Pobicie w Opolu. Trzej mężczyźni wtargnęli do mieszkania na os. Chabrów i skatowali lokatora. Powód? Zerwał z matką jednego z napastników

Sławomir Draguła
Sławomir Draguła
Udostępnij:
Kryminalni z Komendy Miejskiej policji w Opolu zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o skatowanie 44-latka. Kolejny jest poszukiwany. Bandyci wyłamali drzwi do mieszkania ofiary, wtargnęli do środka i bili ją po całym ciele przedmiotem przypominającym metalową rurę. Mężczyzna doznał rozległych obrażeń i w stanie ciężkim trafił do szpitala.

22- i 27-letni mieszkańcy Opola usłyszeli już zarzuty pobicia a Sąd Rejonowy w Opolu aresztował ich na trzy miesiące.

- Obaj działali w warunkach recydywy, dlatego grozi im do 7,5 roku więzienia - mówi aspirant Agnieszka Nierychła z Komendy Miejskiej Policji w Opolu.

O pobiciu 44-latka dyżurny komendy miejskiej został powiadomiony w środę, 12 stycznia chwilę po godz. 10:00. Z zawiadomienia wynikało, że do mieszkania na osiedlu Chabrów miało siłowo wtargnąć trzech mężczyzn.

Napastnicy najpierw wyłamali drzwi, a potem używając przedmiotu przypominającego metalową rurę, bili po całym ciele 44-letniego lokatora.

- Po wszystkim uciekli - dodaje Agnieszka Nierychła.

Ofiara doznała licznych obrażeń. Pogotowie zabrało ją do szpitala. Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, powodem pobicia miało być to, że 44-latek zerwał z matką jednego z napastników.

Dwóch bandytów kryminalni z Opola zatrzymali w piątek, 14 stycznia.

- Trzeciego wciąż szukamy - kończy Agnieszka Nierychła.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Materiał oryginalny: Pobicie w Opolu. Trzej mężczyźni wtargnęli do mieszkania na os. Chabrów i skatowali lokatora. Powód? Zerwał z matką jednego z napastników - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie