Piast Strzelce Opolskie po awans do Opolskiej Ligi Juniorów sięgnął w przebojowym stylu

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Zaktualizowano 
W większości spotkań rundy wiosennej, młodzi piłkarze Piasta Strzelce Opolskie nie dawali swoim rywalom absolutnie żadnych szans. materiały klubowe
Piast Strzelce Opolskie nie miał sobie równych w 1. wojewódzkiej lidze juniorów i w rundzie jesiennej będzie beniaminkiem najwyższego szczebla rozgrywek w regionie.

Strzelczanie wywalczyli awans na najwyższy poziom wojewódzkich zmagań w sposób nie pozostawiający żadnych wątpliwości. W sezonie zasadniczym wygrali aż 9 z 10 spotkań, uzyskując imponujący bilans bramkowy 56-13. Jedynym zespołem potrafiącym z nimi z remisować (1-1) była, w 2. kolejce, Unia Kolonowskie.

Piast, który wygrał zmagania w grupie I, był też zdecydowanie lepszy w bezpośrednio decydującym o awansie barażowym dwumeczu z triumfatorem grupy II, Ścinawą Nyską-Korfantów. W pierwszym, wyjazdowym boju zwyciężył aż 6-1, a na rewanż ... pokonani już nie przyjechali, dzięki czemu ekipa ze Strzelec Opolskich wygrała walkowerem 3-0.

- Promocję na wyższy poziom wywalczyliśmy dzięki temu, że stanowiliśmy kolektyw - mówi Tomasz Miklasz, trener juniorów Piasta. - Cały czas powtarzałem chłopakom, że wyniki są dla mnie tak naprawdę sprawą drugorzędną. Oczekiwałem od nich przede wszystkim tego, by przez pełne 90 minut realizowali ustalone przed meczem założenia taktyczne. Nawet przy bardzo wysokim wyniku mieli grać zespołowo i nie szukać popisów indywidualnych. Nie zawsze to idealnie wychodziło, ale generalnie pod tym względem nie mogę mieć zawodnikom wiele do zarzucenia.

O drużynowej grze strzelczan bardzo dobrze świadczy choćby klasyfikacja ich najlepszych strzelców w rundzie wiosennej. Aż trzej gracze zdobyli 10 lub więcej goli. Byli nimi Arkadiusz Majewski, Kewin Kawa oraz Michał Zimon.

Jako zespół Piast zasłynął natomiast z tego, że w wielu meczach nie miał litości dla przeciwnika. Kiedy jego piłkarze „poczuli krew”, potyczki z ich udziałem kończyły się wysokimi wynikami. Strzelecka ekipa pokonała m.in. 10-0 Hetmana Byczyna, 8-2 Orła Źlinice, 7-2 Unię Kolonowskie czy 10-1 Starościn.

- Kilka razy rzeczywiście wygraliśmy bardzo zdecydowanie, ale niemal w każdym meczu mieliśmy dość trudny początek - dodaje Miklasz. - Niejednokrotnie zdarzało się, że jako pierwsi traciliśmy bramkę. Trzeba jednak oddać chłopakom, że po momentach dekoncentracji praktycznie zawsze potrafili się należycie zmobilizować i ostatecznie postawić na swoim.

Niektórzy już dobrze sobie radzą nawet w seniorach

Szkoleniowiec juniorskiego zespołu może być tym bardziej dumny, że często nie miał do dyspozycji wszystkich swoich najlepszych graczy. Niektórzy wyróżniali się bowiem na tyle mocno, że występowali w drużynie seniorskiej, która ukończyła zmagania w 4. lidze na bardzo przyzwoitym, 8. miejscu.

- Kiedy tylko mogłem, starałem się osobiście, na żywo, oglądać mecze naszych juniorów - wyjaśnia Maciej Kułak, szkoleniowiec pierwszej drużyny. - Kilku chłopaków z niej trenowało nawet z seniorami przez całą rundę wiosenną, a paru innych dostąpiło tego zaszczytu w trakcie jej trwania. Stąd też niemal połowa juniorskiego zespołu poznała już, mniej lub bardziej, smak dorosłej piłki.

Zawodnikami wchodzącymi w skład juniorskiej ekipy, którzy najczęściej trenowali oraz grali w pierwszym zespole, byli Jakub Dudek, Gabriel Gwózdek, Damian Dada oraz Michał Zimon.

- Najbardziej zadowolony jestem właśnie z tego, że kilku moich podopiecznych tak dobrze radziło sobie na 4-ligowym froncie - opowiada Miklasz. - W pierwszym zespole wcale nie są przysłowiowymi „zapchajdziurami”, tylko stanowią naprawdę równorzędną konkurencję dla pozostałych graczy. Jeżeli Maciek potrzebował na mecz konkretnego piłkarza z mojego zespołu, nie miałem z tym żadnego problemu, ponieważ byliśmy w stanie go zastąpić.

Kułak z kolei dodaje, że cały czas będzie bacznie przyglądał się poczynaniom strzeleckiej młodzieży i wkrótce możemy się spodziewać kolejnych nowych twarzy wśród seniorów.

- Z pierwszym zespołem styczność na treningach mieli już choćby także Piotr Sapiński, Patryk Kałka, Arkadiusz Majewski czy Tobiasz Burzan - przypomina.

Czas na poważniejsze wyzwania

Jesienią jednak już juniorska ekipa Piasta będzie częściej potrzebować swoich czołowych zawodników, by myśleć o zaprezentowaniu się z pozytywnej strony w Opolskiej Lidze Juniorów. Obaj trenerzy nie mają wątpliwości, że dla młodych strzelczan udział w tych rozgrywkach będzie z jednej strony szansą, ale z drugiej także dużym wyzwaniem.

- Nie umniejszając nikomu, w 1. wojewódzkiej lidze juniorów zdarzało się, że rywale naszych juniorów mieli nawet problemy ze skompletowaniem wyjściowej „jedenastki” - tłumaczy Kułak. - W OLJ taka sytuacja raczej już nie grozi, więc bardzo się cieszę, że nasi młodzi piłkarze będą mogli regularnie sprawdzać swoje możliwości na odpowiednim, znacznie wyższym poziomie.

- Na pewno czekają nas teraz dużo trudniejsze mecze - nie ma wątpliwości Miklasz. - Możliwość rywalizacji w OLJ sprawi, że moi podopieczni będą mogli podpatrzyć pewne rzeczy od czołowych, uznanych już klubów w naszym regionie. By cokolwiek ugrać, będą zatem musieli się wspiąć na wyżyny swoich możliwości. Naszym podstawowym celem będzie utrzymanie.

Wszystko wskazuje na to, że Piast będzie w OLJ dysponować bardzo podobnym składem co w minionej rundzie.

- Doszły mnie słuchy, że dwóch zawodników myśli o przenosinach, a z kolei my jesteśmy zainteresowani pozyskaniem jednego - podsumowuje Miklasz. - Na więcej zmian się nie zanosi.

Oni wywalczyli awans do Opolskiej Ligi Juniorów

Bartosz Weremko, Piotr Sapiński, Kamil Nawrot, Gabriel Gwózdek, Maksym Mazurek, Dawid Buczek, Tobiasz Burzan, Jakub Dudek, Dominik Nowak, Arkadiusz Majewski, Patryk Kałka, Kewin Kawa, Michał Zimon, Damian Dada, Kamil Szulc, Jakub Marek, Jan Ciasto, Mateusz Piontek, Kacper Glapiak, Rafał Klubikowski, Tomasz Waloszek.

CENTRALNA LIGA JUNIORÓW w SPORTOWY24.PL

**Wszystko o

Centralnej Lidze Juniorów - newsy, ciekawostki, wyniki i tabele!

**

polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Materiał oryginalny: Piast Strzelce Opolskie po awans do Opolskiej Ligi Juniorów sięgnął w przebojowym stylu - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3