reklama

Centralna Liga Juniorów. Aleksander Kalbron na razie skupia się na wychowaniu młodzieży, ale nie wyklucza powrotu do seniorskiej piłki

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Zaktualizowano 
Aleksander Kalbron nie zamyka definitywnie przed sobą żadnej ścieżki trenerskiej. Mirosław Szozda
- Nie zamykam się na powrót do trenowania seniorów, ale wtedy wymagałbym od klubu pewnych standardów - mówi trener Aleksander Kalbron, który od 2005 roku pracuje z młodzieżą w Pomologii Prószków. To kontynuacja naszej rozmowy, którą zamieściliśmy w sobotę na naszej stronie internetowej.

Jest pan trenerskim samoukiem?

Rzeczywiście zaczynałem przygodę z trenerką bardzo wcześnie, bo już w wieku 19 lat prowadziłem trampkarzy Polonii Gościęcin. Potrafiliśmy wtedy wygrywać z najlepszą na naszym terenie Odrą Koźle. Choć po pewnym czasie musiałem odejść, udało nam się zbudować ciekawy zespół. Samemu wielkiej kariery piłkarskiej nie zrobiłem.Najwyżej grałem na poziomie 4 ligi, jednak piłkce nożnej poświęciłem mnóstwo zdrowia. Ona jest w moim życiu od najmłodszych lat. Jeszcze kiedy byłem zawodnikiem zawsze miałem wizję tego, jak wyglądałby dany zespół, gdybym go prowadził. Starałem się też zaczerpnąć coś od każdego, kogo spotkałem na swojej sportowej drodze.

W 2005 roku trafił pan do Pomologii, w której miał okazję prowadzić m.in. Sebastiana Strózika, obecnego zawodnika ekstraklasowej Cracovii. U pana grał on na skrajnie różnych pozycjach.

Sebastian był typową „dziewiatką” i, co się z tym łączy, często grał tyłem do bramki. Dlatego też zdarzało się kilkakrotnie, że wystawiałem go w roli defensywnego pomocnika bądź nawet środkowego obrońcy. Wszystko po to, by poprawił tak kluczową kwestię dla napastnika jak orientacja przestrzenna. Kazałem mu rozgrywać piłkę od tyłu, żeby przekonał się, jakie są możliwości kreowania akcji i później, już grając z przodu, lepiej odczytywał intencje swoich kolegów oraz sprawniej przemieszczał się po boisku. Oczywiście około 85 procent spotkań w Pomologii rozegrał w roli napastnika,ale występy na innych pozycjach również pomogły mu w osiągnięciu obecnego położenia.

Czytaj także

Przez kilka tygodni w sezonie 2017/18, miał pan też okazję pracować z seniorami Ruchu Zdzieszowice. Czuje pan do dziś żal, że koło nosa przeszła szansa na poprowadzenie tej drużyny w meczu Pucharu Polski z Legią Warszawa?

Nie, żadnej drzazgi z tego powodu w sercu już nie mam. Jednak na pewno tkwiłaby ona, gdyby Legię prowadził wtedy Jacek Magiera, będący jednym z moich trenerskich wzorów. W lutym 2017 roku byłem bowiem u niego na jednym ze stażów i wtedy ani mi przez myśl nie przeszło, że we wrześniu możemy rywalizować ze sobą w meczu o stawkę. Trener Magiera został jednak zwolniony tydzień po mnie i do Opola Legia przyjechała już z Romeo Jozakiem. Wracając jednak do mojego pobytu w Ruchu, spędziłem w nim zaledwie dziewięć tygodni, ale był to dla mnie wartościowy czas. Mimo wszystko, nawet gdybym mógł, raczej nie zamieniłbym go na nic innego.

A rozważa pan powrót dotrenowania seniorów?

Nie mówię takiemu rozwiązaniu definitywnego „nie”, ponieważ życie jest nieprzewidywalne. Obecnie jednak dalej przygotowuję i zarazem wychowuję młodych zdolnych graczy w Pomologii i chciałbym też w końcu mocniej pomyśleć o życiu prywatnym. Mam bowiem świadomość, że piłka nożna, choć bardzo wiele mi dała, odebrała też sporo rodzinnych chwil.Jeżeli już decydowałbym się na powrót do trenowania seniorów, musiałbym mieć świadomość, że pewne rzeczy w klubie będą należycie poukładane. Znam swoją wartość trenerską, jestem w Prószkowie nauczony profesjonalnej pracy, więc myślę, że miałbym prawo wymagać od pracodawcy określonych standardów.

Herosi 2020. Kalendarz charytatywny z kadrowiczami.

Wideo

Materiał oryginalny: Centralna Liga Juniorów. Aleksander Kalbron na razie skupia się na wychowaniu młodzieży, ale nie wyklucza powrotu do seniorskiej piłki - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3