Polska jest odporna na histerię związaną z obecnością naszych wojsk w Afganistanie. Poparcie dla tej operacji jest słabe, aż 60 proc. z nas jest jej przeciwnych, a jednak śmierć kolejnego żołnierza w wojnie z talibami nie wywołuje politycznej debaty o wycofaniu się z Afganistanu.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Nasz kontyngent w tym kraju ma najniższy współczynnik strat. Amerykanie, Brytyjczycy i Kanadyjczycy stracili już odpowiednio 746, 211 i 128 żołnierzy, a Francuzi, Niemcy, Duńczycy i Holendrzy 38, 31, 26 i 17.

Dzień po śmierci 13. polskiego żołnierza w Afganistanie okazało się, że resort obrony dymisjonuje ze stanowiska generała Sławomira Szczepaniaka, szefa pionu zaopatrzenia polskiej armii. Zmiana na stanowisku szefa pionu zaopatrzenia jest już czwartą w ciągu czterech lat. Towarzyszy jej też spodziewana dymisja odpowiedzialnego za zakupy wiceszefa resortu obrony, Zenona Kosiniaka Kamysza, który ma wyjechać na zagraniczną placówkę.

Minister obrony, Bogdan Klich, zapewnia tymczasem, że Polacy w Ghazni mają przyzwoite zaopatrzenie i korzystają ze wsparcia wywiadowczego sił USA. Eksperci kwestionują jednak optymizm szefa MON.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!