Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Corotop Gwardia Opole gorsza od Energi Wybrzeża Gdańsk na koniec fazy zasadniczej. Teraz przed nią mecze o utrzymanie

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Ostatnie tygodnie są dla szczypiornistów Gwardii pasmem rozczarowań.
Ostatnie tygodnie są dla szczypiornistów Gwardii pasmem rozczarowań. Wiktor Gumiński
Piłkarze ręczni Corotop Gwardii Opole na zakończenie fazy zasadniczej Orlen Superligi ulegli u siebie 29:33 Enerdze Wybrzeżu Gdańsk. Teraz przed nimi pięć spotkań w fazie play-out.

Przed rozpoczęciem ostatniej serii gier opolanie mogli jeszcze liczyć na to, że uda im się załapać do fazy play-off. Nie byli jednak zdani już tylko na siebie. By zakończyć fazę zasadniczą na 8. pozycji, musieli w 30. kolejce po prostu zdobyć więcej punktów niż MMTS Kwidzyn. Kiedy jednak Gwardia zaczęła bój z Wybrzeżem, nie miała już szans na miejsce w „ósemce”. W zakończonym już wcześniej meczu, ekipa z Kwidzyna pokonała za trzy punkty KGHM Chrobrego Głogów i tym samym to ona uzyskała prawo gry w ćwierćfinale z Industrią Kielce.

Słabo prezentująca się ostatnio Gwardia natomiast i tak po raz kolejny rozczarowała. Dość powiedzieć, że w konfrontacji z przedostatnią drużyną w tabeli ani razu nie znalazła się choćby na minimalnym prowadzeniu. A po rozpoczęciu meczu remis na tablicy świetlnej był tylko raz ... 2:2 w 5. minucie.

Przed przerwą na boisku dzielili i rządzili gdańszczanie. Gospodarze mieli ogromne problemy w defensywie, między innymi z powstrzymaniem duetu Mateusz Jachlewski - Jovan Milicevic. Do przerwy Gwardia pozwoliła przeciwnikowi rzucić 20 goli, co jest wynikiem niedopuszczalnym, jeśli chce się myśleć o pozytywnym rozstrzygnięciu. Szczególnie że samemu w ciągu pierwszych 30 minut trafiła tylko 14 razy.

Nadzieję na odwrócenie losów rywalizacji opolanie odzyskali na starcie drugiej części gry. Zaczęli ją bowiem od zdobycia czterech goli z rzędu. W ich szeregach przebudził się przede wszystkim rozgrywający Antoni Łangowski, który zakończył zawody z dorobkiem dziewięciu goli. Znów znakomicie bronił też Jakub Ałaj (11 interwencji, przy 52-procentowej skuteczności). Mimo to gwardziści byli w stanie zbliżyć się do Wybrzeża maksymalnie na dystans dwóch bramek (po raz ostatni 21:23 w 43. minucie). Im bliżej końca, tym ekipa przyjezdnych coraz mocniej odzyskiwała kontrolę nad biegiem wydarzeń i ostatecznie bardzo pewnie dopięła swego.

Do fazy play-out Gwardia przystąpi z 9. miejsca. Bezpośredni spadek jej nie grozi, bo nad ostatnim Zepterem KPR-em Legionowo ma 16 punktów przewagi. Od zajmującego barażową, 13. pozycję Wybrzeża dzieli ją natomiast tylko dziewięć „oczek”.

Terminarz gier opolan do końca sezonu prezentuje się następująco:

  • Zepter KPR Legionowo (6.04, wyjazd)
  • Energa Wybrzeże Gdańsk (13.04, wyjazd)
  • Zagłębie Lubin (21.04, dom)
  • Piotrkowianin Piotrków Trybunalski (28.04, dom)
  • Grupa Azoty Unia Tarnów (11.05, dom)

Corotop Gwardia Opole – Energa Wybrzeże Gdańsk 29:33 (14:20)
Gwardia: Malcher, Ałaj – Łangowski 9, Widomski 5, Wojdan 3, Jankowski 3, Kawka 3, Sosna 2, Jendryca 2, Zawadzki 1, Milewski 1, Koc, Hryniewicz, Stempin, Monczka, Wandzel.
Wybrzeże: Bedoui – Jachlewski 10, Papina 6, Milicevic 4, Pieczonka 3, Stępień 3, Powarzyński 2, Góralski 2, Peret 1, Papaj 1, Niedzielenko 1, Siekierka, Tomczak, Zmavc, Domagała.

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na opole.naszemiasto.pl Nasze Miasto