Wyrok w sprawie Tomasza Komendy przed Sądem Okręgowym w Opolu może zapaść za 2 tygodnie

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
Niesłuszny wyrok, który zabrał Tomaszowi Komendzie wiele lat z życia, zapadł przed wrocławskim sądem, dlatego pełnomocnik mężczyzny wnioskował do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy poza okręg wrocławski. Tak sprawa trafiła do Opola.
Niesłuszny wyrok, który zabrał Tomaszowi Komendzie wiele lat z życia, zapadł przed wrocławskim sądem, dlatego pełnomocnik mężczyzny wnioskował do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy poza okręg wrocławski. Tak sprawa trafiła do Opola. Mirela Mazurkiewicz
Niesłuszny wyrok, który zabrał Tomaszowi Komendzie wiele lat z życia, zapadł przed wrocławskim sądem, dlatego pełnomocnik mężczyzny wnioskował do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy poza okręg wrocławski. Tak sprawa trafiła do Opola. Mężczyzna walczy przed Sądem Okręgowym o 19 milionów złotych za lata stracone za kratkami.

Sąd Okręgowy w Opolu, przed którym toczy się sprawa, otrzymał cztery opinie biegłych: psychologiczną, psychiatryczną, kardiologiczną i ogólną medyczną. Pełnomocnik Tomasza Komendy zawnioskował jednak, by na rozprawę, która odbędzie się 16 grudnia, zostali wezwani biegli z zakresu psychiatrii, psychologii i medycyny sądowej. Będą oni musieli odnieść się do zgłaszanych wątpliwości.

Opinie mogą mieć kluczowe znaczenie dla sprawy. Mają one bowiem dać odpowiedź na pytanie, jak wieloletni pobyt za kratkami wpłynął na stan zdrowia Tomasza Komendy. - Uszczerbek na zdrowiu, zarówno psychicznym jak i fizycznym, może mieć wpływ na wysokość ewentualnego odszkodowania i zadośćuczynienia - wyjaśnia sędzia Daniel Kliś z Sądu Okręgowego w Opolu.

Szczegółów tego, co się w nich znalazło nie poznamy, ponieważ opnie dotyczą kwestii wrażliwych, takich jak stan zdrowia. Ponadto proces w tej sprawie toczy się za zamkniętymi drzwiami. Jeśli na grudniowym terminie strony nie złożą dodatkowych wniosków (lub sąd je odrzuci), wiele wskazuje na to, że za dwa tygodnie poznamy rozstrzygnięcie w sprawie, którą żyła cała Polska.

Niesłuszny wyrok, który zabrał Tomaszowi Komendzie wiele lat z życia, zapadł przed wrocławskim sądem, dlatego pełnomocnik mężczyzny wnioskował do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy poza okręg wrocławski. Tak sprawa trafiła do Opola.

Tomasz Komenda domaga się miliona złotych zadośćuczynienia za każdy rok, który spędził w więzieniu. W sumie daje to 18 milionów złotych. Zadośćuczynienie jest przyznawane za krzywdy, dlatego sąd weźmie pod uwagę m.in. warunki, w jakich odbywał karę.

Dodatkowo Tomasz Komenda stara się o odszkodowanie za utracony zarobek. Straty z tego tytułu wyliczył na ponad 800 tys. złotych.

Mężczyzna odpowiadał za zgwałcenie 15-latki w Miłoszycach na Dolnym Śląsku. Pozostawiona na mrozie dziewczyna zmarła. Do zbrodni doszło w noc sylwestrową w 1996 roku. W 2004 roku Tomasz Komenda został prawomocnie skazany na 25 lat więzienia. Po tym, jak odsiedział 18 lat, wyszło na jaw, że to nie on doprowadził do śmierci dziewczyny. Ostatecznie Sąd Najwyższy mężczyznę uniewinnił.

Zarzuty w sprawie tzw. "zbrodni miłoszyckiej" usłyszało dwóch innych mężczyzn. We wrześniu 2020 Sąd Okręgowy we Wrocławiu skazał ich za gwałt i zabójstwo 15-latki na kary 25 lat więzienia. Wyrok nie jest prawomocny.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie