Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Kraina Zdrowia Dzieci w Opolu. Kilka tysięcy dzieci trafiło błyskawicznie na konsultacje medyczne. Frekwencja przerosła oczekiwania

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Centrum Kongresowo Wystawiennicze w Opolu zamieniło się w sobotę w największą przychodnię medyczną dla dzieci w Polsce. Kilka tysięcy młodych ludzi trafiło tu na szybkie konsultacje do pediatrów i specjalistów.

Organizatorzy z opolskiego oddziału Narodowego Funduszy Zdrowia spodziewali się wizyty ok. 3 tysięcy dzieci, ale przyszło ich prawdopodobnie więcej. Trafiły do 60 gabinetów specjalistycznych, w tym do 14 gabinetów badania wad postawy i fizjoterapii. Na wydarzenie przyjechały 4 gabinety do badania wzroku z pełnym osprzętem, 3 gabinety do badania słuchu, dwa dentobusy, w tym jeden aż z Wrocławia. W kierowaniu całym ruchem pomagali pracownicy NFZ oraz studenci Uniwersytetu i Politechniki Opolskiej. W akcję zaangażowało się wiele firm medycznych, samorządy, lekarze. Czekając na konsultacje dzieci mogły też skorzystać z licznych miejsc do zabawy.

- Mnóstwo ludzi, ale nie ma się czemu dziwić, skoro można za darmo skorzystać z porady specjalistów – mówią Przemysław i Weronika Danielak spod Opola, rodzice 6 miesięcznej Elizy. – Chcemy się dostać z dzieckiem do fizjoterapeuty. Profilaktycznie, ale mamy pewne obawy i wolimy się upewnić. Od znajomych wiemy, że aby się dostać do gabinetu na skierowanie NFZ, trzeba czekać kilka miesięcy.

- Przyszliśmy trochę z ciekawości, żeby zrobić dzieciom podstawowe badania słuchu i wzroku, a tutaj można to zrobić od ręki - mówią Małgorzata i Marek z Opola, rodzice dwójki dzieci. - Sami mieliśmy duży problem ze starszym synem. Jego wada wzroku nie została szybko zdiagnozowana. Nikt tego nie zauważył, a dziś borykamy się z dużą wadą i długotrwałym procesem leczenia.

Powróćmy do zdrowych nawyków!

- To największa i fantastyczna impreza prozdrowotna dla dzieci i młodzieży. Warto nauczyć dzieci, że trzeba prowadzić zdrowy tryb życia – komentował wydarzenie Filip Nowak, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia. - Wydaje mi się, że oferta placówek medycznych i oferta NFZ nie jest w pełni znana. Rozwijamy opiekę profilaktyczną w POZ, opiekę skoordynowaną. Przy okazji takich spotkań możemy o tym rozmawiać, zachęcać do naszych propozycji, do korzystania z badań profilaktycznych.
Małgorzata Kielec - Smutnicka, lekarz pediatra i alergolog w ciągu pierwszej godziny przyjęła kilkanaście osób.

- Rodzice raczej chcą wyjaśnić swoje obawy. Zapytać czy są wskazania do dalszej diagnostyki i dowiedzieć się od strony organizacyjnej, jak to załatwić – mówi dr Małgorzata Kielec – Smutnicka. – Część przypadków z pewnością powinna trafić do alergologa. Rodzice powinni zwracać uwagę na przewlekające się katary, zapalenia spojówek, świąd nosa, zmiany skórne u dzieci. Warto to sprawdzić u lekarza. Dieta w alergologii bywa bardzo istotna, ale jest to mniej częste niż się powszechnie uważa. Zawsze też warto ograniczać słodkie napoje i czipsy.

W zdrowym ciele, zdrowy duch

Pandemia, czas siedzenia w domu, godziny spędzone nad telefonami, w mediach społecznościowych, to wszystko źle wpływa na kondycję fizyczną i psychiczną młodego pokolenia. Problemów psychicznych u dzieci przybywa ostatnio bardzo gwałtownie i to wymaga także dostosowania opieki medycznej.

- W zasadzie w każdym powiecie mamy ośrodki opieki psychiatrycznej i psychologicznej dla dzieci i młodzieży – mówi Filip Nowak, prezes NFZ. - Mapa dostępności się poszerza. Nie zawsze zresztą trzeba zaczynać od wizyty u psychiatry. Wystarczy wizyta u psychologa, terapeuty zajęciowego.

- Dzieci bardzo szybko reagują na sytuację. Jeśli rodzice sobie nie radzą, to dzieci też nie. Mają problemy z lekiem, depresją, samookaleczeniami, myślami samobójczymi – komentuje Jarosław Bahriy, lekarz psychiatra, doktor habilitowany nauk medycznych. - W okresie postcovidowym dzieci zostały wyrwane ze środowiska. Cały czas są narażone na Internet, media społecznościowe, tam szukają inspiracji. Zapracowani rodzice nie zwracają należnej uwagi na dzieci. Brakuje edukacji społeczeństwa w sprawie zaburzeń psychicznych, bo niektórym problem można by szybko zapobiec dzięki właściwemu zachowaniu. Wojna za granica też się do tego dokłada.

W Opolu na podstawie kontraktu z NFZ działa przychodnia Soteria Anamija, która prowadzi dzienny oddział rehabilitacji psychiatrycznej dla dzieci i młodzieży na 40 miejsc. Dzieci na noc wracają do domów, do południa chodzą normalnie do swojej szkoły. Obecnie na przyjęcie trzeba tam czekać ok. 2 tygodni.

- Terapia grupowa, żeby była skuteczna musi trwać 6 do 8 miesięcy – mówi Jarosław Bahriy, dyrektor medyczny w przychodni. - Gdyby na tak długi czas wyrwać dzieci ze swojego środowiska szkolnego, to czeka je znów integracja w szkole, co może obniżyć skuteczność terapii. Jako jedyny ośrodek w Polsce prowadzimy zajęcia od 14 do 20.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Opaska na depresję - to może być przełom!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na opole.naszemiasto.pl Nasze Miasto