Projekt wizażystki z Opola okazał się strzałem w dziesiątkę. „Dziewczynki odkryły w sobie piękno”

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
Nastolatki z Domu Dziecka w Opolu dostały nie tylko gamę produktów do makijażu, ale również fachową poradę, jak dbać o cerę. Kosmetyki zebrane w ramach kolejnej akcji mają szansę trafić do dziewcząt z placówki w Skorogoszczy.
Nastolatki z Domu Dziecka w Opolu dostały nie tylko gamę produktów do makijażu, ale również fachową poradę, jak dbać o cerę. Kosmetyki zebrane w ramach kolejnej akcji mają szansę trafić do dziewcząt z placówki w Skorogoszczy. Agnieszka Franek MakeUp Artist/Facebook
Opolanka zorganizowała zbiórkę kosmetyków dla dziewcząt z domu dziecka. Akcja przeszła jej najśmielsze oczekiwania, a podopieczne placówki dostały nie tylko gamę produktów do makijażu, ale również fachową poradę, jak dbać o cerę. Zbiórka trwa jednak nadal, bo pomysłodawczyni zamierza zrealizować podobny projekt w kolejnym opolskim domu dziecka.

- Dziewczyny początkowo były odrobinę oszołomione, ale po kilku minutach pozwoliły się porwać bez reszty. Opiekunowie żartowali, że jeszcze nikomu nie udało przez tak długi czas utrzymać ich uwagi – wspomina Agnieszka Franek, makijażystka z Opola i pomysłodawczyni zbiórki kosmetyków dla domu dziecka. – To było bardzo miłe spotkanie. Uczestniczki miały do nas mnóstwo pytań i widać było, że sprawiłyśmy im frajdę. Bardzo dziękuję wszystkim, za sprawą których było to możliwe.

Wizażystka z Opola, prowadząc lekcje makijażu dla swoich klientek, zorientowała się, że w kosmetyczkach wielu z nich zalegają nieprzeterminowane, ale zapomniane kosmetyki, które mają nikłe szanse na swoje pięć minut.

Postanowiła spróbować dać tym produktom nowe życie i zrobić przyjemność podopiecznym Domu Dziecka w Opolu. Ogłoszona przez nią zbiórka przeszła najśmielsze oczekiwania. Pomagały osoby prywatne, ale również firmy z branży beauty, m.in. salon piękności czy manufaktura, produkująca naturalne kosmetyki.

- Oprócz kosmetyków, dostaliśmy też datki finansowe, które pozwoliły na przykład na zakup tuszów do rzęs. Tych produktów nie da się zdezynfekować, dlatego postanowiliśmy kupić nowe – wyjaśnia Agnieszka Franek. - Dopełnieniem akcji był zakup kosmetyków do pielęgnacji, bo przecież pomalowana buzia nie będzie ładna, jeśli wcześniej o nią odpowiednio nie zadbamy. Ewelina Gajda-Mamet, kosmetolożka, zrobiła konsultacje i do każdej z dziewczynek podeszła bardzo indywidualnie, by pomóc uzyskać jak najlepszy efekt.

Oprócz prezentów były również warsztaty. Na razie przeszkolonych zostało 12 dziewcząt w wieku od 15 do 18 lat z Domu Dziecka w Opolu.

– Pokazałam dziewczętom kilka trików i myślę, że przekonałyśmy je do tego, że delikatny makijaż może robić piorunujące wrażenie, zachwycając lekkością i świeżością – mówi Agnieszka Franek. – Widziałam, że uczestniczki były pod wrażeniem, bo pomogłyśmy wydobyć im ich naturalne piękno.

Nastolatki otrzymały markowe palety cieni, podkłady, tusze do rzęs, pudry, korektory, rozświetlacze, bronzery, kredki do oczu i brwi oraz pomadki. – Wszystko to, czego potrzeba do zrobienia efektownego makijażu – podkreśla wizażystka.

Akcja spotkała się z takim entuzjazmem Opolanek, że pomysłodawczyni postanowiła ją kontynuować. Tym razem prezenty mają trafić do Domu Dziecka w Skorogoszczy.

- Dostałam mnóstwo kosmetyków, a z każdym tygodniem pojawiają się kolejne, dlatego nie możemy zmarnować tej energii - mówi Agnieszka Franek. - Nadmiar jest równie niebezpieczny, co brak więc postanowiliśmy włączyć do naszej akcji kolejną placówkę. Chodziło o to, by nie zasypać dziewcząt taką liczbą produktów, której nie zdążą wykorzystać w terminie przydatności, zwłaszcza, że są kolejne dziewczynki, które bardzo na nas liczą. Dlatego jeszcze raz namawiam, by przejrzeć zawartość kosmetyczek i to co zbywa, przynieść do nas.

Do tej pory Opolanki najczęściej dzieliły się cieniami i podkładami, które kupiły pod wpływem impulsu, a później okazało się, że nie trafiły z odcieniem. Dzięki akcji produkty te dostały nowe życie.

Nieprzeterminowane kosmetyki można przynosić nadal do studia makijażu, które mieści się w Opolu przy ul. Stawowej 10.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Materiał oryginalny: Projekt wizażystki z Opola okazał się strzałem w dziesiątkę. „Dziewczynki odkryły w sobie piękno” - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie