reklama

Uwaga opolanie! Ktoś podrzuca mięso nafaszerowane żyletkami

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
Zaktualizowano 
Nafaszerowane ostrymi elementami mięso pojawiło się na osiedlu w Opolu. Sprawcy mogą grozić 3 lata więzienia. Facebook Spotted Opole
Niecodziennego znaleziska, które może być śmiertelnie groźne dla czworonogów, dokonała jedna ze spacerowicze na Malince w Opolu.

- Proszę podajcie dalej! Ktoś rzuca kiełbasy z ostrymi elementami w środku (gwoździe, żyletki) – napisała na facebookowej grupie Spotted Opole jedna z internautek.

Wędlinę nafaszerowaną ostrymi przedmiotami znalazła na opolskiej Malince, w rejonie ul. Tarnopolskiej. Kobieta apeluje, aby czujność podczas spacerów zachowali nie tylko właściciele czworonogów.

- Uważajcie na swoje pociechy, żeby nic im się nie stało. To już drugi raz kiedy to znalazłam – pisze internautka.

Organizacje broniące praw zwierząt otrzymują podobne sygnały nie tylko ze stolicy regionu. Apelują też, by nie bagatelizować żadnego takiego przypadku.

Do takich zdarzeń dochodziło w dużych miastach, ale też w małych miejscowościach. Problem polega na tym, że nawet najlepiej pilnowane zwierzę może połknąć takie nafaszerowane żyletkami mięso w dosłownie w kilka sekund, a konsekwencje tego bywają dramatycznie, ze śmiercią czworonoga w okrutnych męczarniach włącznie - mówi Irena Otremba z Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. – Podrzucanie takiego mięsa jest przestępstwem.

Wiceszefowa opolskiego TOZ-u podkreśla, że bez współpracy z mieszkańcami policja nie ma praktycznie szans, by wpaść na trop osoby podrzucającej takie mięso. – Sprawcy są zazwyczaj bardzo ostrożni i trudno ich złapać za rękę. Ale być może sąsiedzi skojarzą osobę, której przeszkadzają zwierzęta na osiedlu. Z pozoru drobne informacje mogą przyczynić się do zatrzymania i ukarania sprawcy – mówi Irena Otremba. – Ten problem dotyczy nie tylko psów i kotów. Spotykamy się również przypadkami celowego podtruwania gołębi.

Napisz, zadzwoń

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Komentarze 31

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
mateusz czwarty

trzymając się wątku trzeba przyznać rację Konradowi który twierdzi że prawdziwi przyjaciele psów nie muszą się niczego obawiać.

Kto pilnuje swojego pupila nie da mu się struć, wpaść pod samochód czy wpaść w łapy sadysty .Problem mają tylko psiarze byle jacy.

G
Gość

Złapać psychopatę, a potem wepchnąć mu to pyszne mięsko prosto do gardła

G
Gość
18 października, 14:29, Kaganek:

Zapewne nie o psie kupy chodzi, tylko o szczekanie od rana do nocy, takie rzeczy tylko w polsce. W cywilizowanych krajach wyprowadza się psy w kagańcach, zero hałasu, a i pieseł nie zje czegoś zatrutego lub nieświeżego!

18 października, 14:31, Cyprian:

Człowieku, chociaż raz wyjedź za granicę zanim coś napiszesz

18 października, 14:45, Lehisław:

Otóż mieszkałem za granicą w kilku cywilizowanych krajach, gdzie psami się nie szczeka i nie sra gdzie popadnie, aby nie przeszkadzać mieszkańcom osiedli. Psa się zabiera do wyprowadzalni z dala od zabudowań i tam sobie psiarze mogą [wulgaryzm] i szczekać do woli. A w p0lsce dalej jak w lesie.

A jaki to "cywilizowany" kraj masz na myśli ? Bo byłem w niejednym i nie widzę różnicy w Polsce. Chyba mieszkasz gdzieś u murzynów - :)

K
Kaganek
18 października, 15:38, Cycu:

Przyrządzić mu obiadek z żyletkami i dać do zezarcia. Zobaczy jakie to przyjemne.

18 października, ‎16‎:‎07, Kaganek:

Cycu, a ty jesz na obiadek zwierzęta? Wiesz, w jakich mękach one bytują w hodowlach i w jakich są mordowane?

18 października, 16:45, mateusz czwarty:

Nie da się zmienić przyzwyczajeń kulinarnych w ciągu paru lat.

Reymont dostał Nobla mimo iż w ,,Chłopach ,, sugestywnie opisywał świniobicie a dzisiejsza nasza noblistka Tokarczuk daleka jest od takich praktyk.

Postęp technologiczny może spowodować że będziemy mieli sztuczne mięso albo białko pozyskiwane z ferm świerszczy .Tylko zapewne odezwą się wtedy głosy że świerszcz to też istota-nieprawdaż?

Da się zmienić w ciągu kilku miesięcy, a niektórzy zmieniają nawet z dnia na dzień. To jak z rzucaniem papierosów, tyle że chodzi o mięso. "Sztuczne" mięso bez cierpienia zwierząt jest już wytwarzane, a w następnych latach ta technologia potanieje, docelowo w ciągu kilkudziesięciu lat praktycznie przestanie się jadać mięso zwierząt. To kolejny krok w historii ludzkości. Oczywiście lepiej by było od razu przerzucić się na rośliny, a zwierzętom hodowanym na mięso po prostu dać naturalnie dokonać żywota bez dalszego rozmnażania, ale bariera mentalna (uprzedzenia, uzależnienia, sztywne poglądy, strach przed zmianami, zatwardziała obrona dotychczasowych poglądów i porządku etc.) jest bardzo trudna do skruszenia, podobnie jak kwiczenie lobby mięsnego w odpowiedzi na wzbierającą falę wegetarianizmu/weganizmu i przez to ich malejące dochody.

m
mateusz czwarty
18 października, 15:38, Cycu:

Przyrządzić mu obiadek z żyletkami i dać do zezarcia. Zobaczy jakie to przyjemne.

18 października, ‎16‎:‎07, Kaganek:

Cycu, a ty jesz na obiadek zwierzęta? Wiesz, w jakich mękach one bytują w hodowlach i w jakich są mordowane?

Nie da się zmienić przyzwyczajeń kulinarnych w ciągu paru lat.

Reymont dostał Nobla mimo iż w ,,Chłopach ,, sugestywnie opisywał świniobicie a dzisiejsza nasza noblistka Tokarczuk daleka jest od takich praktyk.

Postęp technologiczny może spowodować że będziemy mieli sztuczne mięso albo białko pozyskiwane z ferm świerszczy .Tylko zapewne odezwą się wtedy głosy że świerszcz to też istota-nieprawdaż?

K
Kaganek
18 października, 15:38, Cycu:

Przyrządzić mu obiadek z żyletkami i dać do zezarcia. Zobaczy jakie to przyjemne.

Cycu, a ty jesz na obiadek zwierzęta? Wiesz, w jakich mękach one bytują w hodowlach i w jakich są mordowane?

C
Cycu

Przyrządzić mu obiadek z żyletkami i dać do zezarcia. Zobaczy jakie to przyjemne.

v
vegan
18 października, 14:30, Chory świat:

Za zabicie psa dostaniesz 3 lata więzienia, a za maltretowanie i zabijanie dziennie tysięcy krów, kurczaków, świń - dotację od państwa.

18 października, 14:46, konrad:

Jak świat światem zwierzęta miały dla człowieka jedną z trzech wartości--

--użytkową

--rzeźną

--emocjonalną

Mało jest dzisiaj chętnych na trzymanie świń z tytułu wartości emocjonalnych ale możesz być chlubnym wyjątkiem

Tylko sorki jak mieszkasz w bloku na niewielkim metraże to nie mecz świni ,siebie i otoczenia.

18 października, 15:04, vegan:

Piszesz o "wartościach" z eksploatacji zwierząt, a nie samych zwierząt. Ale to nie wszystko. W obszarach hinduizmu i buddyzmu zwierzęta mają wartość jako żywe, czujące istoty, i najwyższy czas, żeby zaczęli ją dostrzegać także w p0lsce, bo cywilizowany świat już dawno zaczął. U nas nadal pokutuje wypaczona interpretacja "czynienia sobie Ziemi poddaną". Jeśli widziałeś kiedyś, skąd się bierze mięso, to wiedziałbyś, że w mieszkaniu w bloku świnia miałaby lepsze warunki niż w hodowli przemysłowej. A jeśli chodzi o opisany przez ciebie problem - wystarczy dalej nie rozmnażać.

18 października, 15:14, konrad:

Nie chcę ogarniać całego świata zwierząt .

Ale temat dobrostanu psów jest mi bliski i chętnie i często zabieram głos.

Moje przemyślenia sprowadzają się do jednej praktycznej rady.

Pies musi mieć w Polsce właściciela nie miskodawce.

Sprowadza się to w praktyce do obowiązkowej rejestracji w centralnej bazie danych potwierdzonej czipem przypisującym psa konkretnej osobie.Tak samo jak czyni się to z samochodami czy kozami.

Tylko to pozwoli nam nie szukać KTOSI i nie koszarować w dziesiątkach tysięcy czyiś chwilowych fanaberii w schroniskach na koszt wszystkich podatników.

Zgadzam się, z tym że "właściciela" zamieniłbym na "opiekuna", a do czipowania dodałbym obowiązkową sterylizację.

Trudno jest jednak mówić o dobrostanie psa (a często też sąsiadów) w bloku. To nie jest naturalne środowisko dla psa, dlatego ten wariuje. Tak samo wariuje pies niewyprowadzany, który jest całe życie wypuszczany na ogródek.

k
konrad
18 października, 14:30, Chory świat:

Za zabicie psa dostaniesz 3 lata więzienia, a za maltretowanie i zabijanie dziennie tysięcy krów, kurczaków, świń - dotację od państwa.

18 października, 14:46, konrad:

Jak świat światem zwierzęta miały dla człowieka jedną z trzech wartości--

--użytkową

--rzeźną

--emocjonalną

Mało jest dzisiaj chętnych na trzymanie świń z tytułu wartości emocjonalnych ale możesz być chlubnym wyjątkiem

Tylko sorki jak mieszkasz w bloku na niewielkim metraże to nie mecz świni ,siebie i otoczenia.

18 października, 15:04, vegan:

Piszesz o "wartościach" z eksploatacji zwierząt, a nie samych zwierząt. Ale to nie wszystko. W obszarach hinduizmu i buddyzmu zwierzęta mają wartość jako żywe, czujące istoty, i najwyższy czas, żeby zaczęli ją dostrzegać także w p0lsce, bo cywilizowany świat już dawno zaczął. U nas nadal pokutuje wypaczona interpretacja "czynienia sobie Ziemi poddaną". Jeśli widziałeś kiedyś, skąd się bierze mięso, to wiedziałbyś, że w mieszkaniu w bloku świnia miałaby lepsze warunki niż w hodowli przemysłowej. A jeśli chodzi o opisany przez ciebie problem - wystarczy dalej nie rozmnażać.

Nie chcę ogarniać całego świata zwierząt .

Ale temat dobrostanu psów jest mi bliski i chętnie i często zabieram głos.

Moje przemyślenia sprowadzają się do jednej praktycznej rady.

Pies musi mieć w Polsce właściciela nie miskodawce.

Sprowadza się to w praktyce do obowiązkowej rejestracji w centralnej bazie danych potwierdzonej czipem przypisującym psa konkretnej osobie.Tak samo jak czyni się to z samochodami czy kozami.

Tylko to pozwoli nam nie szukać KTOSI i nie koszarować w dziesiątkach tysięcy czyiś chwilowych fanaberii w schroniskach na koszt wszystkich podatników.

v
vegan
18 października, 14:30, Chory świat:

Za zabicie psa dostaniesz 3 lata więzienia, a za maltretowanie i zabijanie dziennie tysięcy krów, kurczaków, świń - dotację od państwa.

18 października, 14:46, konrad:

Jak świat światem zwierzęta miały dla człowieka jedną z trzech wartości--

--użytkową

--rzeźną

--emocjonalną

Mało jest dzisiaj chętnych na trzymanie świń z tytułu wartości emocjonalnych ale możesz być chlubnym wyjątkiem

Tylko sorki jak mieszkasz w bloku na niewielkim metraże to nie mecz świni ,siebie i otoczenia.

Piszesz o "wartościach" z eksploatacji zwierząt, a nie samych zwierząt. Ale to nie wszystko. W obszarach hinduizmu i buddyzmu zwierzęta mają wartość jako żywe, czujące istoty, i najwyższy czas, żeby zaczęli ją dostrzegać także w p0lsce, bo cywilizowany świat już dawno zaczął. U nas nadal pokutuje wypaczona interpretacja "czynienia sobie Ziemi poddaną". Jeśli widziałeś kiedyś, skąd się bierze mięso, to wiedziałbyś, że w mieszkaniu w bloku świnia miałaby lepsze warunki niż w hodowli przemysłowej. A jeśli chodzi o opisany przez ciebie problem - wystarczy dalej nie rozmnażać.

k
konrad
18 października, 14:30, Chory świat:

Za zabicie psa dostaniesz 3 lata więzienia, a za maltretowanie i zabijanie dziennie tysięcy krów, kurczaków, świń - dotację od państwa.

Jak świat światem zwierzęta miały dla człowieka jedną z trzech wartości--

--użytkową

--rzeźną

--emocjonalną

Mało jest dzisiaj chętnych na trzymanie świń z tytułu wartości emocjonalnych ale możesz być chlubnym wyjątkiem

Tylko sorki jak mieszkasz w bloku na niewielkim metraże to nie mecz świni ,siebie i otoczenia.

L
Lehisław
18 października, 14:29, Kaganek:

Zapewne nie o psie kupy chodzi, tylko o szczekanie od rana do nocy, takie rzeczy tylko w polsce. W cywilizowanych krajach wyprowadza się psy w kagańcach, zero hałasu, a i pieseł nie zje czegoś zatrutego lub nieświeżego!

18 października, 14:31, Cyprian:

Człowieku, chociaż raz wyjedź za granicę zanim coś napiszesz

Otóż mieszkałem za granicą w kilku cywilizowanych krajach, gdzie psami się nie szczeka i nie sra gdzie popadnie, aby nie przeszkadzać mieszkańcom osiedli. Psa się zabiera do wyprowadzalni z dala od zabudowań i tam sobie psiarze mogą [wulgaryzm] i szczekać do woli. A w p0lsce dalej jak w lesie.

G
Gość
18 października, Fri Oct 18 2019 10:37:59 GMT 0200 (CEST), Nerwus:

No właśnie...Może grozić do trzech lat więzienia. Zaraz znajdzie się papuga, która będzie takiego bronić i w najgorszym wypadku dostanie 6 miesięcy w zawieszeniu, a wyrok powinien być od 3 lat więzienia ! Od trzech lat bezwzględnego więzienia o czarnym chlebie i czarnej kawie!!!

Popieram! 3 lata kicia za sranie psem gdzie popadnie!

C
Cyprian

Po przeanalizowaniu komentarzy można stwierdzić że sprawca jest lewak albo muzułmanin. Tego typu akcję są częste w Holandii. Aczkolwiek tam coraz częściej musli zostawiają zyletki na placach zabaw. Ostatnio był przypadek że aktywista lewacki rozciągnąl żyłkę w lesie.

G
Gość
18 października, Fri Oct 18 2019 12:50:19 GMT 0200 (CEST), Passion:

To musi być wyjątkowy zwyrodnialec! Warto w tych miejscach porozmieszczać kamerki, wtedy poznamy tożsamość psychopaty.

Dobry pomysł. Od razu będzie wiadomo kto sra tam swoimi psami.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3