reklama

Kandydat na posła PiS przerobił zdjęcie z premierem. Dokleił plansze z poparciem dla siebie. Tłumaczy się "swobodą twórczości artystycznej"

Tomasz Kapica
Tomasz Kapica
Zaktualizowano 
Przerobione zdjęcie z doklejonymi tablicami. Facebook
Ze zdjęcia wynika, że ludzie zebrani wokół premiera popierają Kłosowskiego i namawiają do głosowania na kandydata zjednoczonej prawicy. Ale to przeróbka.

Premier Mateusz Morawiecki przyjechał w niedzielę na Opolszczyznę. Z wyborcami spotkał się na wiecu w Brzegu.

Czytaj także

Prezesowi rady ministrów miała towarzyszyć przede wszystkim szefowa PiS w regionie Violetta Porowska, która startuje do Sejmu z pierwszego miejsca na liście do Sejmu. Ale kilku innych polityków PiS, którzy również zostali zaproszeni na spotkanie z premierem, postanowiło wykorzystać okazję, by pojawić się w najbliższym otoczeniu Morawieckiego. I zrobić sobie zdjęcie, które będzie można wykorzystać w kampanii.

Wśród nich był Sławomir Kłosowski, nr 6 na opolskiej liście PiS do Sejmu. Kłosowski przez lata był szefem wojewódzkich struktur partii, ale ostatnio jego pozycja polityczna osłabła.

W walce o wpływy w partii mam mu pomóc aktualna kampania wyborcza i możliwie najlepszy wynik w wyborach 13 października.

Kłosowski postanowił zrobić sobie zdjęcie z premierem, by opublikować je na Facebooku. Sęk w tym, że w otoczeniu Morawieckiego w zdecydowanej większości stali ludzie popierający Violettę Porowską i trzymali tablice z jej nazwiskiem.

Polityk PiS postanowił więc przerobić zdjęcie w programie graficznym, by wyglądało na to, że przy samym premierze wyborcy trzymają tablice popierające właśnie jego.

Sama przeróbka nie jest najwyższej klasy, chociaż zdecydowana większość internautów mogła się na to nabrać. Widać na niej tablice z nazwiskiem i wizerunkiem kandydata, które rzekomo są trzymane przez wyborców. Nad nazwiskiem napisano "minister, poseł, europoseł".

Sławomir Kłosowskim w rozmowie z portalem nto.pl przyznał, że to przeróbka.

- Przyjmijmy, ze mamy tu do czynienia ze swobodą twórczości artystycznej - tłumaczy Kłosowski. Dodaje, że przeróbka wprowadziła "nieco ożywienia do monotonii pierwotnego zdjęcia", na którym dominowały tablice Porowskiej.

Opolscy kandydaci z czołowych miejsc na liście PiS zaciekle walczą o jak najlepszy wynik wyborczy. Kto zdobędzie najwięcej głosów, ten będzie miał spore szanse rządzić wojewódzkimi strukturami partii.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Materiał oryginalny: Kandydat na posła PiS przerobił zdjęcie z premierem. Dokleił plansze z poparciem dla siebie. Tłumaczy się "swobodą twórczości artystycznej" - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rex666

Nawet jak sobie doklei portret prezydenta tudzież prezesa i tak nie zagłosuje na niego . Poprostu nie moja bajka 👽

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3