Gwiazdy, rekordy i piękne wspomnienia. Opolski Festiwal Skoków odbędzie się już po raz piętnasty

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Kamila Lićwinko startowała w Opolskim Festiwalu Skoków już kilka razy. Najlepiej jej poszło w 2013 roku, kiedy wynikiem 1,99 m pobiła wieloletni rekord Polski. Teraz w Opolu definitywnie zakończy swoją karierę.
Kamila Lićwinko startowała w Opolskim Festiwalu Skoków już kilka razy. Najlepiej jej poszło w 2013 roku, kiedy wynikiem 1,99 m pobiła wieloletni rekord Polski. Teraz w Opolu definitywnie zakończy swoją karierę. Opolski Festiwal Skoków
12 września czeka nas 15. edycja Opolskiego Festiwalu Skoków. W jej ramach Opole gościło już kilku najlepszych skoczków wzwyż na świecie. Teraz gwiazdą imprezy będzie Kamila Lićwinko.

Wszystko zaczęło się w 2006 roku. Stanisław Olczyk, dyrektor organizacyjny Opolskiego Festiwalu Skoków, i Janusz Trzepizur, organizator OFS, zainspirowani kultowym mityngiem rozgrywanym w niemieckim Eberstadt, postanowili podjąć próbę stworzenia wyjątkowego wydarzenia również w Opolu.

- Zawody w Eberstadt, mieście liczącym zaledwie dwa tysiące mieszkańców, były rozgrywane na boisku do piłki ręcznej - opowiada Olczyk. - Trybuny były zmontowane z metalu, ale skakali tam najlepsi zawodnicy na świecie. Po zakończeniu zmagań Janusz zapytał się mnie: „a może byśmy coś podobnego zorganizowali u nas?”.

- Dodatkowym impulsem do działania był dla nas świeży wyremontowany Stadion im. Opolskich Olimpijczyków - uzupełnia Trzepizur. - Wielkie mityngi nie wchodziły w grę, bo po prostu na ich organizację nie było nas stać. Jako że Opole kojarzy się przede wszystkim z Krajowym Festiwalem Polskiej Piosenki, postanowiliśmy nieco się zainspirować tą nazwą i stworzyliśmy Opolski Festiwal Skoków.

Już pierwsza edycja imprezy zakończyła się sukcesem. Jej uczestnicy skakali na tyle wysoko, że o Opolu usłyszała cała Polska.
- Anna Ksok wygrała wtedy rywalizację z wynikiem 1,90 m, co było na ten czas najlepszym wynikiem w kraju - dodaje Trzepizur. - Zwycięzca męskiego konkursu Michał Bieniek przyjechał z kolei po długich wakacjach i przerwie od startów, spowodowanej problemami zdrowotnymi. Najpierw miał skakać u nas z trzech kroków, potem z pięciu, aż w końcu zrobił pełny rozbieg. Pokonał poprzeczkę zawieszoną na wysokości 2,32 m i jeszcze atakował rekord Polski. Takie wyniki dały nam bardzo dużą motywację do dalszej pracy i organizowania kolejnych edycji.

Coraz większy rozgłos
Z czasem o Opolskim Festiwalu Skoków zaczęło być głośno już nie tylko na krajowym podwórku. Padały w nim bowiem nawet najlepsze wyniki na świecie! Działo się tak, ponieważ w zawodach niejednokrotnie brały udział największe światowe gwiazdy skoku wzwyż: Maria Lasitskene, Ivan Ukhov czy Mutaz Essa Barshim, rekordzista stadionu z wynikiem 2,40 m.

- Jeżeli chodzi o ściąganie gwiazd do Opola, z Mutazem było to ułatwione, ponieważ jego trenerem jest mój przyjaciel Stanisław Szczyrba - tłumaczy Olczyk. - Po koleżeńskich namowach ściągnęliśmy go pierwszy raz w 2013 roku i na tyle mu się spodobało, że potem wystąpił u nas jeszcze dwukrotnie. Było to ułatwione, ponieważ akurat kiedy organizowaliśmy zawody w 2016 i 2017 roku, Mutaz przebywał wówczas na obozach w Spale.

- Gdy Mutaz skoczył w Opolu 2,40 m, niejako spełnił moje marzenie - wyjaśnia Trzepizur. - Samemu bardzo chciałem jako zawodnik zaliczyć właśnie tą wysokość, ale uniemożliwiła mi to kontuzja, która zakończyła moją karierę. Kiedy więc została ona pokonana w Opolu, samemu również oddałem z radości skok na drugi zeskok. Zostało to uwiecznione na nagraniu, które stało się hitem w mediach społecznościowych. Kiedy później pojechałem do Eberstadt, młodzi ludzie rozpoznawali mnie właśnie z tego wideo.

Choć przyzwyczailiśmy się już do występów gwiazd skoku wzwyż na Opolskim Festiwalu Skoków, ich przyjazd do stolicy naszego regionu poprzedzony jest zwykle trudnymi, długimi negocjacjami.

- W przypadku kilku pierwszych edycji wykorzystywaliśmy znajomości zarówno moje, jak i Janusza z czasów naszych karier: trenerskiej i zawodniczej - mówi Olczyk. - Zawodników załatwialiśmy właśnie poprzez rozmowy ze szkoleniowcami. Od piątej lub szóstej edycji zaczęły się jednak schody, bo skoczkowie zaczęli regularnie odsyłać nas do swoich menadżerów. To automatycznie sprawiło, że negocjacje stały się bardziej wymagające.

Organizatorzy się jednak nigdy nie poddawali, dzięki czemu namówili trzykrotnie namówili na przyjazd obecną mistrzynię olimpijską i rekordzistkę stadionu w Opolu (2,00 m w 2017 roku) Marię Lasitskene.

- Będąc na zawodach w Eberstadt, poznaliśmy menadżerkę Marii, również byłą lekkoatletkę - podkreśla Olczyk. - Przedstawiliśmy jej projekt naszych zawodów, mówiąc, że są one jedynymi na świecie, gdzie konkurs rozgrywa się tak blisko trybun, na bieżni i skok wzwyż jest jedną dyscypliną w naszych zawodach. Uznała ten pomysł za ciekawy, ale później toczyliśmy trudne rozmowy o finansach. Udało nam się jednak dogadać, z dość dużej stawki początkowej schodząc na niewielką w porównaniu do tej, jaką Maria zwykle otrzymuje za udział w zawodach.

Jeżeli chodzi o męskich mistrzów olimpijskich z Tokio, w Opolu obecny był nie tylko Barshim, ale również Włoch Gianmarco Tamberi. Miał on wystartować w 2019 roku, lecz tuż przed startem wycofał się z powodu kontuzji.

- Liczymy bardzo na to, że Gianmarco wróci do nas w 2022 roku - nie ukrywa Trzepizur. - To wspaniały skoczek, który potrafi rozkręcić publiczność i zrobić naprawdę świetne widowisko.

Powrót gwiazdy i nowe pomysły
Jeżeli chodzi natomiast o obecną edycję, główną jej gwiazdą będzie najlepsza polska skoczkini wzwyż ostatnich lat Kamila Lićwinko. Co należy podkreślić, to właśnie startem w Opolu zakończy ona definitywnie swoją sportową karierę. W Opolskim Festiwalu Skoków brała udział już wielokrotnie, jeszcze pod panieńskim nazwiskiem Stepaniuk. W 2013 roku wynikiem 1,99 m pobiła w nim rekord Polski, należący wcześniej do Danuty Bułkowskiej.

- Kobiecy konkurs będę śledzić ze szczególnie dużą uwagą - przyznaje Olczyk. - Jestem bardzo ciekaw, jak młode uczestniczki konkursu spiszą się na tle tak utytułowanej zawodniczki jak Kamila. Zastanawiam się, czy będzie ona dla którejś z nich inspiracją, byśmy w niedalekiej przyszłości doczekali się godnej następczyni naszej mistrzyni.

- Początkowo Kamila mówiła, że jest bardzo zmęczona i może do nas przyjechać, ale co najwyżej gościnnie - zdradza Trzepizur. - Ostatecznie jednak postanowiła, że jeszcze raz wystartuje. Nie mamy w stosunku do niej żadnych konkretnych wynikowych oczekiwań. Cieszymy się po prostu, że po raz kolejny zaszczyci nas swoją obecnością.

Organizatorzy Opolskiego Festiwalu Skoków już myślą również o przyszłości. Za sprawą przeprowadzonego w ostatnich tygodniach remontu Stadionu im. Opolskich Olimpijczyków, mają w planach poszerzenie przyszłorocznego mityngu o jeszcze jedną konkurencję.

- Bardzo poważnie myślimy o zorganizowaniu zmagań również w skoku o tyczce - podsumowuje Trzepizur. - Odbywałyby się one równolegle do rywalizacji w skoku wzwyż. Niezbędne będzie oczywiście do tego dalsze wsparcie sponsorów, ale uważam, że jesteśmy w stanie pokusić się o godną realizację takiego przedsięwzięcia.

Listy startowe 15. Opolskiego Festiwalu Skoków

Kobiety
1. Kamila Lićwinko
2. Mariya Zhodzik (Białoruś)
3. Wiktoria Miąso
4. Hanna Haradskaya (Białoruś)
5. Katarzyna Kokot
6. Emilia Twardowska
7. Anna Gałka
8. Hanna Grabowska
9. Weronika Kaźmierczak

Mężczyźni
1. Andriy Protsenko (Ukraina)
2. Dzmitry Nabokau (Białoruś)
3. Norbert Kobielski
4. Dmytro Yakovenko (Ukraina)
5. Mateusz Kołodziejski
6. Maciej Lepiato
7. Jan Stefela (Czechy)
8. Jakub Pająk
9. Marcin Jachym
10. Jakub Nielub
11. Igor Fiała

Program zawodów

  • godz. 14 - otwarcie 15. Opolskiego Festiwalu Skoków
  • godz. 14.30 - skok wzwyż kobiet (konkurs główny
  • godz. 16 - zakończenie kariery sportowej Konrada Owczarka (uroczyste podziękowanie)
  • godz. 16.30 - skok wzwyż mężczyzn (konkurs główny)
  • godz. 18.30 - dekoracja zawodników
  • godz. 18.50 - konkursy z nagrodami dla publiczności

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Joanną Fiodorow

Wideo

Materiał oryginalny: Gwiazdy, rekordy i piękne wspomnienia. Opolski Festiwal Skoków odbędzie się już po raz piętnasty - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie