Święto Niepodległości w Opolu. Nie zabrakło odniesień do kryzysu migracyjnego na wschodniej granicy

Mateusz Majnusz
Mateusz Majnusz
Udostępnij:
Pod Pomnikiem Bojownikom o Polskość Śląska Opolskiego odbyły się uroczystości z okazji 103. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. W swoich przemówieniach wiceminister obrony narodowej Marcin Ociepa i wicemarszałek Szymon Ogłaza bezpośrednio nawiązali do pogłębiającego się kryzysu na granicy polsko-białoruskiej.

Dzisiejsze uroczystości rozpoczęły się od mszy św. za ojczyznę w katedrze, po niej - około godz. 14 - opolanie przeszli pod Pomnik Bojownikom o Polskość Śląska Opolskiego. Tam rozpoczęła się uroczystość patriotyczna, w której wzięli udział opolscy kombatanci, parlamentarzyści, wojewoda, biskup, przedstawiciele samorządu województwa opolskiego i opolskich gmin, przedstawiciele wszystkich służb mundurowych oraz mieszkańcy, którzy przyszli na plac Wolności całymi rodzinami.

Wojewoda opolski Sławomir Kłosowski zaczął od przeczytania dwóch listów skierowanych do mieszkańców naszego regionu przez premiera Mateusza Morawieckiego i marszałek Sejmu Elżbietę Witek, którzy zgodnie podkreślali, że dzisiejsze święto powinno nas wszystkich jednoczyć. A jedność pozwoli nam na budowanie lepszej przyszłości dla nas wszystkich.

Granica musi być szczelna i taka pozostanie

Następnie wiceminister obrony narodowej Marcin Ociepa stwierdził, że granica jest bardzo ważnym atrybutem państwowości, a w sytuacji zagrożenia - musimy jej bronić.

- Na naszej wschodniej granicy trwa właśnie rozgrywka geopolityczna, ale dla państwa najważniejsze powinno być bezpieczeństwo własnych obywateli. Granica musi być szczelna i taka pozostanie - zapewniał wiceminister.

Zwrócił także uwagę na swoje wczorajsze spotkanie z grupą piętnastu uchodźców z Afganistanu, którym w Opolu udzielono schronienia i zostali otoczeni opieką Uniwersytetu Opolskiego.

- Chciałbym podziękować naszej opolskiej uczelni i władzom miasta za wsparcie dla tych ludzi. To jest grupa z ponad tysiąca afgańskich uchodźców, którzy po sierpniowym kryzysie (przyjęciu władzy przez talibów - przyp. red.), zostali sprowadzeni do naszego kraju wojskowymi samolotami z Kabulu - wyjaśnił Marcin Ociepa.

Na koniec podkreślił, że dla państwa polskiego nie ma dylematu między bezpieczeństwem a humanitaryzmem.

Wicemarszałek Ogłaza: dość szczucia, propagandy i sporów

- Pomimo pięknej pogody nie możemy się dzisiaj w pełni cieszyć w naszego narodowego święta. Nie pozwala nam na to niebezpieczna i napięta sytuacja na granicy z Białorusią, gdzie nasi strażnicy graniczni, żołnierze i policjanci pełnią szczególną służbę. Strzegą naszej granicy, a jednocześnie także wewnętrznej granicy Unii Europejskiej, przed białoruską i rosyjską akcją prowokacyjną, do której perfidnie wykorzystywani są migranci. Mając to na względzie świętujmy, oddając się refleksji i pochylając się z troską nad przeszłością, teraźniejszością, a przede wszystkim nad przyszłością naszej ojczyzny - mówił wicemarszałek województwa Szymon Ogłaza.

Stwierdził także, że powinniśmy czerpać lekcję z historii, która uczy nas, że Polska jest silna tylko wtedy, gdy jest otwartą i przyjazną wspólnotą, natomiast słabnie wraz z wewnętrznymi podziałami i awanturami.

- Powinniśmy zastanowić się nad działaniem na rzecz jedności i wspólnoty, a nie do otwierania kolejnych frontów zewnętrznych i wewnętrznych. Z opozycją, z poszczególnymi grupami zawodowymi, ze środowiskami reprezentującymi mniejszości narodowe, Unią Europejską czy wreszcie z naszymi matkami, żonami, siostrami czy córkami. Apelujemy jako przedstawiciele regionalnej wspólnoty - dość szczucia i propagandy, dość wewnętrznych sporów. Podziały i awantury to gwarancja klęski narodowej. A wróg jest silny i bezwzględny - podkreślił wicemarszałek Szymon Ogłaza.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosjanie atakują swoich

Wideo

Materiał oryginalny: Święto Niepodległości w Opolu. Nie zabrakło odniesień do kryzysu migracyjnego na wschodniej granicy - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie