Pacjent spał na podłodze szpitalnego korytarza w Opolu. Po publikacji zdjęcia zawrzało. Szpital wyjaśnia

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
Zdjęcie pacjenta śpiącego na podłodze wywołało oburzenie wśród internautów. Do sytuacji miało dojść w Szpitalu Wojewódzkim przy ul. Katowickiej w Opolu. Placówka odpiera zarzuty i zapewnia, że działała prawidłowo.
Zdjęcie pacjenta śpiącego na podłodze wywołało oburzenie wśród internautów. Do sytuacji miało dojść w Szpitalu Wojewódzkim przy ul. Katowickiej w Opolu. Placówka odpiera zarzuty i zapewnia, że działała prawidłowo. Facebook/Spotted: Opole 2
Udostępnij:
Krążące w sieci zdjęcie wywołało oburzenie wśród internautów. Komentujący uważają, że takie potraktowanie chorego jest upokarzające. Szpital Wojewódzki w Opolu odpiera zarzuty i wyjaśnia, że pacjent został położony na materacu dla jego bezpieczeństwa i dla komfortu innych.

Zdjęcie od kilku dni krąży w internecie. Przesyłają je do nas również czytelnicy, oburzeni widokiem mężczyzny, położonego na materacu na szpitalnym korytarzu. Z ich relacji wynika, że do sytuacji miało dojść w Szpitalu Wojewódzkim przy ul. Katowickiej w Opolu. – Tam ludzi traktuje się gorzej niż bydło – mówi dosadnie jedna z czytelniczek. – Wystawienie na korytarz chorego, który powinien mieć zapewniony spokój i intymność, jest upokarzające, ale położenie go na materacu rozłożonym na podłodze to już skandal. Nie wiem, kto i z jakiego powody podjął taką decyzję, ale powinien ponieść konsekwencje.

Komentarzy w podobnym tonie otrzymaliśmy więcej. – Nieraz bywałem w szpitalu na Katowickiej i miałem sporo zastrzeżeń do jego funkcjonowania, ale aż trudno mi uwierzyć, że ktoś wpadł na tak idiotyczny pomysł. Sprawdźcie, być może to jednak fejk – poprosił inny czytelnik, którego również zbulwersowało znalezione w sieci zdjęcie.

Z prośbą o wyjaśnienie sprawy zwróciliśmy się do kierownictwa Szpitala Wojewódzkiego w Opolu. - Istotnie, częstą praktyką jest rozkładanie materaca lub materacy w Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych (SOR). Są na nich kładzeni pacjenci głęboko upojeni alkoholem – potwierdza lek. Jerzy Madej, kierownik SOR w szpitalu przy ul. Katowickiej w Opolu. - Kwestia – dlaczego osoby upojone są przywożone przez karetki pogotowia, ale też przez policję i straż miejską do SOR, a nie do swoich domów pod opiekę rodziny lub do izby wytrzeźwień to osobna sprawa (…). Obecnie SOR- y (...) są permanentnie obciążane takimi osobami. Zjawisko to występuje w całym kraju.

Lekarz tłumaczy, że pijani pacjenci są umieszczani na materacach ze względu na ich bezpieczeństwo. - Pacjent taki zazwyczaj jest pobudzony, jeśli nie od razu to w fazie wstępnego trzeźwienia. Wówczas próbuje opuścić łózko – w takiej sytuacji zagrożenie urazem przy upadku z wysokości 50- 70 cm (wysokość standardowego łóżka szpitalnego) jest wysokie, a urazy takie bywają bardzo poważne – wyjaśnia dodając, że zabezpieczenie łóżka barierką tylko pogarsza sprawę, bo przy nieporadnej próbie jej pokonania upadek następuje z jeszcze większej wysokości. Ryzykowne jest również zastosowanie pasów, gdyż unieruchomiony na wznak człowiek może zakrztusić się wymiocinami.

Lekarz zwraca uwagę również na to, że pacjent, którego jedyną dolegliwością jest nietrzeźwość, bywa utrapieniem dla innych chorych. - Umieszczenie pacjenta w stanie upojenia alkoholowego (…) w pomieszczeniu innym niż (jedyna!) sala obserwacyjna, podyktowane jest licznymi skargami pacjentów i ich rodzin (w moim przekonaniu zasadnymi), że obok osoby ciężko chorej leży osoba, która zachowuje się w sposób typowy dla upojenia alkoholowego (…). Z tego też powodu staramy się (nie jest to regułą) w ograniczony sposób oddzielić powyższe grupy pacjentów – wyjaśnia kierownik SOR. - O ile wstępna ocena zdjęcia, filmu, relacji, przedstawiona osobie nieznającej kontekstu, może budzić wątpliwości lub zdumienie, to mogę zapewnić że nie ma w tej sytuacji żadnej niezdrowej sensacji. Umieszczanie pacjentów upojonych najniżej jak to możliwe to postępowanie rutynowe, stosowane oczywiście także w izbach wytrzeźwień (tam również stosowane są materace lub niskie prycze).

Problem pijanych pacjentów, przywożących do szpitali, jest nie tylko uciążliwy dla personelu i chorych, ale również utrudnia dostęp do pomocy tym, którzy jej naprawdę potrzebują. Jerzy Madej wylicza, że tylko w ciągu ostatnich dwóch tygodni na SOR jego szpitala przyjęto 21 osób, które trafiły tam wyłącznie z powodu ilości wypitych trunków. - Są dni, kiedy w SOR nie ma ani jednego pacjenta w stanie upojenia, ale są też dni kiedy to SOR bardziej przypomina izbę wytrzeźwień pełną ludzi zachowujących się w sposób skrajnie nieakceptowalny dla pozostałych pacjentów (oddawanie moczu w sposób pomijający istnienie toalety, bardzo głośne przekleństwa lub wypowiedzi, pobudzenie, zaczepianie, a nawet zachowania agresywne) – wylicza lekarz.

Dlaczego osoby pod wpływem alkoholu trafiają na SOR na nie pod opiekę rodziny lub do izby wytrzeźwień? Zapytaliśmy o to opolską policję. - Jeśli mamy interwencję z udziałem nietrzeźwego, a stan upojenia jest tak znaczny, że może zagrażać życiu i zdrowiu, wzywamy na miejsce karetkę - mówi asp. Agnieszka Nierychła z Komendy Miejskiej Policji w Opolu. - To medycy decydują, czy taka osoba może zostać bezpiecznie doprowadzona do wytrzeźwienia w izbie wytrzeźwień, czy też są przesłanki do hospitalizacji. Policja nigdy nie odwozi nikogo do szpitala.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosja niszczy ukraiński przemysł

Wideo

Materiał oryginalny: Pacjent spał na podłodze szpitalnego korytarza w Opolu. Po publikacji zdjęcia zawrzało. Szpital wyjaśnia - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie