MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Na Jeziorze Średnim w Turawie aerator zerwał się z uwięzi

Grzegorz Marcjasz
Policjanci zabezpieczyli zerwany aerator.
Policjanci zabezpieczyli zerwany aerator. Mario (O)
Aerator zerwał się z uwięzi i wiatr zepchnął go w kierunku północnego brzegu. Urządzenie utknęło w trzcinach wodnych.

Do zdarzenia doszło około godz. 11. Aerator zerwał się z uwięzi i wiatr zepchnął go w kierunku północnego brzegu. Urządzenie utknęło w trzcinach wodnych. Tam "na smycz" wzięli je policjanci z ogniwa wodnego, aby nie spowodowało zagrożenia dla kąpiących się lub zacumowanych przy pomoście rowerków wodnych. Powiadomili też urzędników gminy Turawa, którzy zdecydują, co dalej z aeratorem.

Aerator to urządzenie, które ma napowietrzać i oczyszczać wodę Jeziora Średniego z siarkowodoru. Wykorzystując energię wiatru napędzającą specjalnie skonstruowany wirnik, zasysa wodę z dna jeziora i ją napowietrza.

Został zwodowany w marcu 2009 roku. Kosztował prawie 300 tysięcy złotych, z tego 273 tys. gmina Turawa otrzymała od Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Urzędu Marszałkowskiego

Jak zapewniali konstruktorzy z poznańskiego uniwersytetu, jego działanie ma powstrzymać wiosną i latem zakwit glonów utrzymując jednocześnie równowagę biologiczną w wodzie.

Opolskie info 28.07.2017

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Seria pożarów Premier reaguje

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na opole.naszemiasto.pl Nasze Miasto