Polecamy

Zasłanianie chłodnicy kartonem © Canva
[2/8]

Zasłanianie chłodnicy kartonem

Zasłanianie chłodnicy kartonem jest nie tylko absurdalne, ale również niebezpieczne. Najprawdopodobniej zwyczaj ten pochodzi jeszcze z epoki słusznie minionej. Za PRL-u jednym z większych problemów kierowców był mało wydolny układ chłodzenia. Silniki trudno się nagrzewały, dlatego wnętrze pojazdu przez dłuższy czas było chłodne. Kierowcy, przykrywając tekturą chłodnicę, szybciej uzyskiwali odpowiednią temperaturę.

Należy podkreślić, że współcześnie takie zabiegi nie mają najmniejszego sensu, o czym przypomina Adam Lehnort, ekspert ProfiAuto:

"Układy chłodzenia są obecnie tak skonstruowane, że radzą sobie zarówno w trakcie upałów, jak i mrozów. Jeśli jest inaczej i samochód po dłuższym czasie nie osiąga optymalnej temperatury, to prawdopodobnie jest to wina uszkodzonego termostatu. Zasłonięcie chłodnicy we współczesnym samochodzie zaburzy tylko prawidłową pracę układu. Podczas jazdy z wyższą prędkością, nawet przy ujemnych temperaturach, może dojść do przegrzania silnika. To z kolei doprowadzić może do wypalenia uszczelki pod głowicą, a ewentualne koszty naprawy mogą być naprawdę wysokie."



Kierowcy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że utrzymanie samochodu może być drogie. Każda wizyta w warsztacie wywołuje drżenie serca. Właśnie z tego powodu niektórzy kierowcy wolą sami, z oszczędności pieniędzy i czasu, naprawiać swoje auta. Skutki takich operacji bywają opłakane. Nie dość, że w ostateczności kierowcy i tak będą musieli wypłacić pieniądze, to jeszcze ich kuriozalne naprawy mogą doprowadzić do zagrożenia na drodze.

Najnowsze wiadomości

reklama