Gdy gminy robią interesy

Marek Świercz
Latem ubiegłego roku władze Prudnika zabrały się za szycie butów. - No i uszyliśmy sobie buty - wzdycha burmistrz Zenon Kowalczyk. Wpakowanie miejskich pieniędzy w obuwniczą spółkę zapewniło mu wygraną w ubiegłorocznych ...

Latem ubiegłego roku władze Prudnika zabrały się za szycie butów. - No i uszyliśmy sobie buty - wzdycha burmistrz Zenon Kowalczyk. Wpakowanie miejskich pieniędzy w obuwniczą spółkę zapewniło mu wygraną w ubiegłorocznych wyborach, ale teraz może go zaprowadzić na ławę oskarżonych.

Przypadek Prudnika jest wyjątkowo pouczający, bardziej niż osławiona historia Dobrych Domów. W spółce Dobre Domy miasto Opole miało tylko 49 proc. udziałów, co praktycznie uniemożliwiało kontrolowanie spółki. Podobną głupotę zrobiły władze Głuchołaz, które wniosły do spółki Akwapark najlepsze działki, dostając w zamian 30 proc. udziałów.
W Prudnickich Zakładach Obuwia gmina zapewniła sobie kontrolny pakiet 51 proc. udziałów, ale i to nie uchroniło przedsięwzięcia przed sromotną klęską. Sprawę bada miejscowa prokuratura i już widać, że na jednym akcie oskarżenia się nie skończy.

- Chcieliśmy dobrze. Teraz zarzuca nam się, że weszliśmy w ten interes. Ale gdybyśmy nie weszli, to ludzie by mówili, że nic nie robiliśmy - mówi burmistrz Kowalczyk.

Gmina rzuca
koło ratunkowe

Władze gminy chciały ratować przed plajtą zakłady obuwnicze "Primus". Firma była niewypłacalna, na bruk mogło trafić 330 pracowników. Najpierw ?Primus? prosił gminę o poręczenie 500 tys. zł kredytu, ale ta odmówiła.

- Uznano, że byłyby to pieniądze stracone. Ale gdy pojawił się pomysł zainwestowania w spółkę 1,5 miliona złotych, władze gminy były za - mówi z przekąsem prokurator Klaudiusz Juchniewicz, który prowadzi śledztwo w sprawie niefortunnej akcji ratowania zakładów obuwniczych.
Śledztwo wszczęto na wniosek nowego prezesa "Primusa" Krystyny Murat, która przyszła do firmy kilka miesięcy temu, zapoznała się z papierami i złożyła doniesienie do prokuratury i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

- Postępowanie wszczęto z art. 296 kodeksu karnego, który mówi o działaniu na szkodę własnej spółki. Grozi za to od roku do 10 lat więzienia - mówi rzecznik opolskiej Prokuratury Okręgowej Roman Wawrzynek.

O działanie na szkodę "Primusa" podejrzewany jest były prezes Grzegorz Świerzy. Bardzo prawdopodobne, że dołączą do niego włodarze Prudnika - istnieje uzasadnione podejrzenie, że oni z kolei nie zadbali o interesy gminy.

Rozdwojenie jaźni

Plan był prosty. Skoro spółka?matka "Primus" ma długi, trzeba utworzyć wolną od długów spółkę-córkę pod nazwą Prudnickie Zakłady Obuwnicze. "Primus" wnosi w aporcie maszyny i buty za 400 tys. złotych, miasto wykłada 1,5 miliona żywej gotówki. Tak wyglądała sytuacja w sierpniu 2003 roku, gdy miejska spółka startowała.

Dziś wiadomo już, że plan nie wypalił. Po pierwsze - zainwestowane pieniądze zostały szybko przejedzone i nowa spółka też stanęła na krawędzi bankructwa. Po drugie - PZO nie wywiązywały się z zobowiązań wobec "Primusa". Miały mu przekazywać środki pozwalające na stopniową spłatę wierzycieli. Nie robiły tego i dziś PZO jest "Primusowi" winne 3,5 mln złotych, co oznacza, że spółka?matka przejmie spółkę-córkę za długi. Rozdzielenie spółek nic nie dało, przedłużyło tylko agonię.

Nowością jest tylko to, że stratne są nie tylko zakłady obuwnicze, ale i gmina Prudnik. By kupić akcje PZO, gmina zaciągnęła kredyt. Miała go spłacić z podatku płaconego przez PZO, ale firma podatku nie płaciła, a miasto nie mogło przecież cisnąć o podatki własnej firmy!

Identyczne rozdwojenie jaźni występowało w samej firmie: Grzegorz Świerzy był równocześnie prezesem "Primusa" i PZO, choć obie firmy miały przecież różne interesy.

Widmo upadłości

Jeśli "Primus" przejmie PZO i wyjdzie na prostą, gmina będzie mogła odzyskać zainwestowane pieniądze. Burmistrz Kowalczyk przekonuje, że uzyskał w resorcie skarbu państwa obietnicę wypłacenia ich w trzech rocznych ratach po 500 tysięcy złotych. Ale to jest wariant optymistyczny. Bo jest i pesymistyczny - jeśli połączone firmy upadną, Prudnik swoich pieniędzy nie odzyska nigdy.

Znamy nowy termin wyborów prezydenckich

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3