub zima 2010 - mówi jeden z doradców szefa rządu. Wszystko dlatego, że 1 lipca 2011 nasz kraj obejmuje przewodnictwo Unii Europejskiej.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
A czym grozi zmiana rządu wyborcza w trakcie unijnej prezydencji, pokazał ostatnio przykład Czech, kiedy upadek gabinetu Mirka Topolanka zniweczył czeskie plany mocnego objęcia sterów Europy. Co więcej, wystawił Czechy na pośmiewisko. - Musimy uchronić prezydencję polską w UE przed napięciem, z którym wiąże się zawsze kampania wyborcza i ewentualna zmiana władzy - mówił w TVN 24 szef gabinetu politycznego premiera Tuska Sławomir Nowak. Podkreślił jednak, że przed formalnym podjęciem decyzji konieczne będą konsultacje z wszystkimi klubami parlamentarnymi. PO zastanawia się też, czy lepiej zdecydować się na wariant zimowy i połączyć kampanię prezydencką z parlamentarną, czy poczekać do wiosny, kiedy do użytku oddane zostaną autostrady, co mogłoby być osią kampanii.

Wcześniejsze wybory są tym bardziej prawdopodobne, że nie wyklucza ich także opozycja. W ostatnim wywiadzie dla "Polski" prezes PiS Jarosław Kaczyński mówił wprost: - Jeśli Platforma będzie sobie tego życzyła, na pewno nie odmówimy. I dodał:- Każdy, kto był w rządzie, wie, że połączenie wyborów i prezydencji jest niemożliwe.

Podobne zdanie formułują także przedstawiciele SLD i PSL. Samorozwiązanie Sejmu jest więc bardzo prawdopodobne.

Dla Platformy oznacza to jednak także poważny dylemat. Partia rządząca zastanawia się, kto w przypadku zwycięstwa Donalda Tuska powinien go zastąpić na stanowisku premiera. Najbardziej prawdopodobne kandydatury to obecny wicepremier i szef MSWiA Grzegorz Schetyna oraz marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Według informacji nieoficjalnych wiele wskazuje, że premier Donald Tusk i PO zdecydują się na objęcie przez Komorowskiego szefostwa PO, a przez Schetynę sterów rządu.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!