Bal prezydenta Opola dla małej Patrycji [zdjęcia]

Sławomir Draguła
Ponad 300 osób bawi się w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym w Opolu. Na początek goście robili sobie pamiątkowe zdjęcia wraz z parą prezydencką. Patrycja Wanot (o)
Robert Janowski prowadzi bal na ponad 300 osób w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym w Opolu. Pieniądze z imprezy zostaną przeznaczone na leczenie czteroletniej Patrycji.

- Miasto obchodzi 800-lecie, warto więc świętować - mówi Arkadiusz Wiśniewski, prezydent Opola, gospodarz balu. - Robimy to na różne sposoby, tym razem bawimy się na balu charytatywnym. Dzięki naszym gościom, ich hojności, możemy pomóc małej Patrycji.

- To pierwsza taka impreza, która, mamy nadzieję, rozpocznie wieloletnią i piękną tradycję - mówi Beata Polaczek, dyrektor Centrum Wystawienniczo-Kongresowego w Opolu. - Dziś natomiast goście będą mogli wpisać się do Księgi Balu, tworząc historię tego wydarzenia.

311 osób - m.in. ludzi biznesu, polityki, nauki, palestry, medycyny czy sportu - bawi się na pierwszym w historii miasta jubileuszowym charytatywnym balu prezydenckim. Imprezę prowadzi Robert Janowski, muzyk, aktor, znany z telewizyjnego programu Jaka to melodia.

Gościom przygrywają filharmonicy opolscy, wystąpi też Jakub Dubik, jeden z najbardziej utalentowanych wiolonczelistów młodego pokolenia w Polsce.

Całkowity dochód z imprezy zostanie przekazany na leczenie i rehabilitację 4-letniej Patrycji z Opola, która urodziła się jako wcześniak z poważnymi powikłaniami. Dziewczynka jest podopieczną Katolickiego Ośrodka Adopcyjnego i Opiekuńczego, a od piątego miesiąca życia mieszka z rodziną zastępczą.

- Patrycja wymaga stałej opieki specjalistów różnego typu, ale ćwiczenia z terapeutami bardzo lubi i traktuje jako zabawę - mówi pani Małgorzata, przybrana mama. - W zeszłym roku Patrycja zaczęła samodzielnie jeść, a w tym roku chcemy się skupić na jej rozwoju ruchowym. Ona chodzi, ale musi być prowadzona za rękę. Potrzebne są m.in. specjalistyczne buty i ortezy. Konieczne są też turnusy rehabilitacyjne, a koszt jednego to ok. 5 tys. zł.

Wejściówka na imprezę kosztowała 200 zł od osoby, goście będą mogli brać też udział w licytacjach.

- Pod młotek pójdą kieliszki ręcznie zdobione 24-karatowym złotem matowym, które były na weselu księcia Williama, unikatowy pierścionek z diamentami, wykonany specjalnie z okazji obchodów 800-lat Opola, można też zostać honorowym prezydentem miasta przez jeden dzień - wylicza Beata Polaczek.

Podczas dzisiejszego balu goście będą jedli m.in. carpaccio z wędzonej piersi kurczaka ze sferycznym pierożkiem z brzoskwiń i mascarpone, brokułami w czekoladzie oraz podwędzanym serem bałkańskim, zupę krem z brokułów, na drugie danie duszone w czerwonym winie policzki wołowe z buraczanym kaszotto oraz puree muślinowe, a także pieczonego halibuta. Na deser przewidziano natomiast klasyczne tiramisu, mus czekoladowy, pana cotta ze świeżymi owocami concasse.

- W menu jest również tatar wołowy z marynatami, grecka pita z fetą i oliwkami, hiszpańskie pierożki z sosem curry czy oliwki w szynce parmeńskiej - mówi Łukasz Łabanowski, dyrektor hotelu DeSilva i Mercure w Opolu, które przygotowały poczęstunek. - Potrawy są serwowane przez 30 kelnerów, a wszystko poprzedzone jest ich przemarszem i musztrą.

Bal przewidziany jest do białego rana.

Biedronka wycofuje jaja z chowu klatkowego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.