Opole zamieni się terenami z inwestorem. Burzliwa dyskusja na sesji rady miasta

Mateusz Majnusz
Mateusz Majnusz
Dzięki protestowi kupców, którzy w 2018 roku sprzeciwili się zamykaniu targowiska, teren podrożał o prawie 40 procent. Z tego powodu korzystniejsza dla miasta, jak przekonują radni PiS, byłaby sprzedaż terenu w przetargu nieograniczonym.
Dzięki protestowi kupców, którzy w 2018 roku sprzeciwili się zamykaniu targowiska, teren podrożał o prawie 40 procent. Z tego powodu korzystniejsza dla miasta, jak przekonują radni PiS, byłaby sprzedaż terenu w przetargu nieograniczonym. Natalia Popczyk / Nowa Trybuna Opolska
Radni Opola zgodzili się na zamianę atrakcyjnej działki po byłym targowisku w Centrum, za którą samorząd dostanie dziesięciokrotnie większy teren zielony w Grudzicach i działkę przy powstającym Centrum Usług Publicznych.

Negocjacje pomiędzy ratuszem a opolskim przedsiębiorcą Ryszardem Wójcikiem toczyły się w tej sprawie od dawna. Początkowo do wymiany miało dojść w 2018 roku, ale ówcześni radni nie dali na to zgody. Powodem był fakt, że wymiana ta była elementem szerszego porozumienia, za sprawą którego miasto pozyskało od Ryszarda Wójcika teren dworca autobusowego, o którym radni nie wiedzieli.

Temat powrócił w 2019 roku, gdy rada miasta zobowiązała prezydenta Arkadiusza Wiśniewskiego do pozyskania terenów zielonych w Grudzicach, z których od ponad stu lat korzysta lokalna społeczność. Dzięki tej transakcji w dzielnicy będzie mógł powstać kompleks sportowo-rekreacyjny, którego od dawna domagają się mieszkańcy.

Teren ten jest jednak w wieczystym użytkowaniu Ryszarda Wójcika, dlatego miasto zaproponowało mu wymianę. W zamian za ziemię po byłym targowisku Centrum, samorząd Opola dostanie od Wójcika 6 hektarów w Grudzicach i działkę zlokalizowaną przy skrzyżowaniu Ozimskiej i Plebiscytowej, przy powstającym Centrum Usług Publicznych.

Wątpliwości miał wyłącznie klub PiS

Radni PiS podnosili na sesji, że teren przy CUP należał już kiedyś do miasta, ale został przekazany Wójcikowi, który miał wybudować tam biurowiec. Do tego jednak nie doszło, dlatego zdaniem Sławomira Batko, miasto dysponując prawem pierwokupu tego terenu, powinno rozliczyć je w ramach zwykłej transakcji odkupu po takiej samej cenie.

- Naprawdę nie rozumiem, dlaczego zgadzamy się na zamianę najatrakcyjniejszej działki należącej do miasta, prawdziwej perełki pod względem lokalizacji, na dwie działki, które i tak w przyszłości należeć będą do Opola. To pokazuje, kto na tym naprawdę zyska - mówi radny Batko.

Prezydent Arkadiusz Wiśniewski tłumaczył jednak, że teren przy Ozimskiej jest bardzo istotny dla wszystkich mieszkańców, bo już w przyszłym roku przeniesiony zostanie tam urząd miasta oraz opolski oddział Krajowej Administracji Skarbowej.

- Na pozyskanym terenie wybudujemy przedszkole czy żłobek, aby pracownicy administracyjni mogli w pobliżu swojej pracy zostawić dziecko. Bierzemy także pod uwagę możliwość budowy siedziby kolejnej instytucji samorządowej - wylicza prezydent Opola.

Dzięki transakcji powstaną nowe mieszkania

Radny PiS Michał Nowak zwrócił uwagę, że dzięki protestowi kupców, którzy w 2018 roku sprzeciwili się zamykaniu targowiska, teren podrożał o prawie 40 procent. Z tego powodu korzystniejsza dla miasta, jak przekonuje radny, byłaby sprzedaż działki w przetargu nieograniczonym.

- Łatwo sobie wyobrazić, ile będzie warte czteropiętrowe osiedle mieszkalne, które na byłym targowisku chce wybudować przedsiębiorca - wskazuje radny.

Waldemar Matuszek z klubu radnych prezydenta przekonywał jednak, że terenu po zabudowę mieszkalną nie można byłoby sprzedaż drożej i żaden deweloper nie zaproponowałby większej kwoty.

- Już teraz metr kwadratowy działki jest warty tam 5 tys. zł. Doliczając do tego koszty budowy osiedla i marżę, okaże się, że mieszkania były bardzo ekskluzywne i większości osób nie byłoby na nie stać. Poza tym należy też pamiętać, że nikt w Opolu nie będzie płacił 10 tys. zł na metr mieszkania - podkreśla Matuszek.

Z kolei radny Nowak przypomniał, że już teraz za metr kwadratowy mieszkania w stanie deweloperskim płaci się w Opolu nawet 7000 zł i wszystko wskazuje na to, że cena ta będzie jeszcze rosnąć.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Materiał oryginalny: Opole zamieni się terenami z inwestorem. Burzliwa dyskusja na sesji rady miasta - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie