reklama

Otwieranie przyciskiem drzwi autobusów MZK. Pasażerowie mają wątpliwości. Co na to opolski przewoźnik?

Piotr Guzik
Piotr Guzik
Zaktualizowano 
Od soboty 16 listopada to pasażerowie MZK mają otwierać drzwi w autobusach MZK MZK Opole
Miejski Zakład Komunikacyjny postanowił zmienić przyzwyczajenia pasażerów. Sami mają sobie otwierać drzwi autobusów za pomocą przycisków przy wejściach. – Tylko co mają zrobić osoby niepełnosprawne czy niewidome? – pytają. Przewoźnik liczy na ich empatię.

MZK do zmiany przygotowywał pasażerów od dwóch tygodni. Zasada, w myśl której to oni, a nie kierowcy autobusów, będą otwierać drzwi, wchodzi w życie w sobotę, 16 listopada.

Ale klienci wskazują, że inicjatywa budzi ich wątpliwości.

– Konkretnie chodzi o osoby niepełnosprawne, niedowidzące i niewidome. Jak one mają sobie otwierać przyciski? Macać po autobusie aż na nie natrafią? Czy jednak mogą liczyć na wsparcie kierowców? – dopytuje pani Edyta.

Czytaj także

Prezes MZK Tadeusz Stadnicki zaznacza, że takie rozwiązane we wrześniu wprowadził Wrocław, a w październiku Gorzów Wielkopolski. - U nas zbiega się ono w czasie z oddaniem do użytkowania kolejnego etapu modernizacji naszej zajezdni. Umożliwia ona podłączenie energii elektrycznej już do całej najnowszej partii 51 autobusów wyposażonych w system podgrzewania układu silnika w okresie jesienno-zimowym - tłumaczy.

- To oczywiście łatwiejszy jego rozruch, ale również umożliwienie szybszego i efektywniejszego ogrzania wnętrza autobusu. Dlatego umożliwienie pasażerom otwarcia tych drzwi, z których chcą skorzystać zarówno przy wsiadaniu, jak i wysiadaniu z autobusu, ma szczególne znaczenie, gdy mają być otwierane dla pojedynczych osób. Bo przecież w godzinach szczytu i przy największych potokach przestaje to odgrywać taką rolę. Zatem nie chodzi o zmianę przyzwyczajeń pasażerów „dla zasady”, lecz o zapewnienie im warunków, jakie preferują: cieplej w zimie, chłodniej latem – wyjaśnia Tadeusz Stadnicki.

Trwa głosowanie...

Otwieranie drzwi przyciskiem przez pasażerów to dobry pomysł?

Prezes MZK dodaje, że tylko linia nr 10 ma obecnie ponad 50 przystanków w jednym kierunku, a w ciągu dnia 98 kursów.

- To oznacza aż 4900 zatrzymań i tyle uruchomień każdych z trojga drzwi autobusu. Bardzo wiele z nich otwieranych jest bez względu na to, czy pasażer wsiada/wysiada, czy też nie. A skutki tego są przecież oczywiste – argumentuje.

Czytaj także

Tadeusz Stadnicki podkreśla, że pasażerowie niepełnosprawni ruchowo już teraz korzystają z przycisku sygnalizującego kierowcy prośbę – potrzebę pomocy przy wsiadaniu bądź wysiadaniu z autobusu.

- I tutaj nie ma problemu. Już dzisiaj nasi pracownicy wykazują dużo wrażliwości przy obsłudze pasażerów niepełnosprawnych, również niedowidzących i niewidomych. I na taką wrażliwość liczymy również ze strony pozostałych pasażerów. Jeśli pasażer niedowidzący lub niewidomy będzie oczekiwał sam na przystanku, to nasz pracownik z pewnością udzieli stosownej pomocy przy otwarciu drzwi, a brak jakichkolwiek uwag w zakresie obsługi tej grupy pasażerów w bardzo długim okresie czasu świadczy o tym, iż podobnie jak w wielu innych miastach nie będzie z tym problemu i potrzeby wprowadzania szczególnych – dedykowanych rozwiązań – przekonuje Tadeusz Stadnicki.

Prezes MZK ryzyko problemów widzi gdzie indziej. - Doświadczenia innych miast wskazują, że nieporozumienia miały miejsce przy obsłudze w pełni sprawnych pasażerów, i to przede wszystkim młodych, ze słuchawkami na uszach i wzrokiem permanentnie skierowanym na wyświetlacz smartfona, który całkowicie pochłaniał ich uwagę – stwierdza.

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Komentarze 27

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dawno temu, kiedy nie było pamięci półprzewodnikowych, dyskietek i królowały pamięci taśmowa napisałem apkę podtrzymująca życie. Na taśmie było generowane specjalne audio, które brzmiało: wdech-wydech, wdech wydech...,

Wtedy nie było resposywności i pisałem apki na "noc", do biegania, do załatwiania potrzeb, itd.; napisałem też wersja dla Holendrów, Belgów i Szwajcarów gdzie eutanazja dostępna jest jak gazeta w kiosku. Tam taśma miała ciszę w odpowiednim języku.

Teraz też już piszę apkę (z autostarem), która w sposób bezpieczny przeprowadzi zombiaki smartphonowe przez wyzwanie: przejazd MZK.

Permanentnie, przy każdym dotyku ekranu będzie wyświetlać komunikat "czy jesteś na przystanku" (z przyciskiem "ok, sprawdziłem", który będzie trzeba dotknąć).

Oczywiście apka będzie miała dostęp tylko do niezbędnych zasobów, czyli galerii, kontaktów, mikrofonu, kamery i możliwości nawiązywania połączeń.

I będzie za darmo dla zombiaków bo sfinansuje ją Pegasus Polska.

Polecam.

G
Gnido
16 listopada, 19:01, marek:

czy otwieranie drzwi przez pasażera będzie działać jak autobus ruszy z przystanku / spóźniony pasażer wsiadający wysiadający / lub dla zabawy otwierać zamykać drzwi .

16 listopada, 23:22, Kierowca:

Tak,na pilota dla spóźnialskich będzie...gościu zejdz na ziemię-kierowca daje zezwolenie na takie otwieranie drzwi i kierowca to zezwolenie blokuje...

Do tego sprzężone z hamulcami i aplikacją na smartfona dla rurkowych mimoz w zimowych czapkach latem... ;)

K
Kierowca
16 listopada, 19:01, marek:

czy otwieranie drzwi przez pasażera będzie działać jak autobus ruszy z przystanku / spóźniony pasażer wsiadający wysiadający / lub dla zabawy otwierać zamykać drzwi .

Tak,na pilota dla spóźnialskich będzie...gościu zejdz na ziemię-kierowca daje zezwolenie na takie otwieranie drzwi i kierowca to zezwolenie blokuje...

G
Gość

W Warszawie działa...... i się sprawdza.

G
Gnido
16 listopada, 8:21, Gość:

Gorzej jest z obniżeniem podłogi wsiadającemu niepełnosprawnemu. Kierowcy twierdzą że nie musza patrzeć w lusterko żeby widzieć czy wsiada niepełnosprawny .Wg nich to niepełnosprawny ma zawołać proszę obniżyć podłogę wysiadając również. Absurd goni absurd.A jest tak , że niepełnosprawny zawołał przy wsiadaniu a kierowca nie opuścił podłogi. MZK powinien nakazać obniżanie podłogi na przystankach przy Politechnice przy ul.Sosnkowskiego. Bardzo trudno wsiąść i wysiąść, po wsiada się z niskiego poziomu ulicy . To trudne nawet dla wszystkich pasażerów .

16 listopada, 8:31, Gość:

W razie jakichkolwiek reklamacji MZK przeprowadza rozmowę wyjaśniającą z kierowcą, który oczywiście całej sytuacji zaprzeczy. Bo przecież kierowcy MZK to ludzie wrażliwi i pełni empatii. (Ironia). A monitoring? Przez przypadek omawiana sytuacja się nie zapisała, nadpisała itp.

16 listopada, 12:42, Gość:

Moim zdaniem kierowca powinien spojrzeć w lusterko i zobaczyć co dzieje się pod drzwiami .Niepełnosprawny stoi przed drzwiami o kulach naciska guzik i drzwi się otwierają ,czeka na obniżenie podłogi ,woła proszę o obniżenie podłogi robi się zamieszanie wsiadający go potrącają . Wreszcie przy pomocy jednego z wsiadających wsiada czując potworny ból.Na pytanie do kierowcy czemu pan nie opuścił podłogi ten odpowiada trzeba wołać. Przy wysiadaniu z autobusu to samo. Dopiero wrzask pasażerów zmusił kierowcę żeby dostosował wyjście do potrzeb niepełnosprawnego. To fakt autentyczny . W czwartek taka sytuacja zdarzyła się w czasie jazdy w dwóch liniach autobusowych.Propozycja dla MZK najlepiej zamontować dodatkowy przycisk do samodzielnego wykonania tej operacji. No a w przyszłości posadzic za kierownicą robota

16 listopada, 14:11, Gnido:

Następny niedorozwój się ujawnił , drugie fofo w galerii, widzisz niebieski przycisk? ile Ty masz lat że umiesz pisać a jeszcze z głodu nie umarłeś? Jest do tego jakieś rozwiązanie techniczne to korzystaj z niego a nie drzyj japy jak neandertal na polowaniu.

16 listopada, 16:31, Gość:

3 zdjęcie w galerii widzisz przycisk? Nie wszystkie autobusy to mają. Nawiasem mówiąc komentarz osobnika -brak kultury panie mniej niż zero . Na tym nie polega dyskusja.

Nie wszystkie autobusy mają możliwość "klękania" to i przycisku nie mają ,logiczne chyba? W takim przypadku co ma zrobić kierowca, powietrze spuścić z kół czy targać np osiemdziesięcio kilogramowego typa na plecach może razem z wózkiem?

m
marek

czy otwieranie drzwi przez pasażera będzie działać jak autobus ruszy z przystanku / spóźniony pasażer wsiadający wysiadający / lub dla zabawy otwierać zamykać drzwi .

D
Dziwne

Znowu problem znikąd, ilu niewidomych podróżuje autobusami? Tak samo jak toalety dla niepełnosprawnych, idiotyzm kompletny, stoją puste tygodniami, powinny być ogólnodostępne a nie tylko dla niepełnosprawnych,

G
Gość
16 listopada, 8:21, Gość:

Gorzej jest z obniżeniem podłogi wsiadającemu niepełnosprawnemu. Kierowcy twierdzą że nie musza patrzeć w lusterko żeby widzieć czy wsiada niepełnosprawny .Wg nich to niepełnosprawny ma zawołać proszę obniżyć podłogę wysiadając również. Absurd goni absurd.A jest tak , że niepełnosprawny zawołał przy wsiadaniu a kierowca nie opuścił podłogi. MZK powinien nakazać obniżanie podłogi na przystankach przy Politechnice przy ul.Sosnkowskiego. Bardzo trudno wsiąść i wysiąść, po wsiada się z niskiego poziomu ulicy . To trudne nawet dla wszystkich pasażerów .

16 listopada, 8:31, Gość:

W razie jakichkolwiek reklamacji MZK przeprowadza rozmowę wyjaśniającą z kierowcą, który oczywiście całej sytuacji zaprzeczy. Bo przecież kierowcy MZK to ludzie wrażliwi i pełni empatii. (Ironia). A monitoring? Przez przypadek omawiana sytuacja się nie zapisała, nadpisała itp.

16 listopada, 12:42, Gość:

Moim zdaniem kierowca powinien spojrzeć w lusterko i zobaczyć co dzieje się pod drzwiami .Niepełnosprawny stoi przed drzwiami o kulach naciska guzik i drzwi się otwierają ,czeka na obniżenie podłogi ,woła proszę o obniżenie podłogi robi się zamieszanie wsiadający go potrącają . Wreszcie przy pomocy jednego z wsiadających wsiada czując potworny ból.Na pytanie do kierowcy czemu pan nie opuścił podłogi ten odpowiada trzeba wołać. Przy wysiadaniu z autobusu to samo. Dopiero wrzask pasażerów zmusił kierowcę żeby dostosował wyjście do potrzeb niepełnosprawnego. To fakt autentyczny . W czwartek taka sytuacja zdarzyła się w czasie jazdy w dwóch liniach autobusowych.Propozycja dla MZK najlepiej zamontować dodatkowy przycisk do samodzielnego wykonania tej operacji. No a w przyszłości posadzic za kierownicą robota

16 listopada, 14:11, Gnido:

Następny niedorozwój się ujawnił , drugie fofo w galerii, widzisz niebieski przycisk? ile Ty masz lat że umiesz pisać a jeszcze z głodu nie umarłeś? Jest do tego jakieś rozwiązanie techniczne to korzystaj z niego a nie drzyj japy jak neandertal na polowaniu.

3 zdjęcie w galerii widzisz przycisk? Nie wszystkie autobusy to mają. Nawiasem mówiąc komentarz osobnika -brak kultury panie mniej niż zero . Na tym nie polega dyskusja.

G
Gość

Najwyraźniej im więcej pań kierowców tym więcej pań jest kierowcami tym bardziej absurdalne pomysły, tak jak w Krakowie ..

G
Gość

to może niech pasażerowie też samodzielnie zamykają drzwi, bo widziałem kilka razy jak kierowca (pani kierowca) zamknęła drzwi w trakcie wsiadania pasażerów, byłem świadkiem jak przytrzasnęła nogę kulejącemu kalece który wsiadał jako jedyny i w autobusie prawie nie było pasażerów więc nie miała ograniczonej widoczności, i ruszyła, zaczęła jechać, dopiero zareagowała gdy zacząłem krzyczeć, to jeszcze bezczelnie skomentowała że "trzeba patrzeć"..

G
Gość

jeżeli w tym rozwiązaniu ma chodzić o zaoszczędzenie energii ciepła czym tłumaczy to MZK, to dlaczego autobusy linii np 8 albo 12 te które przyjeżdżają przed czasem od strony Nutricji, czekając na przystanku na Reymonta na swoją godzinę odjazdu stoją zimą przez kilka minut z otwartymi wszystkimi drzwiami .. to dopiero wywiewa ciepło i wychładza autobus i przy okazji pasażerów ..

G
Gnido
16 listopada, 8:21, Gość:

Gorzej jest z obniżeniem podłogi wsiadającemu niepełnosprawnemu. Kierowcy twierdzą że nie musza patrzeć w lusterko żeby widzieć czy wsiada niepełnosprawny .Wg nich to niepełnosprawny ma zawołać proszę obniżyć podłogę wysiadając również. Absurd goni absurd.A jest tak , że niepełnosprawny zawołał przy wsiadaniu a kierowca nie opuścił podłogi. MZK powinien nakazać obniżanie podłogi na przystankach przy Politechnice przy ul.Sosnkowskiego. Bardzo trudno wsiąść i wysiąść, po wsiada się z niskiego poziomu ulicy . To trudne nawet dla wszystkich pasażerów .

16 listopada, 8:31, Gość:

W razie jakichkolwiek reklamacji MZK przeprowadza rozmowę wyjaśniającą z kierowcą, który oczywiście całej sytuacji zaprzeczy. Bo przecież kierowcy MZK to ludzie wrażliwi i pełni empatii. (Ironia). A monitoring? Przez przypadek omawiana sytuacja się nie zapisała, nadpisała itp.

16 listopada, 12:42, Gość:

Moim zdaniem kierowca powinien spojrzeć w lusterko i zobaczyć co dzieje się pod drzwiami .Niepełnosprawny stoi przed drzwiami o kulach naciska guzik i drzwi się otwierają ,czeka na obniżenie podłogi ,woła proszę o obniżenie podłogi robi się zamieszanie wsiadający go potrącają . Wreszcie przy pomocy jednego z wsiadających wsiada czując potworny ból.Na pytanie do kierowcy czemu pan nie opuścił podłogi ten odpowiada trzeba wołać. Przy wysiadaniu z autobusu to samo. Dopiero wrzask pasażerów zmusił kierowcę żeby dostosował wyjście do potrzeb niepełnosprawnego. To fakt autentyczny . W czwartek taka sytuacja zdarzyła się w czasie jazdy w dwóch liniach autobusowych.Propozycja dla MZK najlepiej zamontować dodatkowy przycisk do samodzielnego wykonania tej operacji. No a w przyszłości posadzic za kierownicą robota

Następny niedorozwój się ujawnił , drugie fofo w galerii, widzisz niebieski przycisk? ile Ty masz lat że umiesz pisać a jeszcze z głodu nie umarłeś? Jest do tego jakieś rozwiązanie techniczne to korzystaj z niego a nie drzyj japy jak neandertal na polowaniu.

G
Gość
16 listopada, 8:21, Gość:

Gorzej jest z obniżeniem podłogi wsiadającemu niepełnosprawnemu. Kierowcy twierdzą że nie musza patrzeć w lusterko żeby widzieć czy wsiada niepełnosprawny .Wg nich to niepełnosprawny ma zawołać proszę obniżyć podłogę wysiadając również. Absurd goni absurd.A jest tak , że niepełnosprawny zawołał przy wsiadaniu a kierowca nie opuścił podłogi. MZK powinien nakazać obniżanie podłogi na przystankach przy Politechnice przy ul.Sosnkowskiego. Bardzo trudno wsiąść i wysiąść, po wsiada się z niskiego poziomu ulicy . To trudne nawet dla wszystkich pasażerów .

16 listopada, 8:31, Gość:

W razie jakichkolwiek reklamacji MZK przeprowadza rozmowę wyjaśniającą z kierowcą, który oczywiście całej sytuacji zaprzeczy. Bo przecież kierowcy MZK to ludzie wrażliwi i pełni empatii. (Ironia). A monitoring? Przez przypadek omawiana sytuacja się nie zapisała, nadpisała itp.

Moim zdaniem kierowca powinien spojrzeć w lusterko i zobaczyć co dzieje się pod drzwiami .Niepełnosprawny stoi przed drzwiami o kulach naciska guzik i drzwi się otwierają ,czeka na obniżenie podłogi ,woła proszę o obniżenie podłogi robi się zamieszanie wsiadający go potrącają . Wreszcie przy pomocy jednego z wsiadających wsiada czując potworny ból.Na pytanie do kierowcy czemu pan nie opuścił podłogi ten odpowiada trzeba wołać. Przy wysiadaniu z autobusu to samo. Dopiero wrzask pasażerów zmusił kierowcę żeby dostosował wyjście do potrzeb niepełnosprawnego. To fakt autentyczny . W czwartek taka sytuacja zdarzyła się w czasie jazdy w dwóch liniach autobusowych.Propozycja dla MZK najlepiej zamontować dodatkowy przycisk do samodzielnego wykonania tej operacji. No a w przyszłości posadzic za kierownicą robota

G
Gość

We Wrocławiu ten system działa od kilku miesięcy. Było trochę zamieszania ale ludzie przywykli

M
Marek

W Krakowie od dawna ten system działa i nic się nie dzieje

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3