Tomasz Greniuch nie jest już pracownikiem Instytutu Pamięci Narodowej. Prezes IPN poinformował o zwolnieniu

Piotr Guzik
Piotr Guzik
Tomasz Greniuch nie jest pracownikiem już Instytutu Pamięci Narodowej. Prezes IPN poinformował o zwolnieniu
Tomasz Greniuch nie jest pracownikiem już Instytutu Pamięci Narodowej. Prezes IPN poinformował o zwolnieniu Piotr Guzik
Dr Tomasz Greniuch w poniedziałek zrezygnował z funkcji p.o. dyrektora oddziału Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu. W czwartek 25 lutego dr Jarosław Szarek, prezes IPN, poinformował o rozwiązaniu z nim umowy o pracę.

Wrzawa wokół doktora Tomasza Greniucha wybuchła na początku lutego. Wtedy został on mianowany p.o. dyrektora IPN we Wrocławiu. Poważne wątpliwości budziła bowiem jego przeszłość, konkretnie przewodzenie opolskim strukturom Obozu Narodowo-Radykalnego, którego członkowie w tym czasie dopuszczali się hajlowania, na przykład podczas uroczystości na Górze św. Anny. Sieć obiegły też zdjęcia Tomasza Greniucha, na których widać, że sam wykonuje gest nazistowskiego pozdrowienia.

Sprzeciw wobec tej nominacji wyrazili historycy z Uniwersytetu Wrocławskiego. Wątpliwości nie krył Sławomir Cenckiewicz z Kolegium IPN. Ambasada Izraela wyraziła zdumienie. Nawet politycy PiS wskazywali, że ruch ten jest co najmniej niefortunny. Krytyczna była kancelaria prezydenta Andrzeja Dudy, co jest ciekawe o tyle, że w 2018 roku dr Tomasz Greniuch dostał odznaczenie od prezydenta Andrzeja Dudy.

Sam Tomasz Greniuch w oświadczeniu podkreślał, że jego rodzina w przeszłości doświadczyła cierpienia ze strony obu totalitaryzmów: niemieckiego nazizmu i sowieckiego komunizmu. Zaznaczał, że nigdy nie gloryfikował totalitaryzmów, a gesty były błędem młodości.

W poniedziałek 22 lutego Tomasz Greniuch zrezygnował ze stanowiska p.o. dyrektora IPN we Wrocławiu. Pozostawał jednak pracownikiem Instytutu.

Tak było do czwartku 25 lutego. Wtedy na stronie IPN pojawiło się oświadczenie następującej treści:

"W dniu dzisiejszym (25 lutego 2021 r.) podjąłem decyzję o rozwiązaniu umowy o pracę z dr. Tomaszem Greniuchem. Przyczyną rozwiązania umowy o pracę jest m.in. utrata zaufania, spowodowana ujawnionymi obecnie działaniami pracownika sprzecznymi z misją IPN" - napisał dr Jarosław Szarek, prezes IPN.

To oświadczenie może jednak zaskakiwać o tyle, że fakty związane z przeszłością Tomasza Greniucha były przytaczane w listopadzie 2019 roku, kiedy obejmował stanowisko p.o. naczelnika delegatury IPN w Opolu. Wtedy jednak sprawa nie odbiła się tak szerokim echem, jak objęcie przez niego stanowiska dyrektora IPN we Wrocławiu.

Rząd podjął decyzję w sprawie obostrzeń.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie