W ogrodzie Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Opolu rozpoczął się ENOfestiwal. Nie brakuje tu wina i serów

Krzysztof Ogiolda
Krzysztof Ogiolda
ENOfestiwal w Opolu rozpoczęty.
ENOfestiwal w Opolu rozpoczęty. Krzysztof Ogiolda
Opolski festiwal enoturystyczny "Na szlaku winnic i sera" jest dwudniowym świętem. W sobotę można się na nim bawić od 14 do 20, w niedzielę od 14 do 19.

Impreza rozpoczęła się od uroczystego przecięcia pędu winorośli. Dokonali go Katarzyna Święs–Kubara oraz wicemarszałek regionu Zbigniew Kubalańca.

- ENOfestiwal – opolski festiwal enoturystyczny „Na szlaku winnic i sera” - jest efektem dwóch wcześniejszych projektów „Enoturystyka w opolskim” i założenia „Opolskiego Szlaku Winnic” - mówi Katarzyna Święs – Kubara, prezes Fundacji na rzecz Partnerstwa Events Partner, która przygotowała projekt na rzecz wzmożonej pomocy na rzecz sektora ENO-turystycznego w regionie. - Początki winnic w Opolu sięgają XIII wieku. Wtedy było tu bardzo ciepło. W ciągu kolejnych stuleci warunki do uprawy winorośli się pogarszały. A potem klimat splatał nam figla, ale korzystnego. Znów jest cieplej i bardziej słonecznie. Tradycja powraca. Już teraz na Opolszczyźnie mamy 14 zarejestrowanych winnic.

Na festiwalu ENOturystycznym zaprezentowało się sześć z nich:

  • Winnica Opole z dzielnicy Wróblin,
  • Winnica Parypa z Byczyny,
  • Winnica Jania z Krzyżowic,
  • Pałacowa Winnica Godyla z Pawłowic,
  • Winnica Rodzinna Cwielong - Olszewski

Na imprezie obecni są również Winiarnia Synapsa z Większyc i Browar Opolski.

- Winnicę założył ojciec siedem lat temu – mówią synowie Mateusz i Adrian Kondziela, jej współwłaściciele. - Mamy 1,5 hektara nasadzonych krzaków. Jest ich około 10 tysięcy. Pracy nie brakuje. Klimat zmienił się na korzystniejszy, okres wegetacji się delikatnie wydłużył. Ważny jest także odpowiedni dobór odmian. Do naszego klimatu nadają się: Solaris, Seyval Blanc, Souvignier Gris, Rondo, Muskat, a nawet Riesling.

Waldemar Wczasek jest właścicielem winiarni Synapsa.

- Winiarnia działa od 2009 roku – mówi. - Produkujemy wina gronowe czerwone i białe, od wytrawnych przez półwytrawne do półsłodkich. Zajęliśmy się także produkcją miodów pitnych, napojów fermentowanych i win owocowych, win leczniczych, ziołowych. Z roku na rok udaje się coraz lepiej, choć cały czas się uczymy. Słońca jest więcej, zima jest łagodniejsza, to bardzo ważne. No i potrzebne są odmiany, które szybciej gromadzą cukier.

Podczas festiwalu swoje produkty pokazują także destylarnia wytwarzająca nalewki kresowe Smarduch oraz wytwórcy serów: Sery Leśna Kózka, Kozi Dar Chudoba, Kozi Ogród, Lawendowa Zagroda - sery i agroturystyka konna, gospodarstwo rybackie „Markowe”.

W programie dwudniowej imprezy są prezentacje winnic, zagadki z nagrodami w postaci produktów regionalnych, warsztaty poświęcone zakładaniu winnicy, przycinaniu krzewów, a także te uczące rozpoznawania rodzajów winogron. Jest też czas na odpoczynek, degustację i... zakupy.

Mobilnych ołtarzy jednak nie będzie?

Wideo

Materiał oryginalny: W ogrodzie Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Opolu rozpoczął się ENOfestiwal. Nie brakuje tu wina i serów - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie