Policjant spod Opola został zwolniony ze służby. Chodzi o głośną sprawę pobicia żony

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
47-latek, gdy prokurator przedstawił mu zarzut, nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Mężczyzna pracował w policji od około 20 lat. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia.
47-latek, gdy prokurator przedstawił mu zarzut, nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Mężczyzna pracował w policji od około 20 lat. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia. pixabay.com
Policjant spod Opola został zwolniony ze służby. Mężczyzna nie zgadza się z decyzją komendanta, więc postanowił się od niej odwołać. Na razie jest... na emeryturze.

Chodzi o sytuację, do jakiej doszło w nocy z soboty na niedzielę (19/20 czerwca) w jednym z lokali w Starych Siołkowicach, gdzie odbywała się impreza urodzinowa. Wśród zaproszonych gości był 47-letni funkcjonariusz policji z Dobrzenia Wielkiego i jego 40-letnia żona.

Już po zakończeniu imprezy kobieta miała zostać brutalnie pobita przez męża. Pomocy udzielili jej współbiesiadnicy, którzy nocowali w lokalu. Na miejsce wezwano też karetkę.

47-latek usłyszał zarzut fizycznego i psychicznego znęcania się nad żoną. Zdaniem śledczych do takich sytuacji dochodziło przez ostatnie cztery lata, od czerwca 2017 roku. Gdy sprawa wyszła na jaw, funkcjonariusz został zawieszony w obowiązkach. Komendant Miejski Policji w Opolu wszczął też procedurę zmierzającą do usunięcia go ze służby.

- 25 czerwca funkcjonariusz został zwolniony z policji, ale osiągnął już wiek emerytalny, więc korzysta ze świadczeń emerytalnych w wysokości adekwatnej do lat przepracowanych w służbie - mówi mł. asp. Agnieszka Nierychła z Komendy Miejskiej Policji w Opolu. - Podejrzany skorzystał z przysługującego mu prawa i odwołał się od decyzji komendanta. Rozpoznanie tego odwołania jest w toku.

Mężczyzna, gdy prokurator przedstawił mu zarzut, nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.

Podejrzany dostał policyjny dozór i zakaz opuszczania kraju. Musiał też wyprowadzić się z lokalu, który zajmował razem z żoną i nie może się z nią kontaktować. Ma również zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej na odległość mniejszą niż 20 metrów.

47-latek pracował w policji od około 20 lat. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Materiał oryginalny: Policjant spod Opola został zwolniony ze służby. Chodzi o głośną sprawę pobicia żony - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
ooonnn
W nagrodę za katowanie żony przeszedł sobie na eryture... Typowe postępowanie policji... Wiele takich spraw zostało zamiecionychbpod dywan przez policję i kaci czują się bezkarni...
Dodaj ogłoszenie