Konkurs na dyrektora MŚO. Monika Ożóg z zarzutem plagiatu. "Jeśli będę wykluczona, to marszałek powinien podać się do dymisji"

Piotr Guzik
Piotr Guzik
Konkurs na dyrektora MŚO. Monika Ożóg z zarzutem dokonania plagiatu. "Jeśli będę wykluczona, to marszałek powinien podać się do dymisji"
Konkurs na dyrektora MŚO. Monika Ożóg z zarzutem dokonania plagiatu. "Jeśli będę wykluczona, to marszałek powinien podać się do dymisji" Archiwum prywatne
Opolska prokuratura zarzuciła dr hab. Monice Ożóg o dokonanie plagiatu. Była dyrektorka Muzeum Śląska Opolskiego kandyduje w konkursie na nowego szefa placówki. - Jeśli będę z niego usunięta, to marszałek Andrzej Buła powinien podać się do dymisji - twierdzi.

Dr hab. Monika Ożóg była dyrektorką MŚO od grudnia 2018 do początku marca tego roku. Zrezygnowała po tym, jak portal kulturaniepodlegla.pl zarzucił jej dokonanie plagiatu koncepcji działania muzeum pod jej kierownictwem. W oświadczeniu towarzyszącym rezygnacji Monika Ożóg podkreślała, że zarzut o plagiat jest nadużyciem i stanowi element nagonki na nią.

Po rezygnacji Moniki Ożóg na czele MŚO w charakterze p.o. dyrektora stanęła wicedyrektorka muzeum Joanna Ojdana. Na początku grudnia, gdy otwarto koperty z nazwiskami kandydatów w konkursie na dyrektora MŚO ogłoszonym kilka miesięcy temu, okazało się, że nie postanowiła jednak ubiegać się o to stanowisko.

Ubiegają się o niego:

  • dr Bogna Szafraniec (kustosz w dziale historycznym muzeum),
  • Dorota Michniewicz-Rybarz (była naczelniczka wydziału kultury w opolskim ratuszu),
  • Wojciech Dominiak (dyrektor Muzeum Ziemi Prudnickiej),
  • listę kandydatów uzupełnia była dyrektorka MŚO dr hab. Monika Ożóg.

Okazuje się, że pod koniec listopada śledczy przedstawili Monice Ożóg zarzut wykorzystania cudzego utworu w koncepcji programowej działania muzeum bez wskazania źródła. - Grozi za to grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3 - wskazuje Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.

- Podejrzana potwierdziła zasadność zarzutu i zwróciła się o warunkowe umorzenie postępowania - informuje Stanisław Bar.

Monika Ożóg (zgodziła się na podawanie nazwiska) przekonuje, że ruch ten nie jest jednoznaczny z pełnym przyznaniem się do winy.

- Dopóki nie jestem skazana prawomocnym wyrokiem zachowuję pełnię praw obywatelskich. Jeśli mimo tego na tej podstawie urząd marszałkowski będzie chciał unieważnić moją kandydaturę, to tego samego dnia marszałek Andrzej Buła także powinien podać się do dymisji, z racji ciążącego na nim zarzutu niedopełnienia obowiązków - podkreśla.

Zbigniew Kubalańca, wicemarszałek województwa opolskiego nadzorujący instytucje kultury, wskazuje, że urząd marszałkowski wystąpił do prokuratury o pisemne potwierdzenie postawienia zarzutów Monice Ożóg.

- Czekamy na odpowiedź. Istotne jest ustalenie kiedy to nastąpiło. Każdy z kandydatów musiał bowiem przedstawić oświadczenie ze wskazaniem, że nie toczy się wobec niego żadne postępowanie. Takie oświadczenie otrzymaliśmy też od pani Moniki Ożóg. Radca prawny będzie analizował całą sytuację. Na tej podstawie komisja podejmie decyzję o tym, czy dopuścić kandydatkę do dalszego postępowania konkursowego - mówi wicemarszałek.

Monika Ożóg zapewnia, że wspomniane oświadczenie złożyła przed postawieniem jej zarzutów przez prokuraturę. Zaznacza, że gdy to nastąpiło, wysłała pismo w tej sprawie do urzędu marszałkowskiego.

- Prawnicy powinni przede wszystkim zająć się treścią samego ogłoszenia o konkursie na dyrektora MŚO. Zawiera ono błędy formalne i zapisy sprzeczne z Konstytucją. Mowa o zapisie, że w konkursie nie może brać udziału osoba, wobec której prowadzone jest postępowanie karne. Tymczasem, jak już wspomniałam, w świetle prawa winnym może być dopiero osoba prawomocnie skazana przez sąd - odpowiada Monika Ożóg.

Zbigniew Kubalańca informuje, że na początku grudnia do urzędu pismo wpłynęło pismo od byłej dyrektorki MŚO. - Nie wynika jednak z niego, aby usłyszała zarzuty, tylko że składała wyjaśnienia przed policją - przekonuje.

- Regulamin konkursu przygotowali radcy prawni. Ja sam nie jestem prawnikiem, więc nie zamierzam polemizować z takimi komentarzami - ucina wicemarszałek.

Najbliższe posiedzenie komisji konkursowej wybierającej dyrektora MŚO planowane jest na 15 grudnia. Zbigniew Kubalańca nie wyklucza, że jeśli do tego czasu nie będzie analizy sytuacji związanej z Moniką Ożóg, termin spotkania komisji będzie przesunięty.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Materiał oryginalny: Konkurs na dyrektora MŚO. Monika Ożóg z zarzutem plagiatu. "Jeśli będę wykluczona, to marszałek powinien podać się do dymisji" - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie