Policjant spod Opola miał brutalnie pobić swoją żonę. Usłyszał zarzut. Przez lata znęcał się nad kobietą?

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
Prokuratorski zarzut dotyczy fizycznego i psychicznego znęcania się nad żoną. Do zdarzeń miało dochodzić w ciągu ostatnich 4 lat. Podejrzanemu grozi do 5 lat więzienia.
Prokuratorski zarzut dotyczy fizycznego i psychicznego znęcania się nad żoną. Do zdarzeń miało dochodzić w ciągu ostatnich 4 lat. Podejrzanemu grozi do 5 lat więzienia. pixabay.com / zdjęcie ilustracyjne
Do zdarzenia doszło po imprezie urodzinowej, która odbywała się w lokalu pod Opolem. Na ratunek kobiecie ruszyli współbiesiadnicy, gdy w środku nocy obudził ich przeraźliwy krzyk. We wtorek 22 czerwca mężczyzna usłyszał zarzut. Niewykluczone, że wkrótce zostanie mu ogłoszony kolejny.

- Zarzut dotyczy fizycznego i psychicznego znęcania się nad żoną w okresie od czerwca 2017 do 20 czerwca 2021 roku. Chodzi o kilka zdarzeń, w tym o to, do którego doszło w nocy z soboty na niedzielę w Starych Siołkowicach - wyjaśnia Daniel Jakubiec, Prokurator Rejonowy w Brzegu.

- Mężczyzna nie przyznał się do stawianego mu zarzutu i odmówił składania wyjaśnień - dodaje.

Dramatyczny finał imprezy urodzinowej

W sobotę (19 czerwca) w jednym z lokali w Starych Siołkowicach odbywała się impreza urodzinowa. Wśród zaproszonych gości był 47-letni funkcjonariusz policji z Dobrzenia Wielkiego i jego 40-letnia żona. Przyjęcie przebiegało w miłej atmosferze i nic nie zapowiadało dramatu, który rozegrał się w środku nocy.

Po imprezie goście rozeszli się na nocleg do znajdujących się w lokalu pokoi. Ze snu wytrwał ich przeraźliwy krzyk kobiety. Okazało się, że pomocy wzywa żona policjanta. Miała obrażenia głowy i całego ciała.

Kobieta przyznała, że skatował ją mąż, który po wszystkim zniknął z lokalu. Z naszych ustaleń wynika, że pokrzywdzona straciła świadomość. Gdy ją odzyskała, zaczęła wzywać pomocy. Wtedy zbiegli się inni goście. To oni wezwali na miejsce karetkę. Okazało się, że kobieta ma m.in. złamany nos, uraz głowy i całego ciała.

Policjant będzie wydalony ze służby?

Mężczyzna oddalił się w tym czasie z miejsca zdarzenia. Świadkowie twierdzą, że był pod wpływem alkoholu. Policjanci zatrzymali go rano przed lokalem, w którym rozegrał się dramat.

- Na tę chwilę materiał dowodowy nie dał podstawy do ogłoszenia podejrzanemu zarzutu jazdy pod wpływem alkoholu - wyjaśnia prok. Jakubiec. - Materiał dowodowy jest jednak nadal gromadzony, a sprawa jest rozwojowa. Od mężczyzny w momencie zatrzymania została pobrana krew. Czekamy na informację na temat stężenia alkoholu we krwi.

Zatrzymany to funkcjonariusz komisariatu policji w Dobrzeniu Wielkim. Nieoficjalnie słyszymy, że mężczyzna pożegna się ze służbą. 47-latek pracuje w policji od około 20 lat.

Mężczyzna dostał policyjny dozór i zakaz opuszczania kraju. Musi też wyprowadzić się z lokalu, który zajmował razem z żoną i nie może kontaktować się z nią - zarówno osobiście, jak i telefonicznie czy mailowo. Ma również zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej na odległość mniejszą niż 20 metrów.

Początkowo 40-latka powiedziała śledczym, że mąż ukradł jej feralnej nocy 1,5 tys. złotych. W trakcie uzupełniającego przesłuchania kobieta stwierdziła jednak, że mógł on tymi pieniędzmi dysponować.

Podejrzanemu grozi do 5 lat więzienia.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Materiał oryginalny: Policjant spod Opola miał brutalnie pobić swoją żonę. Usłyszał zarzut. Przez lata znęcał się nad kobietą? - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie