Wysokie ceny mieszkań i drogie kredyty w III kwartale. Koronawirus spowoduje obniżki w 2021 r.?

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
Niskie stopy procentowe zachęcają do brania kredytów hipotecznych, jednak uzyskanie środków na zakup mieszkania nie jest łatwe. Karolina Misztal / PPG / ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE
W III kwartale 2020 r. ceny mieszkań ustabilizowały się, choć na wysokim poziomie. Kredyty hipoteczne były z kolei drogie, m.in. przez bankowe marże.

Ceny mieszkań były w III kwartale stabilne – informują eksperci Expandera i Rentier.io. Choć jednak koszt zakupu mieszkania chwilowo przestał rosnąć, wcale nie jest tanio. Decyzji o kupnie nieruchomości nie ułatwiają też marże banków, które są zdecydowanie wyższe niż przed rokiem. Deweloperzy uważają, że w 2021 r. czekają nas dalsze podwyżki na rynku mieszkaniowym, ale nieco innego zdania są eksperci.

Ceny mieszkań, III kwartał 2020 r. Stabilnie, ale drogo

Kilka tygodni temu „Rzeczpospolita” donosiła, że ceny mieszkań w największych ośrodkach miejskich rosły przez całe pierwsze półrocze 2020 r. Średni koszt zakupu mieszkania poszedł w górę o 1,3–5,6 proc. w skali roku w zależności od miasta. Co działo się potem? Jak podaje raport Expandera i Rentier.io, w III kwartale średnie ceny ofertowe ustabilizowały się – niestety, na wysokim poziomie.

Eksperci wyliczyli medianę (wartość środkową) cen mieszkań – osobno dla lokali do 35 m kw., od 35 do 60 m kw. i powyżej 60 m kw. Wyniki obliczeń przedstawia tabela w galerii.

Uwagę zwracają przede wszystkim niezwykle wysokie ceny małych mieszkań, które w części miast potrafią przyprawić o zawrót głowy. Najdroższe okazały się:

  • Warszawa – 12 212 zł/m kw.,
  • Kraków – 11 036 zł/m kw.,
  • Gdańsk – 10 886 zł/m kw.,
  • Wrocław – 9815 zł/m kw.,
  • Gdynia – 9250 zł/m kw.

Można przypuszczać, że wzrost cen małych mieszkań to skutek masowego kupowania kawalerek przez inwestorów, którzy chcieli w ten sposób zabezpieczyć swoje oszczędności w niepewnych czasach. Widać to zwłaszcza w Gdańsku, gdzie kawalerki w trzy miesiące podrożały aż o 7 proc. W tym samym czasie również o 7 proc. straciły na wartości największe mieszkania w Gdańsku.

Kredyty hipoteczne drogie i trudno dostępne

III kwartał przyniósł lekkie poluzowanie zasad przyznawania kredytów w bankach. W ofercie ponownie pojawiły się nieliczne kredyty z wymaganym 10-procentowym wkładem własnym, a część banków zaczęła znów akceptować mniej pewne źródła dochodów (np. zatrudnienie na umowę zlecenie). Dzięki temu kredyty hipoteczne stały się bardziej dostępne.

Jak jednak przyznają eksperci Expandera i Rentier.io, z dzisiejszej perspektywy III kwartał to już zamierzchła historia. Powolny powrót do normalności zatrzymała druga fala pandemii i trudno się spodziewać dalszego łagodzenia polityki kredytowej przez banki. Przeciwnie, należy zakładać, że klienci znów zaczną być dokładniej prześwietlani.

– Niestety z miesiąca na miesiąc [banki – przyp. red.] podnosiły też marże, zwłaszcza dla kredytów z najniższym (10%) wkładem własnym – czytamy w komunikacie prasowym. – Przed rokiem średnia marża w ich przypadku wynosiła 2,46 proc., a obecnie już 3,12 proc.. To sprawia, że udzielane obecnie kredyty są droższe od tych wypłaconych wcześniej.

Choć zatem do zaciągnięcia kredytu na mieszkanie zachęcają rekordowo niskie stopy procentowe, pożyczenie pieniędzy nie jest łatwe. Jak będzie z kosztami kredytu? Zdaniem ekspertów Expandera i Rentier.io będziemy płacić coraz wyższe raty – eksperci HRE Investments twierdzą z kolei, że czeka nas aż 10 lat tanich rat. Pewne wydaje się tylko to, że sytuacja jest mocno niepewna.

Czy ceny mieszkań spadną w 2021 r.?

Eksperci nie są też zgodni co do tego, jak ceny mieszkań zachowają się w 2021 r. Wielu przyznaje, że po prostu nie wie – na rynku działają zarówno czynniki sprzyjające obniżkom (m.in. spadek sprzedaży nieruchomości), jak i podwyżkom (m.in. wysokie koszty budowy i działek budowlanych). Jak do tej pory koronawirus nie spowodował spadków cen, na które wielu czekało.

Niemal jednomyślni są za to deweloperzy ankietowani przez serwisy Regiodom.pl oraz Dompress.pl. Praktycznie wszyscy są zdania, że nie ma szans na obniżki – przeciwnie, ceny mieszkań w 2021 r. będą nadal rosnąć. Tylko kilku uważa, że na rynku nadal będziemy obserwować stabilizację bez znaczących zmian cen. Trzeba jednak pamiętać, że sytuacja może się zmienić, jeśli popyt na mieszkania mocno spadnie. Póki co dane na temat III kwartału dają do myślenia – od lipca do września deweloperzy sprzedali o 13 proc. mniej mieszkań niż przed rokiem.

[QUIZ] Te przysłowia o domu powinien znać każdy. Dasz radę zdobyć komplet punktów?

Tanieją mieszkania. Rekordowa liczba ofert sprzedaży

Wideo

Materiał oryginalny: Wysokie ceny mieszkań i drogie kredyty w III kwartale. Koronawirus spowoduje obniżki w 2021 r.? - Nasze Miasto

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
alicja

Każdy faktycznie liczył na spadki cen ale wcale się tak nie stało, ja też właśnie kupiłam mieszkanie na osiedlu Modern Tower bo nie chcę dłużej mieszkać w wynajmowanym