Paliwo na stacjach już po 6 zł, w sklepach rekordowe ceny. Najgorsze jeszcze przed nami!

Mateusz Majnusz
Mateusz Majnusz
Jedną z naturalnych reakcji było podniesieni stóp procentowych, co ograniczy strumień pieniądza na rynku, ale procesów inflacyjnych nie jest w stanie całkowicie wyhamować.
Jedną z naturalnych reakcji było podniesieni stóp procentowych, co ograniczy strumień pieniądza na rynku, ale procesów inflacyjnych nie jest w stanie całkowicie wyhamować. Anna Kaczmarz Polska Press
Udostępnij:
W ostatnich miesiącach znacząco wzrosły ceny materiałów budowlanych, o kilkadziesiąt procent droższe są produkty spożywcze, a na stacjach benzynowych kierowcy muszą przyzwyczaić się już do „szóstki” z przodu. Podwyżki cen negatywnie wpływają na zawartości portfeli, powodując realny spadek wartości zgromadzonych przez nas pieniędzy.

We wrześniu 2021 roku ceny towarów i usług konsumpcyjnych w Polsce wzrosły o 5,8 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku. Jest to już kolejny rekordowy odczyt po sierpniowym, który był najwyższy od ponad dwudziestu lat. Co gorsza, zdaniem ekonomistów na koniec roku inflacja zbliży się do 7 proc.

- Po pierwszych trzech falach pandemii gospodarki wielu krajów bardzo mocno przyśpieszyły. Nastąpił wzrost popytu na większość surowców, szczególnie surowców energetycznych, co bezpośrednio przekłada się na koszty produkcji. Drożeje stal, materiały budowlane i najprawdopodobniej do końca roku nie ma co liczyć na poprawę - uważa dr Witold Potwora, ekonomista WSZiA w Opolu.

Jak tłumaczy, proces inflacyjny został zapoczątkowany w Polsce pomocą rządu w czasie pandemii. Uruchomiono środki, które miały pomóc przedsiębiorcom przetrwać ten trudny okres. Przygotowywano się także na scenariusz, w którym lockdown gospodarki będzie trwał dłużej, a łańcuchy logistyczne zostaną przerwane. Na szczęście tak się nie stało, ale środki, które popłynęły do przedsiębiorstw, pozostały na rynku, co sprawiło, że pieniądz stracił na wartości.

Dużo zależy od polityków Stanów Zjednoczonych

- Jedną z naturalnych reakcji było podniesieni stóp procentowych, co ograniczy strumień pieniądza na rynku, ale procesów inflacyjnych nie jest w stanie całkowicie wyhamować. Konieczne są bowiem działania globalne, a w szczególności rozsądna polityka amerykańska - podkreśla dr Potwora.

Jego zdaniem, w ostatnich kilku latach administracja Stanów Zjednoczonych potrafiła skutecznie utrzymać w ryzach ceny surowców na świecie. Było to korzystne dla gospodarki USA, a wysoko korzystne dla krajów takich jak Polska, które bazują na surowcach energetycznych dostarczanych z innych państw.

- W kwietniu 2020 roku cena baryłki ropy wynosiła 16 dolarów, dzisiaj to już 82 dolary. Donald Trump doskonale zdawał sobie sprawę z potęgi ekonomii amerykańskiej i tego, że jest ona silniejsza im bardziej osłabiamy gospodarkę rosyjską czy krajów arabskich. Dzisiaj tej kontroli nie ma, a prezydent Biden wysyła sprzeczne i nie do końca zrozumiałe sygnały - ocenia opolski ekonomista.

Za bardzo zaufaliśmy odnawialnym źródłom energii?

Dr Witold Potwora zwraca także uwagę, że pod koniec 2020 roku udział Gazpromu w europejskim rynku gazu wynosił 33 proc. Gdy zostanie uruchomiony gazociąg Nord Stream 2 udział ten wyniesie już nawet 50 proc.

- Coraz bardziej będziemy zależni od polityki rosyjskiej, która oparta jest na działaniach wymierzonych wyłącznie w osiąganie przez nich korzyści. Słyszałem ostatnio wypowiedź jednego z wysokiej rangi polityków w Rosji, który mówił, że Europa niepotrzebnie zafascynowała się odnawialnymi źródłami energii, bo zapomniano inwestować w tradycyjne sektory. I stąd Unia Europejska ma teraz problem - wyjaśnia.

Jak tłumaczy ekonomista, Rosja wykorzystuje pozycję hegemona na rynku surowcowym, a przez brak wspólnej polityki energetycznej w Europie, ceny prądu będą coraz wyższe.

- Unia nakłada na państwa różne terminy odejścia od nieekologicznych źródeł energii, choć w samej wspólnocie nie ma pomysłu, w jaki sposób uniezależnić się od dostaw z Rosji - dodaje.

Zakupy róbmy racjonalnie a nie emocjonalnie KOMENTARZ

Wideo

Materiał oryginalny: Paliwo na stacjach już po 6 zł, w sklepach rekordowe ceny. Najgorsze jeszcze przed nami! - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie