Świński dołek. Wielu opolskich rolników zrezygnowało z hodowli trzody. A to tylko część problemów na wsi

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Udostępnij:
Ceny podstawowych płodów rolnych przestały rosnąć, ale nad rolnikami otwierają się cenowe nożyce. Środki do produkcji, głównie nawozy, drożeją tak bardzo, że uprawy przestają się opłacać. W konsekwencji problemy będą mieli także konsumenci.

W ciągu ostatniego roku ceny artykułów rolnych systematycznie rosły i to dużo, a najbardziej na wiosnę, po wybuchu wojny na Ukrainie.

Wg GUS w lipcu 2022 ceny skupu podstawowych płodów rolnych były o 52 procent wyższe niż w lipcu 2021. Jednak w maju i czerwcu tego roku tendencja wzrostowa zaczęła hamować, a w niektórych przypadkach ceny zaczęły lekko spadać.

Według GUS w lipcu i czerwcu lekko potaniały: pszenica, żyto, ziemniaki czy żywiec wołowy. Lekko podrożała wieprzowina i mleko. To zaskoczyło rolników, którzy po żniwach zmagazynowali swoje zboża, czekając na podwyżki.

- Rzepak w czasie żniw w skupie kosztował 3 tysiące za tonę, teraz staniał do 2,6 tysiąca. Staniała też w skupie pszenica jakościowa. Liczyliśmy przynajmniej, że ceny wzrosną o skalę inflacji – komentuje Marek Froelich, prezes Izby Rolniczej w Opolu. – Natomiast ceny środków do produkcji w rolnictwie ciągle idą w górę. Saletra kosztuje obecnie 5,2 tysiąca za tonę, a potrzebujemy pół tony na każdy hektar ziemi. Nawozy wieloskładnikowe kosztują 4 tysiące i na dodatek nie można ich kupić. Produkcja zboża przestała się opłacać, bo ile musimy go sprzedać, żeby przygotować ziemię do przyszłorocznych żniw?

Rolnicy podejrzewają, że za obniżkę cen odpowiada import zboża z Ukrainy. Tańszego, bo tam producentom rolnym nie stawia się tak wysokich wymagań środowiskowych jak w Unii Europejskiej.

Świński dołek

Na rynku trzody chlewnej spadki cen już w ubiegłym roku spowodowały, że duża część opolskich rolników całkiem zlikwidowała hodowlę świń.

- W październiku zlikwidowałem hodowlę trzody, którą prowadziłem od wielu lat, równolegle z inną działalnością rolniczą. Bardzo wielu rolników podjęto w tym czasie podobną decyzję – mówi Piotr Hanusiak, rolnik z gminy Lubrza i działacz Związku Producentów Trzody Chlewnej. – Przeważyła ekonomia. Wtedy za kilogram żywca cena wynosiła 4,3 złotego, a powinna wynosić co najmniej 6 złotych, żeby się opłacało. Obecnie trzodę skupuje się za 7,5 złotego, ale nie planuję powrotu do hodowli. Doszło do tego, że młodzi ludzi boją się przejąć gospodarstwa. Będziemy jedli w Polsce duńskie czy holenderskie mięso wieprzowe z zamrażarek, sprzedawane tuż przed terminem przydatności.

- Odkąd działam w rolnictwie nie pamiętam takiej niestabilności – komentuje Bernard Dembczak, prezes Związku Rolników Śląskich i również hodowca trzody. – Pół roku temu ceny skupu były druzgocąco niskie, w efekcie pogłowie spadło do minimum.

Pewni obaw o nadchodzącą zimę są producenci drobiu i jajek. Cykl produkcji brojlerów trwa 8 tygodni, pisklęta włożone dziś do klatek będą niebawem wymagały ogrzewania, tymczasem na rynku nie ma węgla. Niektórzy z tego powodu wstrzymują się z decyzją o obsadzeniu kurników nowymi pisklętami. Na ceny skupu nie narzekają dostawcy mleka krowiego, ale tu całe przetwórstwo zależy od dostaw dwutlenku węgla, które niedawno zawisły na włosku.

- Nie wiem, co jeszcze się opłaca w rolnictwie. Może hodowla bydła, ale tam też bardzo podrożało mieszanie i transport pasz, z powodu kosztów energii, a cena soi na pasze jest horrendalnie wysoka – mówi Marek Froelich.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

DeWalt

DeWALT DCD777S2T

1 289,00 zł630,00 zł-51%
miejsce #2

Graphite

Graphite 59G680

719,55 zł399,00 zł-45%
miejsce #4

Einhell

Einhell TH-RH 900/1 4258237

399,00 zł294,99 zł-26%
miejsce #5

Dedra

Dedra DED7970

89,00 zł74,60 zł-16%
Materiały promocyjne partnera

Iran coraz dalej od Zachodu i coraz bliżej Rosji

Materiał oryginalny: Świński dołek. Wielu opolskich rolników zrezygnowało z hodowli trzody. A to tylko część problemów na wsi - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie