Piątek, 3 Września 2010 Imieniny: Izabela, Szymon, Joachim RSS | Newsletter | Zaloguj się


NaszeMiasto.pl >> Opole

Przedszkola radzą, by iść szybciej do szkoły

Magdalena Pilor

2008-09-15 00:01:00

- W przedszkolu mojego dziecka wychowawczyni bardzo mocno sugerowała, abyśmy puścili córkę do szkoły już za rok - mówi Krzysztof Nowak, ojciec pięcioletniej Magdy. - Mówiła, że córka będzie czuła się gorsza, jeżeli jej rówieśniczki będą już w pierwszej klasie, a ona nadal w przedszkolu. Musimy to przemyśleć.

Od następnego roku naukę w szkole podstawowej rozpoczną nie tylko siedmiolatki, ale również dzieci urodzone od stycznia do końca maja 2003. O tym, czy sześciolatek zasiądzie w szkolnej ławie, zadecydują rodzice.

- Powinni podjąć decyzję w oparciu o informacje na temat rozwoju
ich dziecka - mówi Krystyna Olejnik, dyrektor wydziału wychowania przedszkolnego w opolskim kuratorium. - Dziecko ponadprzeciętne z pewnością powinno rozpocząć naukę w szkole w wieku sześciu lat. W niektórych krajach do szkoły chodzą już pięciolatki. Z drugiej strony zbyt wielkie ambicje rodziców mogą skrzywdzić dziecko. Bo nie każde rozwija się tak samo szybko.

- Szkoła to bardzo duży stres dla takiego malucha - mówi Krystyna Chyłka, wychowawczyni z Publicznego Przedszkola nr 6. - Dlatego rodzice są pełni obaw, czy ich dziecko sprosta wymaganiom w podstawówce.

Nowy budynek, często dużo starsi koledzy, ławki - to zupełna nowość dla malucha, który większość czasu do tej pory spędzał na zabawie. Planowane jest, aby placówka, do której będą uczęszczać sześciolatki, miała zarówno salę do nauki, jak również do zabawy. Obecne szkoły podstawowe nie spełniają takich wymogów.

- Dopiero się do tego przygotowujemy - mówi Krystyna Płaskoń, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 21 w Opolu. - Nasza szkoła ma 45 lat i nie nie jesteśmy w stanie w salach lekcyjnych wydzielić kącika, gdzie znajdowałby się dywan i zabawki. Będziemy musieli do tego celu przystosować inne sale.

Dyrektorzy nie wiedzą, jak duża liczba dzieci w wieku sześciu lat rozpocznie naukę. Zapisy do szkół odbywają się dopiero na wiosnę. Kuratorium Oświaty w Opolu również nie posiada takich informacji. Przygotowywane są arkusze diagnostyczne na podstawie, których będzie znana przybliżona liczba maluchów, które rozpoczną naukę o rok wcześniej.

- Rodzice chodzą i pytają - mówi Beata Maliszkiewicz, dyrektor niepublicznej Szkoły Podstawowej TAK. - Zastanawiają się czy zapisać dziecko i czy jeszcze można to zrobić.

Pojawia się też problem z kadrą. Pod względem formalnym nauczyciele są przygotowani do pracy z tak małymi dziećmi. Osoba, która ma uprawnienia do nauczania zintegrowanego, może również pracować w przedszkolu.

- Będziemy organizować dodatkowe szkolenia dla rady pedagogicznej - dodaje Płaskoń.

Nie zmienia to faktu, że rodzice są zdezorientowani.

- Jak się okazało, nagabująca wychowawczyni wprowadziła nas w błąd - mówi pan Krzysztof. Jego córka pójdzie do szkoły jednak dopiero za dwa lata, ponieważ urodziła się w październiku.





regulamin

ZOBACZ KONIECZNIE

przewiń w lewo przewiń w prawo

Serwisy branżowe:

Serwisy partnerskie:

Na górę strony