reklama

Po operacji przez korytarz pełen kurzu i pyłu. Uniwersytecki Szpital Kliniczny przekonuje, że nikogo nie naraził

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
Zaktualizowano 
Rodzice małych pacjentów Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu skarżą się, że ich pociechy są leczone w skandalicznych warunkach.

- Patrzyłam na ten syf, bo trzeba to nazwać po imieniu, i nie mogłam uwierzyć, że to się dzieje w części szpitala, z której korzystają chorzy i ich bliscy - mówi matka dziecka, które było leczone na oddziale chirurgii dziecięcej USK w Opolu. - Moja córka przeszła poważną operację. Ze sterylnej sali operacyjnej była wieziona przez zapylony korytarz, po którym walały się jakieś śmieci budowlane. Córka była tylko w fartuszku, przykryta cieniutkim kocykiem. Dookoła kręcili się robotnicy. Przecież to urąga godności pacjentów!

Podobnego zadania jest inna matka, która zadzwoniła do redakcji zaniepokojona sytuacją w opolskim szpitalu.

- Chorzy są wożeni po placu budowy. Jaką mam pewność, że moje dziecko jest w takich warunkach bezpiecznie i że w tym brudzie nie dojdzie do zakażenia na przykład jakąś bakterią? - denerwuje się. - Robotnicy palą papierosy. W tym dymie i brudzie wozi się chore dzieci. Wystarczy spojrzeć na personel w ciemnym mundurkach, które momentalnie pokrywają się warstwą pyłu.

Rzeczniczka USK wyjaśnia, że niedogodności są związane z remontem SOR-u oraz budową nowego budynku dla tego oddziału.

- Zdajemy sobie sprawę, że mimo systematycznego sprzątania i mycia korytarze oraz pomieszczenia były zakurzone, choć nasze służby porządkowe robiły wszystko, by zminimalizować uboczne skutki prac budowlanych - mówi Małgorzata Lis-Skupińska.

- Takie tłumaczenie jest śmieszne - ripostuje matka, która poinformowała nas o sprawie. - Sama zarządzam instytucją i nie wyobrażam sobie, żebym pozwoliła w takich warunkach pracować swoim ludziom. A co dopiero leczyć dzieci!

Szpital zapewnia, że najintensywniejsze prace na parterze i korytarzu prowadzącym na oddział chirurgii dziecięcej już się zakończyły.

- Odbyliśmy spotkanie wykonawcą inwestycji w zakresie wzmożonego zabezpieczenia remontowanych pomieszczeń - mówi rzeczniczka USK. - Został dodatkowo zabezpieczony jedyny ciąg komunikacyjny pacjentów przewożonych z oddziału chirurgii dziecięcej na diagnostykę czy operacje. W żadnym momencie remontu pacjentom nie zagrażało niebezpieczeństwo - zapewnia.

Prof. Jacek Jassem: Czy amigdaliną można wyleczyć raka?

Wideo

Materiał oryginalny: Po operacji przez korytarz pełen kurzu i pyłu. Uniwersytecki Szpital Kliniczny przekonuje, że nikogo nie naraził - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Na Katowickiej też remont - pacjenci onkologiczni w tym kurzu i pyle.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3